Rok wyborów

Rok wyborów

Idziemy własną drogą. Tak odpowiadam na pytania o stanowisko redakcji w różnych ważnych kwestiach. Tę naszą drogę najlepiej określają redakcyjne busole, czyli wybitni intelektualiści, którzy wybrali łamy naszego tygodnika. Czytelnicy zaś chcą wiedzieć, co myślą prof. Łagowski i prof. Widacki czy prof. Stomma. To nasi liderzy. A od tego numeru będziemy również prezentować rysunki Andrzeja Mleczki. Takiego towarzystwa można nam tylko pozazdrościć. To wielka przyjemność móc redagować pismo dla ludzi, którzy lubią czytać. Dla tych, którzy chcą więcej wiedzieć, by lepiej rozumieć ten tak szybko zmieniający się świat. Staramy się nie ulegać emocjom. Nie jest to łatwe. Bo jak choćby odpowiadać na coraz natarczywsze pytania o lewicę? Część naszych czytelników bardzo źle znosi nawet delikatną krytykę największej partii lewicowej. Za to inni namawiają nas do tego, by wykorzystać potencjał naszego środowiska do aktywniejszego wpływania na tę skrzeczącą rzeczywistość. Wiemy, że coraz dłuższa jest lista problemów, których obecna władza nie zamierza rozwiązać. Widzimy, że jej kunktatorstwo szkodzi wielu grupom społecznym. Jaka przyszłość czeka kraj, gdy rządzący mają na swoją korzyść tylko jeden argument, i to negatywny? Bo pretendenci do władzy są jeszcze gorsi. Taki stan niemocy i bezradności może jeszcze trwać przez całe lata. Ale może też być tak, że utrzyma się tylko do najbliższych wyborów parlamentarnych. Wysadzić mogłaby go lewa strona sceny politycznej. Jeśli oczywiście by powstała. Jako nowa partia. Udostępnij: Share on Facebook (Otwiera się w nowym oknie) Facebook Share on X (Otwiera się w nowym oknie) X Share on X (Otwiera się w nowym oknie) X Share on Telegram (Otwiera się w nowym oknie) Telegram Share on WhatsApp (Otwiera się w nowym oknie) WhatsApp Email a link to a friend (Otwiera się w nowym oknie) E-mail Drukuj (Otwiera się w nowym oknie) Drukuj

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.
Aby uzyskać dostęp, należy zakupić jeden z dostępnych pakietów:
Dostęp na 1 miesiąc do archiwum Przeglądu lub Dostęp na 12 miesięcy do archiwum Przeglądu
Porównaj dostępne pakiety
Wydanie: 01-02/2015, 2015

Kategorie: Jerzy Domański