Nadmorskie uzdrowiska zimą

Nadmorskie uzdrowiska zimą

O tej porze roku jest taniej, ciszej i spokojniej

Minęły już czasy, kiedy urlopowe plany dzieliło się według jasnej zasady – zimą w góry, latem nad morze. Dlatego miejscowości nadmorskie, zwłaszcza te o statusie uzdrowiskowym, walczą o klienta także w zimie, choć część obiektów zamyka się, poddając je niezbędnym remontom czy renowacji, a inne przyjmują gości, oferując jednak ograniczony zakres świadczeń. Generalna zasada brzmi – zimą płacimy mniej, odpoczywamy bez tłoku, w spokoju i ciszy.
Na polskim wybrzeżu osiem miejscowości ma status uzdrowiska. W większości leczy się choroby dróg oddechowych, reumatyzm, choroby układu krążenia, tarczycy. Im większa miejscowość, tym łatwiej znaleźć obiekty czynne cały rok. W Świnoujściu czy Kołobrzegu wybór jest spory. Ceny kwater prywatnych, czyli najtańszego wariantu noclegu, zaczynają się od 30-50 zł. Górną granicę wyznacza nasza fantazja. Koszty kuracji czy zabiegów zależą między innymi od tego, czy mamy skierowanie, czy jesteśmy \”pacjentem komercyjnym\” – płacimy wówczas więcej, ale za to możemy przyjechać, kiedy chcemy, oczywiście jeśli są wolne miejsca. Natomiast przy korzystaniu z atrakcji pozasanatoryjnych wszyscy są równi. Nic nas nie będą kosztowały spacery po plaży, wskazane przez cały rok ze względu na dużą zawartość jodu i aerozoli morskich. Za inne propozycje trzeba płacić. Świnoujście wykorzystuje położenie, proponując rejsy do przygranicznych miejscowości niemieckich. Ich głównym celem jest umożliwienie zakupu alkoholu po cenach wolnocłowych (ciekawe, co na to sanatoryjni lekarze?). Preferującym naprawdę zdrowy tryb życia miasto oferuje całoroczny kort tenisowy, klub fitness, a wieczorem dyskoteki i kluby. Niezadowolonych z wyżywienia w ośrodkach wczasowych pocieszy całoroczna restauracja rybna.
Kołobrzeg szczyci się mianem największego uzdrowiska w Polsce. Poza zabiegami sanatoryjnymi kuracjusze mogą skorzystać z czterech krytych basenów, trzech ujeżdżalni i kręgielni. Koniecznie należy też zwiedzić latarnię morską, port jachtowy, katedrę oraz ratusz. Młodszych zainteresuje minizoo w Zieleniewie, zaś spragnieni rozrywek kulturalnych powinni śledzić ofertę kina premierowego.
Leżący nieco dalej na wschód Kamień Pomorski ma wspaniałe warunki klimatyczne oraz źródła solankowe. Z kolei Ustka stawia na najmłodszych gości. Uczestnikom ferii zimowych proponuje między innymi warsztaty muzyczne, plastyczne i historyczne. Będzie też można zwiedzić miasto, poznać historię latarni morskiej i zajrzeć na zaplecze urzędu pocztowego.
Dąbki, Kamień Pomorski, Ustka i Jurata o tej porze roku są szczególnie atrakcyjne dla lubiących ciszę i brak tłoku. Na miejscu nie ma zbyt wielu atrakcji. W Kamieniu – katedra z koncertami organowymi; w Dąbkach – zamek książąt pomorskich w pobliskim Darłowie; w Ustce – skansen wsi słowińskiej w Klukach, w Juracie – zabytki Trójmiasta. Pozostają spacery po plaży i wizyta w smażalni (flądra 1 zł/kg, dorsz 7 zł/kg).
Międzyzdroje i Sopot oferują spacerowiczom – oprócz plaż – swoje mola. Przed wejściem na molo sopockie zorganizowano w tym roku wielkie lodowisko na świeżym powietrzu cieszące się ogromnym powodzeniem.
Niebawem na mapie polskich uzdrowisk może pojawić się nowy punkt – Krynica Morska. Starania od nadanie Krynicy statusu uzdrowiska trwają od lat i być może zakończą się jeszcze w tym roku. Już teraz właściciele bazy noclegowej zachęcają turystów, by polubili tę uroczą miejscowość także zimą. Ceny zakwaterowania i wyżywienia są o 40% niższe niż latem. Działa kilka całorocznych hoteli i pensjonatów oraz kwatery prywatne. Poza spacerami nad morzem gospodarze polecają kuligi zakończone ogniskiem i pieczeniem kiełbasek.

www.uzdrowiska.pl
www.ustka.pl
www.kamienpomorski.com
www.jurata.com
www.miedzyzdroje.net.pl
www.swinoujscie.info.pl
www.kolobrzeg.one.pl
www.sopot.pl

Wydanie: 7/2003

Kategorie: Kraj

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy