2005

Powrót na stronę główną
Kraj

Dlaczego zostałem odwołany

Część kadry kierowniczej CBŚ próbuje się już ustawiać pod nowe wybory Andrzej Brachmański, b. sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji, odpowiedzialny za policję. – Umawialiśmy się na wywiad z wiceministrem, tymczasem rozmawiamy ze zwykłym już posłem… – Cóż, pozwoliłem kierownictwu Komendy Głównej Policji (KGP) na robienie porządków. A to nie wszystkim się spodobało. – Konkretnie, co się nie podobało? – Proszę bardzo – policjant, który pił alkohol na służbie lub pijany siadał za kółkiem, był

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Pokpiwano w MSZ z tego namiotu za prawie 3 mln zł, w którym toczyły się obrady Rady Europy. „To piękny obiekt, przykryty najnowszym systemem rozpinanych membran ze szklanymi ścianami. Jest podłączony do międzynarodowej sieci komputerowej i możemy ją w dowolnym miejscu w ciągu trzech dni rozłożyć na życzenie”, mówił dziennikarzom Jerzy Pomianowski, nasz ulubiony dyplomata, któremu swego czasu minister Cimoszewicz przydzielił zadanie prowadzenia prac związanych z przygotowaniem szczytu. Szkoda, że zapomniał, iż Pomianowski ma inklinacje do wydawania lekką

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Źródło przecieków

Posłowie orlenowskiej Komisji Śledczej, Wassermann, Grzesik, Giertych i Aumiller, potępili ministra sprawiedliwości, Andrzeja Kalwasa, a jego zachowanie podczas tajnego przesłuchania przez komisję uznali za skandaliczne. Minister bowiem, ku osłupieniu śledczych, nie zamierzał dla ich widzimisię łamać prawa i zdradzać im informacji ważnych dla prowadzonych śledztw. A gdy zaczęli na niego krzyczeć, odpowiedział tym samym tonem. Trafiła kosa na kamień, a raczej na ministra, który zna prawo.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Parys, oddaj kasę

Kolejne warszawskie sądy muszą się zajmować sprawą Jana Parysa, który jako wiceszef Fundacji Polsko-Niemieckie Pojednanie niesłusznie przyznał sobie 100 tys. zł premii i nie chce dobrowolnie zwrócić pieniędzy. Wszystkie możliwe instancje orzekły, że były wiceszef fundacji działał bezprawnie. Ale Parys nic sobie z tego nie robi i twierdzi, że kasę przyznał sobie za ciężką pracę. Teraz fundacja szuka sprawiedliwości w sądzie pracy. Panie Parys, niech pan się dłużej nie kompromituje i odda wreszcie pieniądze!

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Co z tą etyką?

Wielkie oburzenie wywołał fakt, iż rzecznik przewodniczącej Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, Rafał Rastawicki, w czasie wolnym od pracy (w niedzielę) podzielił się swoją wiedzą na temat mediów z działaczami SLD. Najbardziej obruszyła się przewodnicząca Rady Etyki Mediów, Magdalena Bajer, która stwierdziła, że Rastawicki nie powinien wygłaszać wykładu podczas szkolenia wyborczego SLD, bo pełni funkcję, która wymaga wyzbycia się deklaracji politycznych. Tymczasem tej samej przewodniczącej nie przeszkadzało, że Prawo i Sprawiedliwość rekomendowało ją, zresztą bezskutecznie, do KRRiTV.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

„Wprost” do Putina z… bykami

„Wprost” do ostatniego numeru dołączyło pocztówkę do Putina. Wystarczy podpis, znaczek i można słać w ramach rewanżu za wystąpienie 9 maja. Z jednej strony – Putinokio z długim nosem kłamczucha, z drugiej – gotowy tekst z żądaniem przeprosin. Szkoda tylko, że roi się w nim od błędów: 9 ěŕ˙ íŕ Ęđŕńíîé Ďëîůŕäč (błąd ortograficzny – w złożonych wyrazach typu Ęđŕńíŕ˙ ďëîůŕäü drugi człon nazwy pisze się małą literą) â Ěîńęâĺ, ŕ ňŕęćĺ âî

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Lem uniwersalny

Wszystkie najważniejsze książki Stanisława Lema doczekały się japońskich przekładów Prof. MITSUYOSHI NUMANO z Wydziału Slawistyki i Literatury Słowiańskiej Uniwersytetu w Tokio, tłumacz książek Stanisława Lema na język japoński – W publicznych wypowiedziach nie kryje pan fascynacji twórczością Stanisława Lema. Czy może pan zdradzić, jakie były początki tej fascynacji? – Cóż, to dość zamierzchła historia (śmiech). Ale do rzeczy – mając mniej więcej 15 lat, już na poważnie interesowałem się fantastyką naukową. Czytałem jednak

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Parcie na wschód

Pod wrażeniem wywiadu z prof. Dariuszem Rosatim, byłym ministrem spraw zagranicznych, a teraz eurodeputowanym z listy „borówek” uświadomiłem sobie jaśniej to, co przedtem mi się tylko zdawało, że między lewicą a prawicą nie ma istotnych różnic, jeśli chodzi o politykę zagraniczną. Prawica wygłasza swoje poglądy za pomocą słów przesadnie ekspresyjnych i w tonie wojowniczym, lewica mówi to samo spokojnie. Stroną dyktującą poglądy jest prawica, lewica akomoduje się do wszystkich faktów dokonanych, także do propagandowego dyktatu przeciwników, co – nawiasem mówiąc

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Przebudzony niedźwiedź

W miarę tego, jak się Putin wycofywał stopniowo z polityki Gorbaczowa i Jelcyna, czyniąc swoje rządy coraz bardziej autorytarnymi, można było równocześnie zaobserwować wzrost pozytywnych uczuć między Niemcami i Rosją. Ostatnio kanclerz Schröder nie omieszkał już wziąć przy spotkaniu w objęcia Putina i serdecznie go wyciskać. Sceny tego rodzaju tworzą nieco zabawny kontrast z tenorem niemieckich opisów procesu Chodorkowskiego, wraz z jego konsekwencjami i przyległościami dla światowego kapitału. Kapitał śmiertelnie się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Na krótką metę

W cieniu politycznych igrzysk przebiegają nowe matury i – przyznać trzeba – jedna chyba tylko „Gazeta Wyborcza” starała się, mimo wybuchających co chwila politycznych fajerwerków, towarzyszyć jakoś pocącym się z wysiłku maturzystom. Nie czuję się specjalistą w zakresie edukacji, moja własna matura tonie już w mroku dziejów, jedno wszak wiadomo z pewnością, o czym pisał już kiedyś nieżyjący prof. Jan Szczepański: otóż od pół wieku nie było w Polsce pokolenia, które by skończyło szkołę

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.