Przegląd Turystyczny

U stóp Wielkiego Dzwonnika Kojarzona na ogół z wypoczynkiem zimowym Austria jest niezwykle atrakcyjna również latem Szczególnie jej południowa część – leżąca na granicy z Włochami i Słowenią Karyntia. Kraina ta to prawdziwy koktajl krajobrazów. Od najwyższego szczytu Austrii, Grossglocknera (3797 m) w Wysokich Taurach przez ponad 1200 jezior do granicznych gór Karawanek. Właśnie dzięki tym jeziorom Karyntię często nazywa się “wanną Austrii”. To różnorodność terenu sprawia, że jeśli preferujemy aktywny wypoczynek, powinniśmy przyjechać właśnie tutaj. Prawie 600 kilometrów tras rowerowych biegnie zarówno przez góry, jak i wokół jezior. “Drawska droga rowerowa” to szlak liczący 230 kilometrów, ciągnący się wzdłuż Drawy. “15 Szlaków Jeziorami” prowadzi wokół jezior, poprzez małe, malownicze miasteczka. Jadąc “Złotym Szlakiem Świętej Krwi”, podczas 120-kilometrowej jazdy pokonujemy łącznie pięć tysięcy metrów różnicy wzniesień. W Klagenfurcie szlak rowerowy poprowadzono tak, by można było zwiedzić 22 zabytkowe obiekty. Jeśli nie mamy własnego roweru, możemy go wypożyczyć na miejscu (wypożyczalnie znajdują się na przykład na stacjach kolejowych). Zwolennicy bardziej elitarnych sportów też będą w Karyntii zadowoleni. Czeka na nich siedem 18- i 9-dołkowych pól golfowych i ponad tysiąc kortów tenisowych. Do jazdy konnej przystosowano 600 kilometrów tras z możliwością noclegów. Nie zapominajmy jednak o górach. Trasy wycieczkowe, prowadzące w Wysokie Taury, należą do najpiękniejszych, a wejście na Grossglockner (zdobyty po raz pierwszy przed 201 laty) to wielkie przeżycie górskie i estetyczne. Bogata sieć schronisk górskich pozwala zaplanować wyprawy zarówno tygodniowe, jak i dwudniowe. A kto ma chęć doznać mocniejszych wrażeń, powinien wziąć udział w zajęciach szkółki wspinaczkowej. Od 13 maja do 14 października można w Karyntii posługiwać się Kartą Karyncką. Ważna jest trzy tygodnie i kosztuje 395 szylingów (ok. 110 zł) dla dorosłych i 160 szylingów (ok. 45 zł) dla dzieci od 6 do 15 lat. Dzieci do lat 6 dostają kartę gratis. Karta, którą można kupić w biurach turystycznych i McDonaldach, obejmuje przejazdy koleją, autobusami, kolejkami linowymi, wstęp do muzeów oraz wstęp do parku Minimundus w Klagenfurcie. Tegoroczne lato w Karyntii będzie zdominowane przez wystawę krajową “Miasto w średniowieczu”, zorganizowaną w najstarszym mieście regionu – Fiesach. Zachowało ono średniowieczne mury obronne oraz jedyną czynną w Europie fosę miejską. Na książęcym dziedzińcu i w spichlerzu będą prezentowane eksponaty z całego kontynentu. Gości podejmą ubrani w średniowieczne stroje gospodarze, serwowane będą dawne potrawy i trunki. Dzieci mogą zwiedzać miasto w przebraniach z epoki. Na koniec na zamku odbędzie się uczta połączona z pasowaniem na rycerzy. Warto na pewno zrobić dłuższą wycieczkę po Karyntii szlakiem zamków. Bo czyż można nie odwiedzić Hohesterwitz, bajkowej budowli na skale wśród równin? W pobliżu Velden znajduje się rezydencja rodziny Lichtenstein z galerią 17 figur woskowych (są tu Napoleon, car Aleksander I i cesarzowa Sissi). Nie brakuje też w Karyntii śladów polskich. Nad jeziorem Osjach, w malutkiej miejscowości o tej samej nazwie znajduje się grób polskiego króla, Bolesława Śmiałego. Klasztor, na którego bocznej ścianie wisi tablica nagrobna, jest oddalony tylko 20 kilometrów od autostrady prowadzącej do Słowenii. Karyntia dla polskich turystów stanowi coraz częściej miejsce noclegu po drodze do Włoch. Rzadziej odwiedzamy ją w celach narciarskich. Cały czas jednak czeka na odkrycie jej walorów letnich. Kilkanaście godzin jazdy samochodem wystarczy, byśmy znaleźli się w baśniowym świecie, w którym króluje majestatyczny Wielki Dzwonnik (Grossglockner), gdzie atrakcji jest mnóstwo, a swoje muzea mają stare samochody, myśliwi i nawet pszczoły. Może nie starczyć jednego tygodnia, by posmakować gór, jezior, zamków, miasteczek. Ale to dobrze, bo im bardziej będziemy żałować, że byliśmy za krótko, tym szybciej tu wrócimy. Na pewno warto. Adam Gąsior HITY TURYSTYKI Ostatni rok ubiegłego wieku stał pod znakiem rozwoju turystyki światowej. W porównaniu z rokiem 1999 liczba podróżnych wzrosła na całym świcie o blisko 50 milionów (7,4%). Było to spowodowane między innymi dużą liczbą wielkich imprez (Igrzyska Olimpijskie w Sydney, Mistrzostwa Europy w Piłce Nożnej we Francji, EXPO 2000 w Niemczech, Millenium w Rzymie).

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.
Aby uzyskać dostęp, należy zakupić jeden z dostępnych pakietów:
Dostęp na 1 miesiąc do archiwum Przeglądu lub Dostęp na 12 miesięcy do archiwum Przeglądu
Porównaj dostępne pakiety
Wydanie: 19/2001, 2001

Kategorie: Przegląd poleca