2005

Powrót na stronę główną
Kraj

Zwycięzcy XX Olimpiady Wiedzy Ekologicznej

5 czerwca w Tucholi zakończył się finał XX Olimpiady Wiedzy Ekologicznej. W tegorocznych igrzyskach po zwycięskie laury wystartowało 55 tys. licealistów, a do finału przystąpiło 112 najlepszych z całej Polski. Wszyscy musieli się wykazać dużą wiedzą z zakresu biologii, geografii, chemii, fizyki, a nawet ekonomii i prawa. Niebezpodstawnie więc ta olimpiada uważana jest za najbardziej interdyscyplinarną spośród wszystkich, jakie odbywają się w Polsce. Kto z nas wie, co to jest synekologia? Czy storczyki epifityczne to przykład helotyzmu? Jakie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Jak nas widzi Mrożek

Sławomir Mrożek (ur. 29.06.1930 r. w Borzęcinie k. Krakowa) – dramaturg, prozaik, satyryk, rysownik („Polska w obrazkach”). Zadebiutował w 1953 r. „Opowiadaniami z Trzmielowej Góry” oraz zbiorem opowiadań „Półpancerze praktyczne”, który przyniósł mu dużą popularność. Napisał ponad 20 sztuk teatralnych, m.in. „Tango”, „Ambasador”, „Indyk”, „Kontrakt”, „Emigranci”, „Miłość na Krymie”. W 1963 r. wyemigrował z Polski. Mieszkał we Włoszech, w Paryżu i w Meksyku. W 1996 r. powrócił do Polski. Mieszka w Krakowie. Każde pokolenie ma swojego Mrożka. Dla czytelników jego pierwszych utworów

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Europejskie liberum veto

Referendum konstytucyjne stało się dla Francuzów i Holendrów czymś w rodzaju hamulca bezpieczeństwa. W ogromnej większości uznali, że należy się sprzeciwić uchwaleniu konstytucji zjednoczenia europejskiego. Światowa prasa oraz media są pełne zgiełku wokół tych decyzji. Należy, moim zdaniem, powiedzieć rzecz następującą: to, co jest dobre dla poszczególnych krajów na krótką metę, rzadko bywa równie dobre w dłuższej perspektywie czasowej. Neutralni obserwatorzy zza oceanu uważają, że zjednoczenie Europy leży nie tylko w jej interesie.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Donosom niechętni

Kiedy się zadzwoni pod warszawski numer 498-15-07, nie trzeba czekać tak długo jak na zgłoszenie się policji czy pogotowia ratunkowego. Sympatyczny żeński głos informuje, że to infolinia Centrum Szymona Wiesenthala. Aby jednak otrzymać informację o rocznym bilansie poszukiwań nieukaranych zbrodniarzy Holokaustu na podstawie donosów, trzeba się porozumieć z Efraimem Zuroffem w Jerozolimie, który jest dyrektorem SWC (Simon Wiesenthal Center). W Izraelu też odbierają natychmiast. Szef SWC wyjaśnia, że rok po uruchomieniu w Polsce specjalnej infolinii

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Zmartwychwstanie Samoobrony

To dramat – można śmiało powiedzieć po obejrzeniu premiery sztuki patriotycznej „Zmartwychwstanie” współfinansowanej przez Samoobronę. Autorką tej kontynuacji „Wesela” Wyspiańskiego jest Lusia Ogińska, a reżyserem jej mąż, Bohdan Poręba. Przedstawienie może być hitem teatralnym sezonu. Pierwsze brawa rozległy się przy słowach: „Dupa, nie wesele” i „Duszę gównem faszerują, a z gówna orzeł nie wyleci”. Równie żywo reagowano przy scenach, gdy Pan Młody wołając: „Ty wywłoko”, usiłuje stłuc świeżo poślubioną małżonkę. Ten

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Wszechpolacy w żeńskim internacie

Działacze Młodzieży Wszechpolskiej odwiedzają młodzież szkół średnich z cyklami wykładów na tzw. różne tematy. Niedawno aktywiści urządzili „cykl wykładów na różne tematy” w internacie Liceum Ogólnokształcącego… Panien Prezentek w Krakowie. Ponoć przekonywali panny prezentki, że warto być aktywnym. Ciekawe tylko, dlaczego w internacie, no i co to za aktywność? Czy chodziło o męską aktywność w obracaniu kijem bejsbolowym, czy aktywność tzw. koedukacyjną?

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Tusk płacił, wygrał Borowski

Bożena Łopacka, ta, która walczyła o prawa zatrudnionych w Biedronce, wyznała, że największy sentyment ma do ludzi nawet w odległej przeszłości związanych z handlem. W wyborach parlamentarnych wystartuje z listy SdPl, nie PO. Wybrała Marka Borowskiego, którego pierwszą pracą była posada sprzedawcy w Domach Centrum, a nie Donalda Tuska, który płacił rachunki za jej adwokata w procesie z Biedronką. Wyjaśniła, że woli mężczyznę, który sprzedawał dżinsy. A może jak każdą kobietę zdenerwował ją fakt, że Tusk publicznie przypominał, ile go kosztowała?

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy Włodzimierz Cimoszewicz powinien zmienić zdanie w sprawie wyborów prezydenckich?

PRO Marek Siwiec, europarlamentarzysta (SLD), przewodniczący Stowarzyszenia Ordynacka Tak. Powinien kandydować. Polsce szalenie będzie potrzebny prezydent, który zna Europę, jest rozpoznawalny i skuteczny. Takie warunki spełnia Włodzimierz Cimoszewicz. Widać coraz wyraźniej, że idą trudne czasy, zwłaszcza po odrzuceniu konstytucji europejskiej we Francji. Gdyby u zarania ery renacjonalizmów prezydent przyjął postawę, jaką prezentuje np. Lech Kaczyński, Polska byłaby bardzo poszkodowana. KONTRA Jolanta Banach, przewodnicząca Klubu Parlamentarnego Socjaldemokracji Polskiej Nie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Gdybym był bogaczem, to…

Bernard Ładysz, najsłynniejszy polski bas, legendarny wykonawca roli Tewjego Mleczarza w „Skrzypku na dachu” Pomógłbym innym, konkretnie, finansowo. Nie zakładałbym fundacji, ale wybrał ludzi utalentowanych, mądrych, wykształconych, mających jasne umysły i starałbym się im stworzyć dobre warunki do rozwoju. Prof. Janusz Czapiński, psycholog społeczny Należałoby się chronić przed wzbogaceniem, zwłaszcza jeśli to ma być rzeczywiście proces gwałtowny i wielki. Z dnia na dzień nie można się wyprowadzić z M3 do domu z ogrodem i BMW siódemką. Współczuję takiej osobie,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Personalia

Jestem przekonany, że Jerzy Szmajdziński pełniłby urząd prezydenta Rzeczypospolitej rozważnie i z godnością, gdyby jakaś siła wyższa zrobiła go prezydentem. Tą siłą wyższą mogliby być wyborcy, ale do wyborców trzeba przemawiać. Tego żaden ze starych i nowych liderów SLD nie umie. Jeśli chcą powiedzieć coś innego niż to, co mówią wszyscy i od zawsze, dobierają słów z taką ostrożnością, jakby stąpali po jajkach. Widać towarzyszącą im obawę, że wskutek nieodpowiedzialnego wyrażenia coś się stłucze, coś się wyleje i ich

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.