Nie tylko Amerykanie

Nie tylko Amerykanie

Chińskie media państwowe poinformowały w miniony weekend o lądowaniu sondy Tianwen-1 na Marsie. Naukowcy z Państwa Środka odnieśli historyczny sukces, ponieważ lądowanie, tak jak i orbitowanie, odbyło się bez przeszkód. To pierwszy taki przypadek w dziejach eksploracji planety Boga Wojny.

Tianwen-1 został wysłany w lipcu 2020 r. ze znajdującym się na pokładzie sześciokołowym łazikiem Zhurong o napędzie zasilanym energią słoneczną. Sonda znalazła się na orbicie Marsa w lutym 2021 r. Swoją misję badawczą łazik zaczął na równinie Utopia Planita w północnej strefie okołobiegunowej Czerwonej Planety. Powierzchnię tego obszaru stanowią głównie skały wulkaniczne, których fragmenty ma za zadanie zbierać i poddawać analizie. Maszyna ma też poszukiwać śladów wody. Chińska misja na Marsie przewidziana jest na ok. 3 miesiące.

Zhurong nie jest pierwszym marsjańskim łazikiem, który eksploruje obecnie powierzchnię planety. W lutym 2021 r. na Marsie wylądował łazik Perseverance, który wysłała amerykańska agencja kosmiczna NASA. Przez ostatnie miesiące Amerykanie zdążyli wykonać już wiele testów. Jednym z nich było przeprowadzenie badań pod kątem kolonizacji Czerwonej Planety. Posłużył do tego osprzęt o nazwie Moxie (Mars Oxygen In-Situ Resource Utilization Experiment), który z sukcesem przekształcił dwutlenek węgla z atmosfery marsjańskiej w tlen. Maszyna wytworzyła go 5 gramów, co wystarczy na 10 minutowy zapas tlenu dla jednego astronauty. Naukowcy podkreślają, że to jedynie demonstracja możliwości drzemiących w Moxie.

Misja MARS 2020 wysłana przez NASA ma trwać 2 lata. Łazik Perseverance eksploruje krater Jezero znajdujący się 200 km od miejsca lądowania osprzętu Chińczyków. Jeśli chodzi o eksplorację Marsa, w tyle pozostaje Europejska Agencja Kosmiczna, która ze swoją misją ExoMars 2022 wystartuje dopiero za rok.

 

fot. MARSZHURONG/TWITTER

Wydanie:

Kategorie: Z dnia na dzień

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy