Eureka

Eureka

Medycyna
Cała prawda na etykietce
Europejskie etykietki żywności powinny zawierać informacje o szczególnie szkodliwych dla serca tłuszczach, izomerach trans. Taki apel wystosowali lekarze na łamach pisma „British Medical Journal”.
Chipsy, herbatniki, batony, ciastka, margaryna czy dania z fast foodów zawierają zwykle utwardzane (w reakcji z wodorem) tłuszcze roślinne. Wśród nich znajdują się też tak zwane izomery trans kwasów tłuszczowych.
Zapewniają produktom stałą konsystencję i przedłużają ich trwałość. Jednocześnie to one są odpowiedzialne za zwiększony poziom cholesterolu we krwi, a w konsekwencji – choroby serca. Naukowcy cytują badania, z których wynika, że dwuprocentowy wzrost odsetka kalorii pochodzących z izomerów trans powoduje wzrost częstości choroby wieńcowej aż o 23%. W USA Food and Drug Administration od tego roku wymaga od producentów oznaczania na opakowaniu zawartości izomerów trans w produktach, a w Europie Dania zakazała w ogóle ich stosowania.

Archeologia
Grobowiec matki cesarza
Chińscy archeolodzy po trwających rok badaniach i pracach wykopaliskowych doszli do wniosku, że odkryli grobowiec babki pierwszego cesarza Państwa Środka, Qin Shihuang. Władca ten zjednoczył Chiny, wybudował Wielki Mur i panował nad wielkim państwem w latach 221-210 p.n.e. Mauzoleum znajduje się w prowincji Shaanxi, w odległości 30 km od grobowca samego cesarza. Kompleks grobowy obejmuje powierzchnię 17,3 ha i jest drugim pod względem wielkości starożytnym grobowcem w Chinach. W podziemnych komnatach znaleziono m.in. fragmenty ceramiki, pieczęcie dworskie oraz dwa sześciokonne wozy, przysługujące wyłącznie członkom rodziny królewskiej.

Technologie
Robo-kiper
Japończycy stworzyli kolejnego robota do zadań specjalnych. Ich najnowszy produkt ma rozpoznawać dobre i złe wina oraz sprawdzać, czy zawartość butelek jest zgodna z tym, co podano na etykiecie. Roboty umieją rozróżniać 30 szczepów winogron i po dostarczeniu im pięciomililitrowej próbki trunku potrafią wydać werdykt w ciągu 30 sekund. Robo-kiperzy działają na zasadzie analizy długości fal podczerwonych przepuszczanych przez próbkę płynu. Na podstawie tego, co zostało przepuszczone lub pochłonięte, dają odpowiedź. Konstruktorzy przekonują, że roboty bardzo przyspieszą całą procedurę kontroli.

Kosmos
Deszcz na Tytanie
Badacze z amerykańskiej agencji NASA oraz europejskiej ESA opublikowali wyniki studiów na temat Tytana, księżyca planety Saturn. Analizy powstały na podstawie danych dostarczonych przez sondę Cassini oraz lądownika Huygens, który opadł na powierzchnię tego globu. Okazało się, że Tytan przypomina Ziemię z odległej przeszłości. W atmosferze o temperaturze minus 180 stopni z bardzo gęstych chmur nieustannie mży deszcz z ciekłego metanu i azotu, istnieją metanowe rzeki i jeziora, które w okolicach zwrotnikowych wysychają w „porze suchej” (tytanowy rok trwa 30 naszych lat, odpowiednio długie są również pory roku). Zidentyfikowano też formacje górskie podobne do ziemskich. Świat Tytana jest jednak tak niezwykły, że zdumiał najbardziej doświadczonych planetologów.

Medycyna
Opanować cukrzycę
Jak spędzić udanie wakacje, jednocześnie nie zaniedbując leczenia cukrzycy? Stowarzyszenie „Życie po przeszczepie” opracowało listę porad dla chorych.
Jeszcze przed podróżą należy sprawdzić u diabetologa stan zdrowia i upewnić się, że cukrzyca jest dobrze wyrównana. Wyjeżdżając za granicę, trzeba zabrać odpowiedni dokument dla służb celnych, w którym lekarz prowadzący potwierdza, że wyjeżdżający jest cukrzykiem i dlatego ma przy sobie insulinę, urządzenia do jej wstrzykiwania i testy do badania poziomu glukozy we krwi. Przed wyjazdem dobrze też zaopatrzyć się np. w breloczek lub wisiorek z adnotacją „choruję na cukrzycę” (po polsku i angielsku). Leki powinny się znaleźć w bagażu podręcznym, warto też mieć ze sobą dodatkowy zapas insuliny. Zmiana miejsca pobytu może wywołać zwiększone zapotrzebowanie na ten lek.

Klimatologia
Balonem i siarką
Na z pozoru szalony pomysł wpadł laureat Nagrody Nobla z 1995 r., holenderski klimatolog i chemik od lat związany z Niemieckim Instytutem Maksa Plancka, prof. Paul Crutzen. Analizując naturalne procesy wulkaniczne i gwałtowne wyrzuty rozdrobnionej siarki do atmosfery, stwierdził, że rozproszona w powietrzu siarka ma działanie odwrotne do efektu cieplarnianego. Jej cząsteczki odbijają promienie słoneczne i nie dopuszczają do nagrzania powierzchni Ziemi. Takie zjawisko zaobserwowano m.in. podczas wybuchu Mount Pinatubo na Filipinach przed 15 laty. Wtedy na skutek wyrzutu wielkich ilości siarki temperatura na dużym obszarze obniżyła się na rok o prawie 5 stopni C. Naukowiec zaproponował więc wysyłanie do atmosfery balonów wypełnionych siarką i strzelanie do nich, gdy osiągną odpowiednią wysokość. Efekt pojawiłby się w ciągu pół roku i utrzymywał przez dwa lata.

Biologia
Zakochane w upałach
Gigantyczne ciśnienie, temperatury do 120 stopni C i kwaśne środowisko to skrajne warunki, w jakich przeżywają jednokomórkowe, podobne do bakterii archeowce znajdowane w pobliżu kominów hydrotermalnych na dnie oceanów. Odkrywcą tych organizmów jest biolog z Portland State University, Anna-Louise Reysenbach. Pobrała ona próbkę z jednego z takich właśnie ekstremalnych miejsc na Pacyfiku u wybrzeży Ameryki Południowej i w laboratorium wyhodowała nowy gatunek. Został on nazwany Aciduliprofundum boonei. Drugi człon nazwy pochodzi od nazwiska prof. Davida Boone’a, pioniera takich badań. Idealne warunki dla tych organizmów są iście piekielne: 77 stopni C, pH między 3,3-5,8, a do tego olbrzymie stężenie siarki. I jak tu narzekać na ostatnie upały?

Medycyna
Amerykanie poza skalą
Coraz więcej Amerykanów jest zbyt grubych, by zmieścić się do tomografu komputerowego czy rezonansu magnetycznego, a z powodu nadmiaru tłuszczu na wykonanych zdjęciach często niewiele widać. Takie informacje pojawiły się niedawno na łamach najnowszego wydania pisma „Radiology”.
64% mieszkańców USA jest otyłych lub ma nadwagę. Jak zaobserwował dr Raul Uppot i jego koledzy radiolodzy z Massachusetts General Hospital, w ostatnich 15 latach podwoiła się liczba badań obrazowych nieudanych z powodu otyłości pacjenta. Nadmierna tusza przeszkadza zwłaszcza w badaniach USG. Ultradźwięki odbijają się i rozpraszają w tkance tłuszczowej, co sprawia, że obraz narządów wewnętrznych jest niewyraźny.

Internet
Szkolna cenzura internetu
Uczniowie amerykańskich szkół już niedługo nie będą mieli dostępu do internetowych serwisów społecznościowych takich jak MySpace czy Friendster. A to z powodu tzw. ustawy DOPA (Deleting Online Predators Act), która ma ustrzec dzieci przed pedofilią. Gdy wejdzie w życie, szkoły i biblioteki będą musiały zablokować dostęp do takich właśnie serwisów.
W USA znanych jest kilka przypadków, w których pedofile szukali swoich ofiar za pośrednictwem serwisu MySpace. Dlatego już teraz niektóre szkoły na własną rękę zaczęły blokować dostęp do stron internetowych, które uznały za niewłaściwe. Ustawa została przyjęta znaczną większością głosów (410:15) przez Izbę Reprezentantów. Teraz zostanie poddana pod głosowanie Senatu. Krytycy ustawy przekonują, że po jej wprowadzeniu szkoły i biblioteki zablokują wiele wartościowych stron – choćby witryny z blogami czy serwisy tworzone przez społeczność, takie jak Digg i Slashdot.

Archeologia
Bikini stare jak świat
W wykopaliskach niedaleko wsi Chotinca w okolicach Wielkiego Tyrnowa w środkowej Bułgarii archeolodzy odkopali posążek kobiety w bikini pochodzący sprzed 7 tys. lat. I nie ma tu mowy o pomyłce. Skąpy dwuczęściowy strój jest wyraźnie zarysowany. Zdaniem kierownika prac, doc. Stefana Czochadzijewa, to pierwsze bikini w historii ludzkości. Pochodzi z piątego tysiąclecia przed naszą erą, z początków panowania na Półwyspie Bałkańskim plemion trackich. W okolicach Chotincy od początku prac wykopaliskowych odkryto ponad 4,7 tys. pochodzących ze starożytności eksponatów, w tym najstarsze w Europie złote ozdoby.

Medycyna
Miód na ranę
Przez wieki miód był stosowany na poważne dolegliwości. Używano go też do leczenia ran. Zespół niemieckich lekarzy z kilku placówek naukowych w ciągu paroletnich badań potwierdził to, co znano z praktyki. Wzięto pod lupę żel medihoney stworzony na bazie naturalnego miodu i potwierdzono niezwykłe możliwości tego tworu natury. Okazało się, że enzymy wprowadzone przez pszczoły do miodu nie tylko przyspieszają gojenie, lecz także działają zabójczo na niektóre szczepy bakterii, opornych nawet na antybiotyki. Ułatwiają także usuwanie martwej tkanki, łagodzą ból i likwidują przykry zapach z gnijących ran. Po raz kolejny mądrość ludowa znalazła więc swoje naukowe uzasadnienie.

 

Wydanie: 32-33/2006

Kategorie: Nauka

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy