Listy od czytelników nr 3/2018

Listy od czytelników nr 3/2018

Jeszcze o pamięci Wielkopolan
W numerze 11. PRZEGLĄDU z marca 2017 r. została zamieszczona moja informacja o uroczystościach zorganizowanych w wielu miastach Wielkopolski (m.in. w Gnieźnie, Ostrowie Wielkopolskim, Śremie, Chodzieży i Poznaniu) dla uczczenia 72. rocznicy ich wyzwolenia przez Armię Czerwoną spod okupacji niemieckiej. W obchodach poznańskich uczestniczyli prezydent miasta Jacek Jaśkowiak i jego zastępca Jerzy Solarski, którzy złożyli kwiaty m.in. pod pomnikiem żołnierzy radzieckich i na ich mogiłach. Wyzwolenie Poznania, które nastąpiło 23 lutego 1945 r., upamiętniła rekonstrukcja walk na poznańskiej Cytadeli, w której uczestniczyło 250 osób przebranych za czerwonoarmistów. W 1945 r. w walkach o Cytadelę brało udział ok. 2 tys. poznaniaków, nazwanych później cytadelowcami. Piszę o tym, ponieważ mimo decyzji radnych Poznania, aby pozostawić nazwę ulicy 23 Lutego, wojewoda wielkopolski Zbigniew Hoffmann w ramach tzw. dekomunizacji dokonał tej zmiany, nie licząc się z opinią nie tylko prezydenta Poznania, ale także wielu mieszkańców miasta, którzy licznie uczestniczyli w uroczystościach upamiętniających wyzwolenie. Zapewne analogiczne zmiany nazw ulic nastąpiły także w innych miastach, i to nie tylko wielkopolskich.

Prof. Tadeusz Malinowski, Poznań

Zdewastowane nadzieje
Wywiad z prof. Karolem Modzelewskim („Celem PiS jest władza, której nie odda”, PRZEGLĄD nr 52) odebrał mi resztki nadziei. Nie mogę, podobnie jak pan profesor, uwierzyć, że doszło do takiego zamętu i dewastacji naszej świeżej jeszcze demokracji. Nie przypuszczałam, że po tylu latach starań i naszej ciężkiej pracy, by znaleźć się bliżej zachodu Europy, by liczyć się wreszcie w jej strukturach, by poczuć się w pełni Europejczykami, dojdzie do takiej katastrofy… Pisząc katastrofa, mam na myśli demolkę państwa w wykonaniu rządu PiS.

Bardzo dobrze pamiętam PRL-owską siermięgę. Pamiętam marzenia o podróżach zagranicznych. I granice państw strzeżone przez żołnierzy. A potem nastąpiło zachłyśnięcie się wolnością, kojarzoną m.in. z możliwością swobodnego poruszania się po Europie. To wszystko wydaje się coraz bardziej zagrożone, bo zaledwie w ciągu dwóch lat zostało przekreślone przez chorą wizję prezesa, któremu dobrze wychodzi jedynie manipulowanie i skłócanie Polaków.

Małgorzata Wandasiewicz

Wydanie: 3/2018

Kategorie: Od czytelników

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy