Lektury obowiązkowe

Lektury obowiązkowe

Chcieliśmy przypomnieć sobie perły polskiej literatury, a że ręce mieliśmy zajęte innymi robótkami, sięgnęliśmy po „Potop” wydany w formie MP3 przez „Gazetę Wyborczą” w serii „Lektur obowiązkowych”. Słuchamy, wzruszamy się, aż dochodzimy do rozdziału, w którym Billewiczówna wyrzuca z Wodoktów swawolących kompanionów Kmicica. I oto co słyszymy w przekonującym wykonaniu Michała Białeckiego: „Pan Kokosiński rzekł przerywanym wściekłością głosem: – Kiedy nas tu tak wdzięcznie przyjęto, to nie pozostaje nam nic innego, jak pokłonić się politycznej gospodyni i pójść, dziękując za gościnę.
To rzekłszy, skłonił się czapką z umyślną uniżonością aż do ziemi. A za nimi kłaniali się i in… K…A! A za nim kłaniali się i inni i wychodzili kolejno”.
Do tej pory łacina w „Trylogii” kojarzyła nam się z Memento mori pana Michała opłakującego w zakonie śmierć Anulki. Ale najwyraźniej nie dość dokładnie Sienkiewiczowski utwór czytaliśmy. A może onegdaj cenzura chroniła nas przed zgorszeniem?

Wydanie: 6/2009

Kategorie: Przebłyski
Tagi: Przegląd

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy