Czy prokurator złamał prawo

Czy prokurator złamał prawo

ŚLADEM NASZYCH PUBLIKACJI

Poseł Jerzy Szmajdziński interweniuje u ministra sprawiedliwości w sprawie skandalicznego przesłuchania sekretarz miasta z Mysłowic

Pan
Zbigniew Ziobro
Minister Sprawiedliwości
Prokurator Generalny

Szanowny Panie Ministrze,
Zwracam się do Pana Ministra w trybie interwencji poselskiej – na podstawie art. 20 ust. 1 ustawy z dnia 9 maja 1996 r. o wykonywaniu mandatu posła i senatora (tekst jedn. Dz. U. z 2003 r., Nr 221, poz. 2199) – o wszczęcie postępowania wyjaśniającego w sprawie postępowania prokuratora Prokuratury Okręgowej w Katowicach – Piotra Wolnego, jakie miało miejsce w dniu 28 marca br. i w dniach następnych, w trakcie czynności przesłuchiwania – wezwanej w charakterze świadka, Pani Eweliny Muzyk-Dzieży.
Z artykułu prasowego – opublikowanego w tygodniku „Przegląd” z dnia 15 kwietnia br. (pt. „PoPiSowe przesłuchanie”) – wynika, że podczas czynności przesłuchania wspomnianej wyżej osoby prowadzący je prokurator złamał, w sposób rażący, podstawowe zasady postępowania karnego i naruszył prawa gwarantowane osobie przesłuchiwanej. Należy przy tym podkreślić, że czynności te zostały przeprowadzone w zakresie niezwiązanym – w żaden sposób – ze sprawą, w jakiej Pani Ewelina Muzyk-Dzieża została wezwana.
Ponadto, wbrew zakazowi – wynikającemu z art. 171 kodeksu postępowania karnego, osobie przesłuchiwanej nie umożliwiono swobodnej wypowiedzi. Co więcej, prokurator – za pomocą presji, tj. krzyków oraz groźby zatrzymania w areszcie – domagał się od świadka kategorycznych, oczekiwanych przez niego stwierdzeń, pomimo że przesłuchiwana nie była w stanie przypomnieć sobie pewnych faktów, wskutek upływu czasu.
W trakcie kolejnych trzech przesłuchań świadkowi zadawano wciąż te same pytania, stosując elementy psychicznego nacisku, w sposób wyłączający możliwość swobodnej wypowiedzi. W ocenie zainteresowanej, prokurator „chciał wydusić z niej konkretne wypowiedzi, pasujące do jego koncepcji”. „Używali przy tym różnych psychicznych metod, aby ją zastraszyć i poniżyć”.
Przedstawione wyżej okoliczności wyraźnie, w mojej ocenie, wskazują, że zachodzi uzasadnione podejrzenie, iż podczas wykonywanych czynności przesłuchania prokurator prowadzący – wykraczając znacznie poza przysługujące mu uprawnienia – dopuścił się licznych nieprawidłowości. Wymaga to więc pilnego wyjaśnienia w stosownym trybie. Stąd zwracam się do Pana Ministra jak na wstępie, oczekując na informację o podjętych w tej sprawie decyzjach.

Jerzy Szmajdziński,

przewodniczący Klubu Parlamentarnego SLD

Wydanie: 17-18/2007

Kategorie: Kraj

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy