W 33. numerze „Przeglądu” polecamy

W 33. numerze „Przeglądu” polecamy

TEMAT Z OKŁADKI
Mord na zlecenie
„Zaciekły wróg Piłsudskiego. Znał dobrze jego sprawki i tajemnice. Mówił o tych sprawach. Krzyczał o nich każdemu, kto chciał i nie chciał słuchać. No i rezultat jest jasny. Został po prostu zamordowany, i to w bestialski sposób, przez ludzi Piłsudskiego” – opisywał gen. Włodzimierza Zagórskiego inny wojskowy, gen. Józef Rybak. Piłsudski szczerze nienawidził Zagórskiego. Nienawiść wodza udzieliła się jego podkomendnym. Prof. Paweł Wieczorkiewicz: Zagórski prowadził Piłsudskiego jako agenta wywiadu austriackiego. Zdaniem Zagórskiego, cechy osobowościowe dyskwalifikowały Piłsudskiego jako dowódcę. Równie źle oceniał jego umiejętności taktyczne. Większość historyków uważa, że Zagórski został potajemnie zamordowany. Zdaniem Wincentego Witosa, w morderstwie Zagórskiego brali udział współpracownicy Piłsudskiego: Beck, Miedziński i Wenda. Nie było to jedyne polityczne morderstwo po 1926 r.

WYWIAD
Armia według Antoniego M.
– Najpoważniejsza zła zmiana polega na tym, że wojsko zostało włączone w bieżącą politykę partii rządzącej. To, co dziś się dzieje, to próba wykorzystywania wojska do celów ideologiczno-politycznych – komentuje Janusz Zemke, europoseł, były wiceminister obrony narodowej. – Wojsko się modli, wojsko ma apele, wojsko kocha żołnierzy wyklętych. Sprzętem się nie zajmuje – zauważa. – Dokonano zemsty na oficerach, którzy starali się obiektywnie wyjaśniać przyczyny katastrofy smoleńskiej. Macierewicz traktuje wojsko instrumentalnie. Przyjęto, że każdy, kto służył przed 1989 r., jest podejrzany. Komendantem ASW, najważniejszej uczelni wojskowej, został pułkownik, który nie ma doświadczenia w dowodzeniu, za to napisał doktorat o „żołnierzach wyklętych”.

Kobiety, pracujcie!
– W feminizmie nie ma wrogości wobec mężczyzn, jest tylko chęć ich zmiany, żeby nieco się przesunęli, zobaczyli pewne rzeczy, np. niesprawiedliwość, która wciąż występuje w większości polskich domów, gdzie kobieta, nawet pracując zawodowo, ma na głowie dzieci i wszystkie domowe obowiązki – wyjaśnia Hanna Samson, psycholożka, psychoterapeutka, pisarka. – Dla wielu wciąż jest oczywiste, że kobieta ma dbać o to, żeby było posprzątane, żeby mężczyzna miał wszystko wyprane, wyprasowane, podane. Przecież to absurdalne, żeby jedna osoba służyła do obsługi drugiej dorosłej osoby. Mój przekaz do kobiet brzmi tak samo od lat: kobiety, pracujcie! Niezależność finansowa, posiadanie własnych pieniędzy jest czymś bardzo ważnym. Bez nich nie ma właściwie szans na wyjście ze złego związku. A to mężczyźni najczęściej naciskają, żeby żona nie pracowała.

KRAJ
Wyzysk z uśmiechem
Mistrzowie Europy w pakowaniu i wysyłaniu paczek pochodzą z Poznania i okolic. Rok temu pobili rekord – od północy do północy przyjęli do magazynu ponad milion paczek, a kilka tygodni później wysłali ponad milion. Wszystko w ramach rywalizacji z magazynami Amazona z Niemiec, Francji i Anglii. W nagrodę za wydajną pracę szeregowi pracownicy mogli o czwartej nad ranem podziwiać pokaz sztucznych ogni i zjeść kawałek tortu. Praca w Amazonie jest wycieńczająca. Po roku ludziom wysiadają stawy, kolana, kręgosłupy. Ale zaciskają zęby i „są bohaterami”, jak głoszą hasła na firmowych koszulkach. – Widzisz te migające lampki i musisz dawać z siebie więcej, niż jesteś w stanie – mówią. Czerwona migająca lampka oznacza kłopoty, pracownik się nie wyrabia. Na skanerze widać, ile czasu zostało na znalezienie kolejnej lokalizacji – masz 20, 15, 10, 5, 0 sekund.

Ucieczka z gruby
Kontrolowane przez skarb państwa spółki węglowe rozpisały wśród swoich załóg ankietę, w której pracownicy mieli odpowiedzieć na pytanie, czy są zainteresowani dobrowolnym odejściem z pracy w zamian za jednorazową, bezwarunkową odprawę pieniężną lub urlop górniczy. Wyniki zaskoczyły nie tylko szefów górniczych spółek, ale też Ministerstwo Energii. Ponad 9,3 tys. pracowników chce dobrowolnie odejść z pracy w górnictwie. Ale z kopalń odchodzą nie ci, którzy powinni odejść, ale ci, którzy są potrzebni.

Milcząca siła świeckiego państwa
Sytuacja zorganizowanego ruchu laickiego w Polsce jest bardzo trudna, zwłaszcza jeśli porównać ją z funkcjonowaniem analogicznych struktur i inicjatyw po stronie religijnej. I nie chodzi tu nawet o ruchy wewnątrz Kościoła katolickiego, ale o organizacje katolików świeckich. Jeszcze kilka lat temu świeckość kojarzyła się z laickością, czyli niewiązaniem się z żadną religią, a jej symbolem było świeckie państwo. Dziś część obserwatorów twierdzi, że Polska nie jest już państwem świeckim albo coraz bardziej odchodzi od założeń takiego państwa. – Ruch laicki jako zjawisko społeczne właściwie nie istnieje – komentuje prof. Wiesław Mysłek.

Wójt z Pańską Wolą
O inwestycję na skraju wsi Pańska Wola w gminie Wydminy zabiegała spółka Agrofarm SA należąca do żony Wiktora Gryki, jednego z najbogatszych ludzi w Polsce północno-wschodniej. Jak o tym pisaliśmy („Z pańskiej woli”, PRZEGLĄD nr 28), planowano tam hodować 15 tys. świń. Aż 70% gnojowicy z chlewni miało być wylewane na okoliczne pola. Na szczęście wójt nie wyraził zgody na budowę szkodliwej dla środowiska naturalnego fermy trzody chlewnej.

Strony: 1 2 3

Wydanie: 33/2016

Kategorie: Kraj

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy