Jak ataki terrorystyczne wpłyną na zagraniczne wyjazdy wakacyjne Polaków?

Jak ataki terrorystyczne wpłyną na zagraniczne wyjazdy wakacyjne Polaków?

Klaudyna Mortka,
portal Wakacje.pl
Dostrzegamy związek między tym, co się dzieje na świecie, a preferencjami wyjazdowymi. Polacy jednak wcale nie rezygnują z zagranicznych wakacji. Wręcz przeciwnie, co roku obserwujemy wzrost liczby rezerwacji. Nasi klienci szukają alternatywy dla miejsc, do których jeździli dotychczas. Tegorocznym numerem 1 bezwzględnie jest Grecja. To kierunek najpopularniejszy wśród par i rodzin, na co wpływ ma m.in. szeroka oferta i dostępność. Na dalszych miejscach plasują się Bułgaria i Hiszpania. Widzimy spadki liczby wyjazdów do Tunezji, Egiptu i Turcji, ale im bliżej wysokiego sezonu, tym więcej chętnych, by właśnie tam spędzić wakacje. Przybywa także osób chcących spędzać wakacje w dalszych lokalizacjach, takich jak Dominikana, Kuba lub Tajlandia.

Magdalena Plutecka-Dydoń,
Neckermann Polska
Mapa ulubionych miejsc wypoczynku Polaków na pewno się zmieniła. Na skutek osłabienia zainteresowania wakacjami w krajach arabskich, ale też mniejszą liczbą rezerwacji w Turcji – do której sprzedaż w ostatnich latach była rekordowa – zyskały takie kraje jak Bułgaria, Grecja i przede wszystkim Hiszpania, która notuje przeszło 50-procentowy wzrost sprzedaży w stosunku do roku poprzedniego. W tym roku chętniej niż w latach poprzednich wyruszamy na wakacje samochodem. Chorwacja, Włochy, Bułgaria i Polska – to najchętniej wybierane kierunki letniego wypoczynku z własnym dojazdem.

Anna Biernacka-Rygiel,
Centrum Inicjatyw Międzynarodowych
W moim odczuciu zagrożenie terrorystyczne w Europie i na świecie wpływa na bardziej świadome wybory kierunków wakacyjnych. Najważniejszym kryterium przestaje być cena oraz bogactwo oferty (np. all inclusive), a liczy się bezpieczeństwo. Ponadto zagrożenie terrorystyczne wpływa na większą świadomość Polaków w kwestii opieki konsularnej oraz systemów konsularnych polskiego MSZ, które umożliwiają np. rejestrację swojej podróży zagranicznej. Warto również zauważyć, że osoby udające się za granicę, czy to na własną rękę, czy korzystając z ofert wakacji zorganizowanych przez biura podróży, częściej czytają komunikaty publikowane przez MSZ na temat bezpieczeństwa w danym kraju lub kierunku turystycznym.

Maria Brzezińska,
redaktor prowadząca magazynu „Podróże”
Po ataku terrorystów ruch turystyczny do danego miejsca zawsze spada. Takie kraje jak Tunezja czy Egipt boleśnie to odczuły w zeszłym roku. Jeśli naszym głównym celem jest plażowanie, łatwo je zastąpić innym kierunkiem – równie tanim, ale bezpiecznym, czyli np. Grecją, pomimo panującego tam kryzysu. W Paryżu w pierwszych miesiącach po zamachach radykalnie spadła liczba przyjezdnych, a kiedy znowu zaczęło przybywać turystów, eksplozje wstrząs­nęły Brukselą. Ataki przyczyniają się też do rezygnacji z odwiedzania innych europejskich stolic, takich jak Londyn. Myślę jednak, że ruch turystyczny szybciej zostanie odbudowany w Europie niż np. w Afryce Północnej.

Wydanie: 20/2016

Kategorie: Pytanie Tygodnia

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy