2005

Powrót na stronę główną
Bronisław Łagowski Felietony

Prawda wyzwalająca

Generał Wojciech Jaruzelski odpowiedział Lechowi Wałęsie, że będąc szefem państwa, nie interesował się takimi szczegółami, jak prawidłowe czy nieprawidłowe działania Służby Bezpieczeństwa przeciw niemu. To stwierdzenie zostało przez komentatorów prasowych uznane za nieszczere. Sądzą oni, że uwaga Generała musiała się skupiać na przewodniczącym „Solidarności” i na wszystkim, co się z nim i wokół niego działo. Z całą pewnością Generał wiedział o Wałęsie wszystko, co mu było potrzebne, ale nie wszystko mu było potrzebne. Teczki Wałęsy z SB z pewnością nie chciał przeglądać. Ciekawość człowieka

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Dionizos w tarapatach

Włoski rynek zalewają dziś wina z Kalifornii i Australii. Do ataku szykują się Chiny Korespondencja z Neapolu Włosi przegrali toczącą się od 11 lat batalię o Tocai. Od 31 marca 2007 r. nie będą mogli używać tej nazwy na etykietkach wina produkowanego na północnym wschodzie kraju we Friuli-Wenecji Julijskiej. Zgodnie z postanowieniem Sądu Europejskiego, prawo do nazwy przysługuje wyłącznie Węgrom i Słowakom. Madziarski Tokaj został wpisany do rejestru europejskiego jako produkt zastrzeżony. Prawo do tej nazwy stracili również Francuzi,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Telewizja po nowym otwarciu

Zarząd TVP jest po to, żeby podejmować najtrudniejsze wyzwania, a nie po to, żeby czytać scenariusze Oglądamy już trzecią ramówkę, jaką dla telewidzów układa nowy zarząd Telewizji Polskiej pod kierownictwem Jana Dworaka. Zbliża się on do półmetka swoich rządów. To dobra podstawa, aby ocenić, co ze swoich zapowiedzi rzeczywiście zrealizował. Wybrany wiosną 2004 r. będzie kończył kadencję latem 2006 r. Kalendarz jest dla TVP nieubłagany, a tymczasem spółka straciła zdolność do podejmowania trudnych decyzji przynajmniej do połowy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Dlaczego prawica opluwa Wałęsę

Nie będzie IV Rzeczypospolitej, dopóki się nie pokaże, że pierwszy szef „Solidarności” to agent i inni też agenci Telewizyjną debatę Jaruzelski-Wałęsa zdominowały apele przywódcy „Solidarności” – Niech pan powie, że nie byłem waszym człowiekiem, że nie byłem agentem. Dzień później nad Wałęsą pastwiono się w programie „Warto rozmawiać”. Wcześniej, przez wiele tygodni byliśmy świadkami prywatnej wojny Lecha Wałęsy z Radiem Maryja. To na falach tej rozgłośni oskarżano Wałęsę, że był współpracownikiem SB. On odpowiadał im w swoim stylu „psychole od Ojca Rydzyka”.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Mądrzejemy?

Że Polak mądry po szkodzie, to wiadomo. Ale przecież wynika z tego także, iż przynajmniej czasami jesteśmy mądrzejsi, chociaż w niewłaściwym momencie. Widać to coraz wyraźniej w postępach naszej myśli ekonomicznej i społecznej. To prawda, że postępy te przychodzą w momencie, kiedy zbliżające się zmiany polityczne, z przewidywanym znacznym wzmocnieniem pozycji Platformy Obywatelskiej, rokują Polsce wzmocnienie neoliberalnego kursu w gospodarce, a więc tego właśnie, który doprowadził kraj i jego ludność do obecnej sytuacji. To prawda także, iż tak wiele obiecująca Partia Demokratyczna, a więc ta,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Uzbekistan między islamem a dyktaturą

Prezydent Karimow chce się wzorować na… okrucieństwie Tamerlana „W naszej republice może być albo demokracja, albo porządek”, ogłosił w Taszkiencie w połowie lat 90. uzbecki przywódca Isłam Karimow. Kiedy mówił te słowa, rządził w Uzbekistanie już prawie pięć lat i akurat zorganizował referendum w sprawie przedłużenia swojej prezydenckiej kadencji na następne pięciolecie. Wynik głosowania udowodnił światu, że Karimow potrafi tego „porządku” dobrze pilnować. W referendum, według oficjalnych danych, wzięło udział 99,3% obywateli,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Powrót maratończyka

Przez dwa lata nie rozmawiał z polskimi mediami, dziś rozmawia z „Przeglądem”. Pierwszy i jedyny wywiad z byłym wicepremierem Prof. Grzegorz W. Kołodko – Był pan wicepremierem i ministrem finansów pod rządami aż czterech premierów. Jeden z nich mawiał, że „prawdziwych mężczyzn poznaje się nie po tym, jak zaczynają, ale jak kończą”. A pan jak kończył? – Prawdziwych mężczyzn nie poznaje się ani po tym, jak zaczynają, ani jak kończą, tylko po tym, czy dotrzymują słowa. – Czy pan dotrzymywał, zapowiadając w 1994

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Społeczeństwo

Czy twoje dziecko jest twoje?

Polaków ogarnia nowa obsesja – łóżkowa… lustracja Darek Roguz poznał ją w kawiarni. Starszy o 14 lat, od razu określił, jakie ma oczekiwania. Nie zamierzał się bawić w chodzenie. Pierwszy syn, Krzyś, był mieszanką: po niej te niespotykane oczy, siebie też rozpoznawał w rysach. Nie zachodził w głowę, gdy drugi, Szymonek, nie wiadomo po kim urodził się rudawy. Nawet żartowali oboje, że niby sąsiada. Zresztą to dopiero pierwsze włoski. Drugie strzyżenie i znów rude rosną. Darek patrzył –

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Prezydencka zdrapka

W mediach zatrzęsienie prezydentów, ekrany telewizyjne pękały w wirtualnych szwach od kandydatur kandydatów na kandydatów na najwyższy urząd w państwie. Najmniej, zasadniczo prawie wcale nie pokazywano prezydenta aktualnie urzędującego, więcej zaś jego żonę, którą chce przesłuchać tajnie komisja do spraw czegoś tam. Tajnie dlatego, że komisjonarze wiedzą, iż pierwsza dama robi dobre wrażenie, stąd właśnie, by nie pokazywać jej ludowi, żądają tajności. Tajność zapewnia ponadto możliwość puszczania brzydko pachnących przecieków, robienia tajemniczych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Ostatnia bitwa Schrödera

SPD tylko cudem może wygrać wcześniejsze wybory w Niemczech W Niemczech polityczne trzęsienie ziemi. Po druzgoczącej klęsce socjaldemokratów w Nadrenii Północnej-Westfalii kanclerz Gerhard Schröder zagrał va banque – zdecydował się na przedterminowe wybory. Komentatorzy piszą, że to polityczne samobójstwo, popełnione ze strachu przed śmiercią. Obecny rząd federalny, złożony z socjaldemokratów i Zielonych, miał sprawować władzę do jesieni 2006 r. Katastrofa w Nadrenii Północnej-Westfalii zmieniła jednak wszystko. Ten najludniejszy kraj związkowy uważany jest za matecznik SPD. Pracownicy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.