Odwieczna klauzula tajności

Odwieczna klauzula tajności

Według oficjalnego raportu w latach 1946-2016 ofiarą molestowania przez niemieckich księży padło ponad 3600 dzieci

Korespondencja z Niemiec

Wrześniowy raport o skali nadużyć seksualnych w Kościele katolickim nie wywołał wśród Niemców większego poruszenia. Proces utraty zaufania do tej instytucji zaczął się bowiem już dawno temu.

W ostatnich dwóch dekadach skandale pedofilskie zdyskredytowały wielu duchownych katolickich na całym świecie. Śledztwa dziennikarskie amerykańskiej gazety „Boston Globe” (znakomicie odtworzone w oscarowym hicie „Spotlight”) ujawniły w 2002 r. ogromną skalę molestowania seksualnego w archidiecezji bostońskiej. Przestępstw dopuściło się kilkuset księży, a ze względu na konieczność wypłacenia odszkodowań kilkanaście amerykańskich diecezji znalazło się na krawędzi bankructwa. Był to jednak wierzchołek góry lodowej. W sierpniu 2018 r. prokurator generalny Pensylwanii ogłosił prawie tysiącstronicowy raport wymieniający setki ofiar tylko w tym stanie. Duchowni molestowali nieletnich chłopców, produkowali również pornografię z ich udziałem, którą rozprowadzali w środowisku pedofilów. W lipcu zaś „New York Times” ujawnił, że były arcybiskup Waszyngtonu, kard. Theodore McCarrick, przez dziesięciolecia gwałcił ministrantów.

Afery upublicznione w USA spowodowały falę raportów na całym świecie. Obecnie Kościół katolicki pogrąża się w kryzysie m.in. w Holandii, Belgii, Australii, Meksyku, Hondurasie i Norwegii. Jednak w żadnym z tych krajów dokument na temat pedofilii w Kościele nie wzbudził takiego oburzenia jak w Irlandii. Opublikowany w 2009 r. raport był w Dublinie momentem przełomowym. W ciągu kilku miesięcy wpływy księży w tym arcykatolickim kraju gwałtownie zmalały, równie gwałtownie zmniejszyła się liczba wiernych. Ogromne zmiany zaszły w kwestiach obyczajowych, Irlandia stała się dużo bardziej liberalna.

Po tych skandalach do Watykanu zaczęły już masowo wpływać żądania podjęcia stanowczych kroków w walce z kościelnym molestowaniem. Również w Niemczech opublikowano niedawno raport o przypadkach pedofilii w Kościele, choć – co znamienne – nie wywołał on większego zainteresowania.

Skala przestępstw

W Niemczech zmowę milczenia przełamała po części debata #metoo, ożywiając tym samym dyskusję o pedofilii w Kościele katolickim. Z raportu, który ukazał się we wrześniu, wynika, że w latach 1946-2016 molestowanych przez niemieckich księży było ponad 3,6 tys. dzieci. Do dokumentu przygotowanego na polecenie episkopatu dotarły tygodniki „Der Spiegel” i „Die Zeit”. W większości przypadków ofiarami byli chłopcy. Liczbę księży, diakonów oraz zakonników, którzy ich wykorzystywali, ustalono na przeszło 1,6 tys. osób. Również w Niemczech ujawnione skandale stanowią czubek góry lodowej. Sam przewodniczący episkopatu, kard. Reinhard Marx, przyznaje, że rzeczywiste rozmiary pedofilii w Kościele katolickim mogą być znacznie większe. W mediach pojawiły się doniesienia o celowym niszczeniu akt oraz manipulacjach liczbami ofiar i przestępców. Podobne oskarżenia będą padały bez końca, dopóki katoliccy księża nad Renem nie oczyszczą się z podstawowego zarzutu, jakim jest niedopuszczenie do ujawnionych dokumentów urzędników państwowych.

Choć nawet te informacje, które dzięki dziennikarzom hamburskich tygodników przeciekły do opinii publicznej, dostarczają sporo materiału do przemyśleń. Wszczęto postępowania dotyczące ok. 560 przypadków, z czego ok. 150 zakończyło się bez orzeczenia kar kościelnych; ok. 100 razy udzielono upomnienia. Sprawy jednej trzeciej podejrzanych księży znalazły się na biurkach prokuratorów, jednak tylko dzięki presji wywieranej przez ofiary bądź ich bliskich. Do sądów trafiło ostatecznie ok. 120 spraw, ale nawet w tym wypadku najwyższą ceną, jaką przyszło duchownym zapłacić za swoje przestępstwa, było – praktykowane w Polsce już od wielu lat – przeniesienie podejrzanych do kolejnych parafii bez informacji o powodach.

Cały tekst można przeczytać w „Przeglądzie” nr 45/2018, dostępnym również w wydaniu elektronicznym.

Fot. AFP/East News

Wydanie: 45/2018

Kategorie: Świat

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy