Pranab Mukherjee – prezydent od sojuszów

Pranab Mukherjee – prezydent od sojuszów

Szara eminencja Indyjskiego Kongresu Narodowego prezydentem Indii
Zdobywając 69% głosów kolegium elektorskiego, składającego się z 4869 posłów i senatorów parlamentu krajowego i zgromadzeń stanowych, 77-letni Pranab Mukherjee, były minister finansów, został wybrany na 13. prezydenta Indii. Pokonał Purno Agitoka Sangmę, byłego przewodniczącego niższej izby parlamentu, związanego z opozycyjną Bharatiya Janata Party, który jeszcze w trakcie liczenia głosów wycofał się z rywalizacji i pogratulował zwycięstwa rywalowi. Mukherjee zastąpił Pratibhę Patil, pierwszą kobietę na tym stanowisku. Jego kadencja potrwa pięć lat. Liczba kadencji, zgodnie z indyjską konstytucją, jest nieograniczona.
Mukherjee, urodzony w 1935 r. w Bengalu Zachodnim, to weteran indyjskiej polityki, w której działa nieprzerwanie od 1969 r., kiedy to został wybrany do wyższej izby parlamentu. Nowy prezydent to postać niezwykle wpływowa i doświadczona. Szefował resortom finansów, spraw zagranicznych i obrony. Uznawany jest za szarą eminencję swojej partii, Indyjskiego Kongresu Narodowego. Przez obserwatorów indyjskiej sceny politycznej opisywany jest jako zręczny polityk, dysponujący wyjątkowym darem do zawierania strategicznych sojuszów. „Indyjski Kongres Narodowy traci najbardziej doświadczonego ministra, naród zyskuje wyjątkowego męża stanu”, podsumował wyniki elekcji dziennik „The Indian Express”. „Będąc prezydentem, w sytuacjach kryzysowych, wedle konieczności, będzie lawirował pomiędzy tradycją a świeżymi rozwiązaniami”, przewiduje „The Hindu”.
Członkowie Indyjskiego Kongresu Narodowego liczą, że wybór Mukherjeego wzmocni pozycję samej partii, która w ostatnim czasie zmagała się z ostrą krytyką związaną z serią skandali korupcyjnych oraz z oskarżeniami o przyczynienie się do spowolnienia wzrostu indyjskiej gospodarki. Ponadto w 2014 r.
odbędą się wybory parlamentarne. Eksperci przewidują, że żadna z partii nie zyska odpowiedniej większości. W takiej sytuacji to prezydent desygnuje premiera. Politycy IKN liczą, że Mukherjee pomoże im utrzymać się przy władzy.

Wydanie: 32/2012

Kategorie: Świat

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy