Czy protest Razem pod Kancelarią Premiera to dobra metoda nacisku na PiS?

Czy protest Razem pod Kancelarią Premiera to dobra metoda nacisku na PiS?

Dr Anna Materska-Sosnowska,
politolog, Uniwersytet Warszawski
To bardzo dobra forma protestu. Sam pomysł jest ciekawy i dotąd niespotykany. To ważne, ponieważ dróg, które pozwalają na ujawnianie swojego niezadowolenia, wcale nie jest tak wiele. Co więcej, akcja ta udowadnia, że Trybunał Konstytucyjny jest dla obywateli ważną instytucją. Prof. Ewa Marciniak z Instytutu Nauk Politycznych UW określiła ją mianem opozycji obywatelskiej. Nerwowe reakcje polityków PiS dowodzą, że ten protest jest rządzącym nie w smak.

Rafał Woś,
dziennikarz i publicysta „Polityki”
Tak, to dobra metoda. Forma jest bardzo pomysłowa i przyciąga uwagę. Co więcej, protest partii Razem ma symboliczne znaczenie. Razem i środowiska skupione wokół tej partii to ludzie uważający, że podział na – jak to nazywam – pisofili i pisofobów nie jest funkcjonalny. Ludzie ci popierali wiele pisowskich diagnoz dotyczących patologii III RP, ale z drugiej strony irytowało ich to, w jaki sposób PiS sprawuje władzę. Protest pod Kancelarią Premiera pokazuje, że dla tej grupy miarka się przebrała. PiS przegięło i ludzie, którzy nie krytykowali go tylko dlatego, że to PiS, mają dosyć. Gdyby partia rządząca była rozsądna, powinna zauważyć, że jej obóz traci nawet wśród tych, którzy podzielają część jej poglądów. Wydaje mi się jednak, że do tego nie dojdzie. PiS jest zbytnio upojone swoim sukcesem.

Michał Syska,
dyrektor Ośrodka Myśli Społecznej im. F. Lassalle’a
Trudno teraz wyrokować, czy ten protest wpłynie na zmianę sytuacji politycznej w Polsce. W przypadku partii pozaparlamentarnej demonstracja uliczna jest ważnym narzędziem uprawiania polityki. Niewątpliwie członkinie i członkowie Razem wykazali się refleksem i pomysłowością. Zadają też kłam lansowanym przez liberalnych publicystów tezom, jakoby Razem nie broniła demokracji i sympatyzowała z PiS. Partia ta próbuje być lewicową alternatywą i dla Kaczyńskiego, i dla liberalnego establishmentu. Ten protest na pewno jest krokiem w stronę realizacji tej strategii.

Dr Bartosz Rydliński,
Centrum im. I. Daszyńskiego
Samo podejście pod Kancelarię Premiera i wyświetlenie na jej elewacji orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z pewnością było ciekawym i niestandardowym pomysłem. Dlatego tak łatwo akcja przebiła się do mediów. Jednak mówienie przez przedstawicieli Razem, że będą protestowali do skutku, jest w moim mniemaniu błędem taktycznym. Wątpię, aby protestujący wytrzymali dłużej niż tydzień. Jarosław Kaczyński mógłby się obawiać tej akcji, mając w pamięci tzw. białe miasteczko, jeśli protest by się rozrósł. Trudno jednak porównywać protest ekonomiczny szanowanej grupy zawodowej do manifestacji grupki lewicowej młodzieży. A już przesadą jest mówienie o polskim Majdanie. Niczego takiego nie będzie.

Wydanie: 11/2016

Kategorie: Pytanie Tygodnia

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy