Listy od czytelników nr 30/2015

Listy od czytelników nr 30/2015

Łódź nie jest pustynią kulturalną!

Przeczytałam tekst red. Bronisława Tumiłowicza „Głośniej w filharmoniach” (PRZEGLĄD nr 28). Należę do tych 4% populacji słuchających muzyki klasycznej w filharmonii i nie tylko. Przykro mi, że dziennikarze z Warszawy nie zauważają istnienia Łodzi. Nawet jednym słowem autor artykułu nie wspomniał, że w tym roku Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Łódzkiej obchodziła stulecie istnienia (Filharmonia Łódzka była drugą w Polsce po Filharmonii Narodowej). W roku jubileuszowym otrzymaliśmy wspaniałe, podwójne organy: barokowe i romantyczne, jest to niepowtarzalny instrument w skali światowej. Latem organizowany jest w naszym województwie wędrowny festiwal Filharmonii Łódzkiej o nazwie „Kolory Polski”. Muzycy objeżdżają miasta, miasteczka i gminy, wykonując różne gatunki muzyki, a wstęp na koncerty jest bezpłatny. W tym roku festiwal zorganizowany jest już po raz 16., ale nic nie stracił na popularności (informacje o repertuarze można znaleźć na stronie www.filharmonia.lodz.pl). W samej Łodzi latem odbywają się liczne festiwale i koncerty, np. Geyer Music Factory na dziedzińcu Białej Fabryki, czyli Centralnego Muzeum Włókiennictwa, czy Piknik u Grohmana w niedawno zrewitalizowanej fabryce Ludwika Grohmana (siedzibie Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej). Proszę czasami spojrzeć z Warszawy w kierunku południowo-zachodnim. I zobaczyć Łódź, która nie jest pustynią kulturalną!

Elżbieta Kaźmierak, Łódź

Tęsknota do Berezy

„Prawdziwi Polacy” chętnie powtórzyliby dziś eksperyment z Berezą Kartuską. Geje, komuniści, lewacy wszelkich odcieni, kosmopolici – jeśli tylko PiS miałoby odpowiednią siłę i władzę – dziś też znaleźliby „nowy dom” za kratami. Uczyliby się tam miłości do władzy państwowej, Kościoła i odpowiedniej polityki historycznej.

Marcos Rossi

Wydanie: 30/2015

Kategorie: Od czytelników

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy