Listy od czytelników nr 40/2017

Listy od czytelników nr 40/2017

Przewrót kopernikański
Podzielam pogląd prof. Jana Widackiego, że państwa polskiego nie stać na utrzymywanie wyższych szkół zawodowych („Przewrót kopernikański”, PRZEGLĄD nr 39). Jeden uniwersytet w mieście wojewódzkim wystarczy, a do tego wybrane uczelnie specjalistyczne. Polska edukacja wyższa cierpi z powodu rozdrobnienia, hurtowej produkcji szkół wyższych, filii uniwersytetów i absolwentów. Dublowanie (dzienne i zaoczne, na zaocznych jeszcze jakieś podziały na podstudia) popularnych kierunków, rozbuchane limity przyjęć na te mniej oblegane. A z drugiej strony pracownicy naukowi otrzymują często śmiesznie niskie wynagrodzenia w stosunku do nakładu pracy koniecznej do uzyskania określonego poziomu fachowości. I by żyć na przyzwoitym poziomie, dorabiają w dziwnych szkołach wyższych lub na własną rękę, na czym cierpi ich rozwój zawodowy i życie osobiste.

Michał Wieczorek

U nas w mieście wyższa szkoła zawodowa jest jedyną szansą na zdobycie wykształcenia przez tych, których nie stać na studia w wielkich ośrodkach. Dlatego państwowe wyższe szkoły zawodowe muszą zostać.

Paweł Maćkowski

Po co Instytut Historii Polskiej Akademii Nauk? – pyta prof. Widacki. Zadziwiający pogląd. Instytut Historii PAN jest ośrodkiem, który najowocniej pracował w Polsce nad zagadnieniami społeczno-kulturowego zakorzenienia nauk, również historii. Prowadził rozważania metodologiczne, teoriopoznawcze. Jeśli Polski nie stać na takie instytuty, to oznacza, że nie stać nas, Polaków, na myślenie. Tylko po co nam taka Polska?

Krzysztof Pietrzak

Twórcy programu „Winien i ma”
W felietonie „Skopana ekshumacja” (PRZEGLĄD nr 39) Edward Mikołajczyk wspomniał tylko o jednym autorze programu „Winien i ma” – Jerzym Iwaszkiewiczu. W rzeczywistości program ten został stworzony przez dziennikarzy Trójki – Jacka Olszewskiego i Marka Wilhelmiego. Janusz Kosiński zajmował się w programie muzyką, choć nie tylko. Jerzy Iwaszkiewicz, jako autor felietonów w „Expressie Wieczornym”, został do zespołu doproszony. Tak więc autorów tej audycji było czterech i nieprawdą jest, że redaktor Iwaszkiewicz napisał niemal wszystkie teksty, które się w niej znalazły.

Ewa Wilhelmi

Wydanie: 40/2017

Kategorie: Od czytelników

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy