Jak można ocenić rok rządów Ewy Kopacz?

Jak można ocenić rok rządów Ewy Kopacz?

Prof. Radosław Markowski,
politolog, socjolog, Uniwersytet SWPS
W sferze realnego rządzenia oceniam dobrze. Swoją opinię opieram m.in. na danych Eurostatu. Bezrobocie mamy jednocyfrowe, nierówności nie rosną, inflacja jest pod kontrolą, a gospodarka jest silna. Natomiast błędem Ewy Kopacz było odsunięcie osób nagranych w tzw. aferze podsłuchowej. Na tych taśmach nie było niczego, co powinno spowodować rugowanie Jana Rostowskiego czy Radka Sikorskiego. Jedynie trochę wulgaryzmów. Decyzja pani premier zasugerowała, że w PO dzieje się coś niedobrego. Błędem taktycznym jest też obecność przy pani premier osób z zupełnie innej bajki. Polacy cierpią na amnezję, ale nie wszyscy. Kiedy widzą Michała Kamińskiego, mogą się czuć zażenowani.

Prof. Wawrzyniec Konarski,
politolog, Uniwersytet Jagielloński
Można ocenić ambiwalentnie. Z pewnością lejtmotywem tego roku była uporczywa walka Ewy Kopacz o wiarygodność w partii i w oczach wyborców. Pani premier objęła funkcję w trudnym momencie. Było jej o tyle trudniej, że nie ma charyzmy Donalda Tuska, jest bardziej emocjonalna. Co więcej, Ewy Kopacz nie wspiera elita przywódcza PO, szczególnie Elżbieta Bieńkowska i Grzegorz Schetyna. Dobrą robotę wykonuje jedynie Rafał Trzaskowski. Panią premier należy pochwalić za ciężką pracę wykonywaną w ostatnich miesiącach, ale nie daje ona żadnej gwarancji, że PO uda się zdobyć więcej niż 25%, co umożliwi jej stworzenie koalicji przeciwko PiS, które te wybory wygra.

Dr Jacek Kucharczyk,
socjolog, prezes zarządu Fundacji Instytut Spraw Publicznych
Gdy Ewa Kopacz obejmowała stanowisko premiera, zapowiadano, że będzie jedynie zarządzała masą upadłościową. I chociaż nie wyciągnęła partii na czoło sondaży, to nie pozwoliła jej upaść. Właśnie pani premier po fatalnej kampanii Bronisława Komorowskiego jako jedyna wykazuje wolę walki i próbuje odbudować poparcie. Jeśli chodzi o kierowanie rządem, konsekwentnie realizowała założenia prospołecznego zwrotu. Problemem jest jednak komunikacja. Z badań opinii wynika, że Polacy są zadowoleni ze swojego położenia, ale nie widzą w tym zasługi rządu. Również z powodu braków komunikacyjnych pani premier nie była w stanie wytłumaczyć założeń ciekawej reformy podatkowej zaproponowanej przez PO.

Dr Olgierd Annusewicz,
politolog, Uniwersytet Warszawski
Ten rząd nie potrafi komunikować tego, co mu się udało. W exposé pani premier obiecała konkretne rzeczy i terminy ich realizacji. Wiadomo było, że będzie z nich rozliczana. Paradoks z obietnicami w polityce polega na tym, że za ich niespełnienie czeka kara, ale za realizację niekoniecznie dostaje się nagrodę. Dzieje się tak, ponieważ ludzie działają pod wpływem tego, co widzą. Dlatego realizacja obietnic nie przełożyła się na poparcie. Jeśli ludzi się nie informuje, wygrywa opozycja, bo ona może rzucić wszystkie siły na komunikację.

Not. WR

Wydanie: 41/2015

Kategorie: Pytanie Tygodnia

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy