„Niepokorni” na trasie do Siekierek

„Niepokorni” na trasie do Siekierek

Kierujemy się do Siekierek, 21 kwietnia br. – to już ostatnie miejsce, gdzie naszą coroczną tradycją czcimy kolejne rocznice, tym razem wyzwolenia terenów na Odrą. Zwycięstwo okupione ogromnymi stratami żołnierzy I Armii Wojska Polskiego walczących wspólnie z żołnierzami Armii Czerwonej (czego wbrew staraniom obecnych władz nie da się ukryć). Oni szli, kolejno przełamując Wał Pomorski, zdobywając twierdzę Kołobrzeg, forsowali Odrę i dalej aż do Łaby. Pomorze Zachodnie usiane jest licznymi nekropoliami, na których pochowanych jest 34 914 żołnierzy radzieckich, w tym nieznanych z imienia i nazwiska 28 469 i 12 011 żołnierzy polskich, w tym nieznanych z imienia i nazwiska 3 439.

Zgodnie już z naszą tradycją, własnym sumieniem oraz katolicką wrażliwością postanowiliśmy będąc na trasie złożyć wiązanki kwiatów i pokłonić się poległym w walce o wyzwolenie tych ziem – żołnierzom radzieckim pochowanym na cmentarzu wojennym w Gryfinie i Chojnie. Ze Szczecina wyjechały pod naszą opieką dwa autokary uczestników, przedstawicieli różnych związków kombatanckich Do tego gestu pamięci przyłączyli się członkowie koła z Gryfina i jeden autokar uczestników jadących do Siekierek z Kamienia Pomorskiego.

Na cmentarzu w Gryfinie pochowano 7 134 żołnierzy radzieckich, ekshumowanych z różnych miejscowości b. województwa szczecińskiego, w tym tylko 950 ciał zidentyfikowanych. Niestety, nad ich mogiłami nie pochylą się i nie zapalą zniczy najbliżsi, którzy ich powrotu bezskutecznie oczekiwali, a do dzisiejszego dnia w większości nie wiedzą, gdzie zostali pochowani.

Po wielu latach pięknych uroczystości rocznicowych zastaliśmy w Gryfinie cmentarz pusty. Niestety, nikt z miejscowych władz o kolejnej, 73. rocznicy wyzwolenia nie pomyślał. Pomnik stojący pośrodku cmentarza bez jakiegokolwiek napisu, na którym widać już ząb czasu. Smutny to obraz.

Stanęliśmy przed pomnikiem, rozwinęliśmy nasze sztandary, kilka moich słów, złożenie wiązanki kwiatów, chwila ciszy, skupienia i odjazd. Pozostał wewnętrzny żal: gdzie jest nasze człowieczeństwo i głęboki, prawdziwy katolicyzm, którym niestety władze nasze potrafią się tylko publicznie szczycić.

Kolejna nekropolia na trasie w Chojnie – 3 985 mogił żołnierzy radzieckich, w tym zidentyfikowanych tylko 760. I tu zaskoczenie. Na cmentarzu młodzież szkolna ze sztandarami, z-ca burmistrza z przygotowanym okolicznościowym wystąpieniem, młode osoby uświetniające uroczystość śpiewem i recytacjami. Rozwinęliśmy również swoje sztandary i po zakończeniu uroczystości, mimo że nie miała ona w pełni charakteru urzędowego, lecz była tylko wyrazem dobrej woli władz miasta i kręgu zainteresowanych, bez kamer i nagrań, bez kompanii honorowej – z DUMĄ wróciliśmy na trasę do Siekierek.

Władzom miasta Chojna oraz dyrekcjom szkół za czynny udział w organizacji tej uroczystości w imieniu wszystkich kombatantów zrzeszonych w naszym Związku SERDECZNIE DZIĘKUJĘ.

Przed nami Siekierki. Przyśpieszając tempa, dojechaliśmy na czas. Trasa przepełniona autokarami, na miejscu trudności z parkowaniem, tłumy zjeżdżających się uczestników (więcej niż w roku ubiegłych w czasie wizyty prezydenta RP). Trudno policzyć, ale to się widziało i odczuwało. Niemalże wszystkie koła naszego Związku z miast powiatowych województwa szczecińskiego zjechały autokarami, mikrobusami, a nawet prywatnymi samochodami. Powitaniom i uściskom nie było końca. Jestem z tego faktu bardzo dumna. Starannie przygotowane miejsca siedzące dla gości i uczestników z wyznaczeniem dla kombatantów. Ołtarz podobnie jak w roku ubiegłym pod pomnikiem.

Uroczystość zaszczycili między innymi:
Paweł Mucha – sekretarz stanu w kancelarii Prezydenta
Joachim Brudziński – Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji
Jan Józef Kasprzyk – Szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych
Tomasz Hinc — Wojewoda Zachodniopomorski

Również przedstawiciele Urzędu Marszałkowskiego, Urzędu Wojewódzkiego i jeszcze wiele innych znaczących postaci.

Mszę celebrował Arcybiskup Metropolita Szczecińsko- Kamieński Andrzej Dzięga. Homilia była wyjątkowo długa, ale zawierała wiele istotnych stwierdzeń, które odbieraliśmy z aprobatą, a z treścią których winni zapoznać się przedstawiciele obecnych władz. Słowa arcybiskupa winny być dla nich nakazem i ten fakt przyjmujemy z dużą wdzięcznością.

Ponieważ czekałam na swoja kolejkę w wystąpieniach, nie zanotowała wypowiedzi i dzisiaj nie mogę ich przytoczyć. Ich motto to, że żołnierze I Armii Wojska Polskiego to nie komuniści, to Polacy z kresów wschodnich, sybiracy, którzy nie zdążyli do armii gen Andersa. Również żołnierze Armii Czerwonej nie z własnej woli znaleźli się na wojnie.

Kolejno występowali zaproszeni goście, których wypowiedzi były w większości zbieżne z wypowiedzią arcybiskupa. Szokującym jest fakt, że o tym musimy w ogóle mówić. Niestety są to słowa puste, nie znajdujące w obecnej władzy zrozumienia. Władza jest twarda i ma się dobrze i mam wrażenie, że wypowiedz arcybiskupa to tylko pozory dla wierzących. Fakty: skutecznie i szybko usuwa się pomniki wdzięczności tym, którzy naszą Ojczyznę wyzwalali, uważając je za symbole komunizmu. Obawiam się, że w przyszłym roku i cmentarzy poległych żołnierzy radzieckich może już nie być.

Znalazło się również w realizowanym programie moje bardzo wyważone wystąpienie. Po tej uroczystości wyjazd do Gozdowic. Po ceremoniale wojskowym złożyliśmy wiązankę kwiatów pod Pomnikiem Sapera. I dalej to już przygotowane ogromne namioty z miejscami siedzącymi i podawana wspaniała grochówka, woda do picia i do nabycia kawa i duży wybór ciast. Oczywiście my, członkowie naszego Związku w miarę możliwości zbieraliśmy się razem i sobie wzajemnie służyliśmy, bowiem wszystkich nas łączy przyjaźń i życzliwość. Wróciliśmy do Szczecina po godz. 19:00, zmęczeni, ale z poczuciem spełnienia patriotycznego obowiązku zgodnie z naszym sumieniem.

W poniedziałek 23 kwietnia w żadnej z gazet wydawanych w Szczecinie ani też w Internecie nie znalazłam relacji z tegorocznej uroczystości w Siekierkach. Czyżby temat ten był tabu?

Autorka jest prezeską zachodniopomorskiego oddziału Związku Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych

Wydanie:

Kategorie: Od czytelników

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy