Menonici osuszyli Ciechocinek

Menonici osuszyli Ciechocinek

POZNAJ POLSKĘ

Gdyby nie holenderscy osadnicy, w Ciechocinku zamiast z solanek moglibyśmy korzystać z kąpieli błotnych

Czy na bagnach można stworzyć kurort? Niemożliwe, a jednak… Ciechocinek, największe uzdrowisko w Polsce, powstało na mokradłach, a zawdzięczamy to menonitom, holenderskim osadnikom, którzy na polskie ziemie przybyli dokładnie 400 lat temu. Powodem ich emigracji były prześladowania religijne. Ten ortodoksyjny odłam protestantów respektował doktrynę opartą na ścisłym przestrzeganiu nakazów Ewangelii i naśladowaniu życia pierwszych chrześcijan. Obecnie porównywani są z amerykańskimi amiszami. Nikt by o nich zapewne dziś nie pamiętał, gdyby nie fakt, że to właśnie oni zaszczepili na polskim gruncie niezwykle rozwiniętą kulturę agrarną. Za ich sprawą osuszono bagna i grzęzawiska, w tym tereny, na których obecnie znajduje się Ciechocinek. Menonici byli przy tym pionierami nurtu ekologicznego – przekształcali przyrodę, ale jej nie niszczyli.
Doskonali melioranci, obdarzeni umiejętnościami inżynierskimi i wiedzą hydrotechniczną, sprawdzili się na terenach zalewowych i podmokłych. Po udanych próbach osuszenia powierzchni zalewanych falami morskimi na Żuławach odłam menonitów ruszył w dół Wisły. Do połowy XVI w. rzeka ta była nieujarzmiona. Wiosenny przybór wód wiązał się z cyklicznym zalewaniem terenu uniemożliwiającym systematyczną uprawę żyznych ziem. Przed 300 laty pomiędzy Nowem, Grudziądzem, Świeciem, Grucznem, Bydgoszczą, Solcem, Toruniem i Wołuszewem niedaleko Ciechocinka, mieszkało już ok. 80 tys. menonitów. W księgach kościelnych Torunia odnajdujemy nazwiska osadników ze Słońska: Andreasa i Hansa Bohninów, Wilhelma Trewesa, Petera Salomona, Stephana Witta. Potomkowi Witta budowniczy Macin Nell napisze na belce stropowej „Pan Bog day, Pan Bog pomagay”. Dzisiaj wspomnieniem ich obecności jest również charakterystyczny krajobraz nadwiślańskich poletek i kanałów irygacyjnych. Krajobraz pełen zgrubiałych, przyciętych wierzb, niewielkich pagórków, na których stały drewniane zabudowania.
Skuteczność i efektywność działań osadników wzbudzała zaufanie rodowitych mieszkańców. Powierzali im więc ziemię w długoletnie użytkowanie, nawet na 60 lat. Kanał Barewa był osią, wzdłuż której kształtowała się przestrzeń przyszłego uzdrowiska. Budowane wiatraki służyły do osuszania gruntów, pomagały również w mieleniu zboża. Ziemie umacniane były za pomocą systemu korzeni drzew i krzewów odpornych na wilgoć lub słonolubnych, tzw. halofitów. Pradolina zmieniała się w żyzne grunty, późniejsze tereny pod kujawskie zdrojowisko.
Przybywało zagród rzędowych, w których chata, stajnia, obora i stodoła połączone były w jeden ciąg, budowano domy modlitewne i szkoły, zakładano cmentarze. Domy menonitów urządzane były z prostotą, wyposażano je w solidne meble, a rodzinne pamiątki, obrazy niderlandzkich pejzaży, portrety holenderskich rodzin nadawały im specyficzny klimat.
Wiara nie pozwalała menonitom na zawieranie małżeństw z osobami spoza własnej gminy, dlatego wraz z wyprowadzeniem się ostatniej rodziny przybysze na zawsze zniknęli z tych terenów. Pozostały cmentarze, nieliczne budowle hydrotechniczne, tradycje hodowli bydła fryzyjskiego, pszczelarstwa, sady na nadwiślańskich zboczach zabezpieczające przed powodzią. Symbolem ich obecności są również wiatraki na ciechocińskich tężniach i chata z ok. 1770 r. w Chrystkowie. Zbudowana z sosnowych bali, kryta trzcinową strzechą jest przykładem architektury doskonale przystosowanej do żywiołu powodzi. Powierzchnia dachu jest prawie trzykrotnie większa niż ścian. Podcień wsparty na pięciu słupach wykorzystywano jako spichrz. Umożliwiał wjazd wozu z workami zboża, które do wnętrza wciągano przez otwór w pułapie.
Gdyby menonici pozostali na tym obszarze, województwo kujawsko-pomorskie byłoby zapewne najbardziej ekologicznym terenem kraju. A gdyby w ogóle nie dotarli do Polski? Ciechocinek zamiast kurortem solankowym byłby uzdrowiskiem kąpieli błotnych.

Więcej na ten i nie tylko ten temat można przeczytać na portalu promującym polską turystykę i kulturę www.polskazaprasza.pl.

_________________________

Portal Polskazaprasza służy prezentacji interesujących miejsc, hoteli, ośrodków konferencyjnych, pensjonatów, SPA, uzdrowisk, w których można przyjemnie spędzić czas i odpocząć. Przede wszystkim jednak jest źródłem pewnych, sprawdzonych informacji towarzyszących turyście od momentu wyboru celu podróży aż do chwili powrotu. Zapraszamy do odwiedzenia portalu www.polskazaprasza.pl

Wydanie: 41/2009

Kategorie: Kraj

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy