Miłosne związki maja z wrześniem

Miłosne związki maja z wrześniem

Młode kobiety roztaczają naturalny aromat młodości, który podnieca starszych mężczyzn

Związek starszego mężczyzny z młodą kobietą

W dawnych czasach seksualność była utożsamiana z prokreacją, nic zatem dziwnego, że jesień życia była z natury aseksualna. Zdarzały się jednak wyjątki: nieliczni długowieczni mężczyźni, zwani matuzalemami (od biblijnego Matuzalema, który prawdopodobnie żył ok. 900 lat), zawierali związki małżeńskie w bardzo późnym wieku i zostawali ojcami: np. Anglik T. Parre żył 152 lata i ożenił się powtórnie w 120. roku życia, Turek Zaro Agovi dożył 156 lat, a Indianin Jawiła Pereira z Kolumbii – 168 lat. To były oczywiście przypadki krańcowe. Ale związki, w których mężczyzna był kilkadziesiąt lat starszy od partnerki, to już nie taka rzadkość, np. Mahometa z Aiszą czy króla Dawida z Batszebą, a w Polsce znanego aktora Andrzeja Łapickiego z o wiele, wiele młodszą partnerką.

Najdziwniejszy ślub w polskim show biznesie odbył się jednak we wrześniu 2015 r. w Krakowie. Został zawarty między Antoniną Turnau (lat 27), znaną menedżerką, córką wybitnego krakowskiego kompozytora i wykonawcy Grzegorza Turnaua (lat 48), a ikoną polskiego teatru i znawcą win Markiem Kondratem (lat 64). Ciekawe w tym wszystkim jest to, że teść jest młodszy, i to znacznie, od pana młodego, ale wśród artystów wszystko jest możliwe.

Archetypem relacji starzejącego się mężczyzny i młodej, niewinnej kobiety była biblijna historia Zuzanny. Naukowcy wiedeńscy postanowili sprawdzić, czy może być prawdą to, co legendy i historyczne przekazy mówią o płodności sułtana Maroka Mulaja Ismaila, który objął tron w 1672 r. Miał się dorobić podczas 32-letniego panowania w sumie 1171 dzieci, w tym 600 synów (rekord świata!). Ułożono odpowiedni matematyczny model i algorytm. Wniosek z badań jest taki: sułtan teoretycznie mógł mieć tyle dzieci, wcale nie musiał być wyręczany przez tajnych kochanków (w dobrze strzeżonym haremie było to prawie niemożliwe). Według algorytmów wystarczyło, aby miał minimum 10 stosunków na tydzień i ok. 70-100 nałożnic. Za to odkrycie przyznano autorom w 2015 r. Ig Nobla, czyli żartobliwe preludium do prawdziwej Nagrody Nobla. Badania takie w wielu przypadkach najpierw wzbudzają uśmiech, zaraz potem skłaniają jednak do myślenia.
Pozwolę sobie w tym miejscu podać ciekawy przykład z mojej praktyki lekarskiej. Otóż zgłosił się do mnie 92-letni pacjent (notabene lekarz stomatologii) z zaburzeniami seksuologicznymi, ale nie, jak to bywa standardowo, z zaburzeniami erekcji, tylko z powodu dolegliwości bólowych w klatce piersiowej, złego samopoczucia po odbyciu stosunku seksualnego. A że to powtarzało się kilka razy w miesiącu (za każdym razem po seksie), zmartwiony pacjent zgłosił się w końcu do specjalisty po pomoc.

Zalety związku:
• Starszemu mężczyźnie potrzeba więcej czasu na osiągnięcie erekcji, stąd też prawdziwym błogosławieństwem stanie się miłość z kobietą, której pochwa szybko i obficie wypełnia się śluzem. Kobieta zaś dostrzeże więcej uroku i zalet w łagodnym i spokojnym zachowaniu starszego kochanka niż gwałtownym podnieceniu młodego mężczyzny, jego nagłej erekcji, ostrym wprowadzeniu członka i szybkim uwolnieniu nasienia, ponieważ młoda kobieta przez dłuższy czas zachowuje wilgotność pochwy. Powolny start łączy się z jeszcze łagodniejszym finiszem, a takie zachowanie mężczyzny może wprawić kobietę w stan ekstatycznej rozkoszy. Wielu młodych i niedoświadczonych w ars amandi mężczyzn nie potrafi tego dokonać;
• Młode kobiety roztaczają wokół siebie naturalny aromat młodości, który silnie podnieca starszych mężczyzn. Ci zaś stwarzają atmosferę spokoju i zaufania, co nie jest mocną stroną niedoświadczonych młodzieńców;
• Młoda kobieta ma znacznie węższą pochwę, co działa podniecająco na starszego kochanka. Bogate doświadczenie starszych mężczyzn wpływa kojąco, co stanowi atrakcję dla młodych kobiet.

Związek starszej kobiety z młodym mężczyzną

Archetypem literackim jest para Dafnis i Chloe. Dafnis w ramionach doświadczonej starszej kochanki zdobył umiejętności, które przeniósł do swego związku z dziewiczą, młodą Chloe. Bardziej współczesnym przykładem była caryca Katarzyna II, słynąca z młodych kochanków. Swoje prawa ma również XXI w. (…)

Zalety związku:
• Starsza kobieta traktuje problemy seksualne młodego mężczyzny z większą wyrozumiałością i życzliwością niż jego rówieśnice, co w przypadku nieśmiałych i niepewnych siebie mężczyzn przyczynia się do poprawy ich samopoczucia;
• Młodzi mężczyźni osiągają erekcję niemal natychmiast, co bardzo podnieca starszą kobietę i uatrakcyjnia młodego kochanka;
• Zasadniczym powodem kontaktów młodego mężczyzny ze starszą kobietą jest jej łagodność i doświadczenie, a także połączenie macierzyńskiej miłości z erotyzmem, co może mieć nieodparty urok.
Reasumując, należy stwierdzić:
• Aktywność seksualna w starszym wieku ma działanie prozdrowotne, sprzyja długowieczności, poprawia jakość życia;
• Znaczny odsetek populacji w starszym wieku odczuwa potrzeby seksualne i jest aktywny w tej dziedzinie;
• Problemy i zaburzenia seksualne u osób w starszym wieku mają różne przyczyny.

Obecny postęp wiedzy medycznej, w tym seksuologii, otwiera nowe, skuteczne perspektywy terapeutyczne. Udane życie seksualne, niezależnie od wieku, ma istotny wpływ na relacje partnerskie, sprzyja harmonii związku, daje poczucie satysfakcji oraz bardzo pozytywnie wpływa na całokształt naszego dobrostanu.

Wielki neurolog, seksuolog, twórca psychoanalizy, autor m.in. „Psychopatologii życia codziennego” Zygmunt Freud, pisał: „Kompleksy ludzi wynikają przeważnie z dwóch powodów, tj. nieudanego życia seksualnego i kłopotów w życiu zawodowym, a najgorsi są tacy, którzy mają problemy w obu tych sferach życia. Najlepiej bowiem być, jak mawiają rabini: »młodym, mądrym, bogatym i pięknym« – a ja dodam – i seksownym.

„Niestety, starości można uniknąć tylko w jeden sposób – umierając młodo” – tak śpiewała Renata Przemyk, a jak napisał Marek Hłasko w „Pięknych dwudziestoletnich”: „Życie składa się z dwóch połówek… pierwsza z nich jest nie do życia, a druga nie do przeżycia”.
Jeszcze jedno… 90-letni Winston Churchill zapytany o receptę na długowieczność miał powiedzenie: „po pierwsze, żadnego sportu”. Wygląda na to, że miał receptę (!). A historia jego życia wyglądała tak: jako dojrzały człowiek gustował głównie w whisky i cygarach konsumowanych w wygodnych fotelach, jednak w młodości aktywnie oddawał się szermierce, strzelectwu i jeździe konnej. Znana jest jego deklaracja, że żadna godzina spędzona w siodle nie jest stracona. Niewykluczone, że te, które spędził w siodle w dzieciństwie, pozwoliły mu osiągnąć długowieczność (żył 91 lat).

Autor jest prof. zw., dr. hab. nauk medycznych, specjalistą chorób wewnętrznych, endokrynologiem i seksuologiem, pracuje w Katedrze i Klinice Endokrynologii, Diabetologii i Leczenia Izotopami Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu

Fragment książki Tajemniczy świat kobiecego orgazmu pod redakcją Zygmunta Zdrojewicza, wydanie II rozszerzone, Wydawnictwo Continuo, Wrocław 2016

Wydanie: 32/2017

Kategorie: Obserwacje

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy