2006
Górą bzdety
W środę, oglądając wiadomości w jednej ze stacji telewizyjnych, już nawet nie pamiętam której – czy państwowej, czy niepublicznej, a oglądam kilka, ponieważ zaczynam się zachowywać jak w latach 80., kiedy to po wysłuchaniu „Dziennika” włączało się natychmiast Wolną Europę, żeby posłuchać, co się dzieje naprawdę, otóż w środę zauważyłem w jakiejś migawce z Sejmu Andrzeja Leppera z ręką na temblaku. Przez chwilę myślałem, że to rana, jaką otrzymał podczas bitwy tuż przed kapitulacją, bezwarunkową kapitulacją swojej rzeszy, ale podzwoniłem po kolegach dziennikarzach
LOT na skrzydłach „Naszego Dziennika”
Polskie Linie Lotnicze LOT zrezygnowały z rozdawania w samolotach lewicowej „Trybuny”, która latała z liniami od 15 lat. Pasażerom oferuje się natomiast związany z o. Tadeuszem Rydzykiem „Nasz Dziennik”. Rzecznik LOT-u tłumaczy, że to nie z powodów politycznych, ale oszczędnościowych i że o „Nasz Dziennik” upomnieli się sami pasażerowie. Tego należało się spodziewać. W końcu „Nasz Dziennik”, jak zapewnia o. Rydzyk, to jedyny polski dziennik. Dlaczego miałoby go brakować na pokładach jedynego rdzennie polskiego przewoźnika? A czy teraz zamiast filmów
Słabość do rachunków
Przemysław Gosiewski przez kilka lat nie regulował rachunków telefonicznych. Wielokrotne monity nie przyniosły skutku, więc TP SA odłączyła telefon w biurze poselskim szefa Klubu Parlamentarnego PiS. Odcięty od świata dopiero wówczas uregulował ponad 14 tys. zł zaległości – wcześniej do takiego kroku nie skłoniło go nawet to, że firma oddała sprawę do sądu. Gosiewski to kolejny polityk PiS, przejawiający specyficzne podejście do rachunków – kilkanaście dni temu pisaliśmy o wiceministrze sportu, Grzegorzu Schreiberze, który z równą
Ave Satan!
W marcu w Łodzi i Katowicach miały się odbyć dwa koncerty szwedzkiego zespołu Dark Funeral dla garstki zainteresowanych fanów: przesterowane gitary, łomot perkusji, diabelskie przebieranki, długie włosy, pomalowane twarze – ot, zwykła oprawa blackmetalowych spektakli, które na świecie już dawno nikogo nie wzruszają. Tymczasem w Polsce… Prowokacja wobec miasta – grzmiał wiceprezydent Łodzi; ideologia śmierci – krzyczał ktoś od sekt; skandal – załkała posłanka PiS; szatany i antychrysty
Bulterier zagryzł konkurencję
Od kiedy Elżbieta Kruk zrezygnowała z ławy poselskiej na rzecz fotela w KRRiTV, w PiS zawrzało. Zwolniło się bowiem po niej miejsce na sali obrad. I to nie byle jakie, ale najbardziej prestiżowe: tuż przy prezesie Jarosławie Kaczyńskim i marszałku Marku Jurku. Konkurencję – jak można się było domyślać – zagryzł Jarosław Kurski. Wcześniej słynny bulterier wyleciał z PiS za kopanie przeciwników braci Kaczyńskich poniżej pasa. Tak zdecydowany zawodnik okazał się jednak potrzebny i wrócił na łono
Transakcje nie do podważenia
Brakuje podstaw prawnych do odbierania ośrodków wypoczynkowych otrzymanych z Funduszu Wczasów Pracowniczych Samorządy miejscowości turystycznych są zaniepokojone zapowiedzią, iż skarb państwa zamierza przejąć ośrodki wypoczynkowe należące kiedyś do Funduszu Wczasów Pracowniczych. Wiele tych obiektów przeszło w ręce gmin w latach 90. po rozliczeniach majątkowych ze spółką FWP, potem samorządy sprzedawały je prywatnym inwestorom, niektóre nadal czekają na kupca. W 1998 r. Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że ustawa o związkach zawodowych, na mocy której spółka FWP objęła majątek,
Sępy nad Stronnictwem
PSL się dzieli, a jego członkowie walczą o przetrwanie w polityce W PSL trwa panika, bo w końcu zdali sobie sprawę, że to partia przemijająca. Niektórzy boją się cokolwiek zrobić i idą jak barany na rzeź, inni, bardziej operatywni, szukają ratunku u nas. Pielgrzymują do nas całe grupki, ale weźmiemy tylko tych, którzy nie są uwikłani w jakieś szczególnie duże afery – odpowiada jeden z polityków PiS. Według krążących pogłosek, do przejścia do PiS szykuje się pięciu parlamentarzystów i kilku działaczy spoza
Starsi i biskupi przodem
Mamy pierwsze wykładnie etyki dziennikarskiej. Wara wam, ujadające kundelki, od dobrych, etycznych polityków. Od prezesa Jarosława, przewodniczącego Andrzeja i głównodowodzącego Romana. Biskup drohiczyński Antoni Dydycz wyjaśnia, dlaczego Telewizja Trwam miała prawo do pierwszeństwa relacji z podpisania paktu stabilizacyjnego. Pierwszeństwa przed innymi mediami. Dlatego, że wspomniani wyżej liderzy polityczni „okazali wielką kulturę i chcieli, aby przynajmniej raz jako pierwsi o tym wszystkim dowiedzieli się ludzie starsi! Nie zapominajmy więc, starajmy się
Gilotyna kadrowa
Początek wielkiej czystki Nabiera rozmachu wielka wymiana kadr, którą PiS rozpoczęło po objęciu rządów przez gabinet Kazimierza Marcinkiewicza. Najpierw obsadzono swoimi ludźmi większość stanowisk kierowniczych w ministerstwach, urzędach centralnych, organach administracji publicznej i najważniejszych spółkach skarbu państwa, teraz zmiany kadrowe przetaczają się przez instytucje wojewódzkie. – Obecne władze dosłownie dziesiątkują podległe im struktury – mówi socjolog prof. Jacek Tittenbrun. Ile stanowisk obejmą nowi ludzie? Trudno o precyzyjne wyliczenia,
Wprost kontra Przegląd
W numerze 50. (18.12.2005 r.) opublikowaliśmy oświadczenie redaktora naczelnego „Przeglądu”, będące konsekwencją wyroku Sądu Okręgowego z 12.10 2004 r. i wyroku Sądu Apelacyjnego z 25.08.2005 r. Wyroki dotyczyły sprawy, jaką wytoczyła „Przeglądowi” Agencja Wydawniczo-Reklamowa „Wprost” po publikacjach w 2003 r. Aleksandra Małachowskiego i Andrzeja Dryszla. Mimo śmierci Marszałka Małachowskiego AWR „Wprost” nie wycofała oskarżenia. Kierując się chęcią obrony dobrego imienia naszego wieloletniego Autora na prośbę wielu czytelników prezentujemy uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego. Sąd






