W 42. numerze „Przeglądu” polecamy

W 42. numerze „Przeglądu” polecamy

TEMAT Z OKŁADKI
Ostatnia bitwa prezesa
Czy Kaczyński przestraszył się „czarnych kobiet”? – Zorientował się, że to jest ten jeden most za daleko. Wie, że to grób dla niego i dla PiS. Kobiety to nie „komuniści i złodzieje”, nie inteligencja, nie elity, na które można zrzucić wszystko, co mu się źle kojarzy – twierdzi Andrzej Celiński. – Kaczyński jest coraz bardziej zmęczony. Jest sam. Nie ma partnerów, takich jak kiedyś Dorn. Choć prezes nie potrzebuje partnerów do rozmowy. Z niego spływa mądrość. Że jakieś idee są ważne? Nie! Władza jest ważna! A z kim? Z każdym! U Kaczyńskiego są wredne komuchy i są starsi panowie z komunistycznym epizodem. Ale to od niego zależy, kto jest kim. Nie od ich życiorysów, czynów, doświadczeń. W PiS działa też mechanizm: jak się zacznie rozdawać synekury, to zawsze jest ich za mało. Lider partyjny jest zawsze pomiędzy młotem oczekiwań wyborców a kowadłem oczekiwań kolegów.

WYWIAD
Unia wielu kryzysów
– Unia Europejska jest obecnie w bardzo trudnej sytuacji. Musi znaleźć odpowiedź na wiele kryzysów, z którymi się boryka, i właściwą, godną formę rozstania się ze Zjednoczonym Królestwem – twierdzi Pat Cox, były przewodniczący Parlamentu Europejskiego. – Myślę, że było wiele powodów Brexitu. Moim zdaniem zdecydowały o tym nade wszystko kwestie wewnątrzbrytyjskie. Sprawa numer jeden to odzyskanie kontroli nad suwerennością kraju, druga – migracja. Tematy gospodarcze, jak pokazują badania, były o wiele mniej istotne, a właśnie na nich skupiała się kampania na rzecz pozostania Zjednoczonego Królestwa w Unii. Jeśli po Brexicie rolnicy z Irlandii Północnej odczują jego negatywne skutki, możemy być świadkami dążenia do integracji Irlandii. Dyskusja o potrzebie kontrolowania migracji i granic oraz o wpływie globalizacji na gospodarkę jest tak samo widoczna w Stanach Zjednoczonych.

KRAJ
Lody śmigłem kręcone (II)
1 grudnia 2014 r. PRZEGLĄD pisał, że konsorcjum Airbus Helicopters i Heli Invest Sp. z o.o. oferujące polskiemu wojsku śmigłowiec EC725 Caracal raczej nie ma wielkich szans na sukces. Jest tajemnicą poliszynela, że amerykańskie koncerny – zwłaszcza zbrojeniowe – od lat traktują Polskę jak swoje podwórko. Gdy ogłoszono przetarg na samolot wielozadaniowy dla naszego lotnictwa wojskowego, wiadomo było, że zwyciężyć może tylko F-16 produkowany przez Lockheed Martin Aeronautics Company w Fort Worth w Teksasie. Po zwycięskich dla PiS wyborach tylko prezes Airbus Helicopters mógł przypuszczać, że cokolwiek w Polsce sprzeda. A co my w końcu kupimy?

REPORTAŻ
Wspólnicy
Ludzie na początku im nie wierzą. Dłużnik, któremu Piotr Soboń powiedział, że miał 100 tys. zł długu, a teraz go nie ma, podziękował i odłożył słuchawkę. Po chwili zadzwonił jeszcze raz. Pytał, czy się nie przesłyszał. Później otrzymał wyrok z uzasadnieniem na piśmie. To było pierwsze pismo z sądu, przy którym popłakał się z radości, a nie ze smutku. Piotr Soboń i Wojtek Brzozowski jako jedni z pierwszych w Polsce zaczęli pomagać zadłużonym rodakom i wygrywać sprawy z bankami. Po roku działalności wywalczyli dla swoich klientów dziesiątki wyroków oddalających powództwa banków i funduszy inwestycyjnych. Chwalą się, że wygrali około 90% spraw, które do nich trafiły. Każdego dnia otrzymują ponad 200 mejli. W Polsce jest ponad 2 mln dłużników. Ich przeterminowane zadłużenia przekroczyły kwotę 70 mld zł. O ile bank może przedstawić historię zadłużenia, o tyle fundusz bierze często kwotę z księżyca.

Marek w starciu z morzem
Dosłownie kilka kroków dzieliło ich od zejścia z plaży. Kilka sekund i wściekłe morze zniknęłoby z pola widzenia. Ale właśnie wtedy, w ostatniej chwili zauważają na brzegu rozhisteryzowaną parę młodych ludzi.– Byli po kolana w wodzie, krzyczeli w kierunku fal. Nie wiedzieliśmy, czy w morzu jest dziecko, czy ktoś starszy. Ale dla Marka to i tak nie miało znaczenia. Patrzę na niego, a on już zaczyna się rozbierać. Prosiła go, żeby nie szedł, że wezwą pomoc. Że morze jest wzburzone, a ten, kto wszedł do wody pomimo takich warunków, jest nieodpowiedzialny. Głupi. Że Marek nie powinien się aż tak narażać. Przytrzymuje go nawet lekko za rękę. Za lekko. Marek ją uspokaja, ściąga ubranie i w samych szortach biegnie już przez plażę. – Może gdybym trochę mocniej przytrzymała go za rękę, toby nie pobiegł – Mirela nie kryje łez. Fragment książki Joanny i Rafała Kasztelańskich „Policjanci. Za cenę życia”.

Strony: 1 2 3

Wydanie: 42/2016

Kategorie: Kraj

Komentarze

  1. Juliusz Wnuk
    Juliusz Wnuk 17 października, 2016, 15:31

    Czeka tego mutanta (krzyzòwka kaczki i czlowieka)samotna i bolesna chwila rozliczania sie z Polakami…a agonia tego stworzenia bozego bedzie dluuuuga …
    Czego mu serdecznie zycze !!!

    Odpowiedz na ten komentarz
  2. klient
    klient 20 października, 2016, 19:37

    Wojtek Brzozowski i Piotr Sobon. Tak powinno tu byc napisane.

    Odpowiedz na ten komentarz

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy