2006

Powrót na stronę główną
Opinie

Na co choruje polska polityka?

Tylko parę partii ma jakiś wpływ na państwo. Tak więc krąg ludzi, którzy trzymają w ręku realną władzę, jest bardzo wąski Środowiska, które miały swój udział w budowaniu III Rzeczypospolitej i chcą bronić jej dorobku, muszą przeprowadzić krytyczną analizę tego, co robiły w ciągu minionych kilkunastu lat. Uczciwa ocena zaszłości jest konieczna, żeby móc wiarygodnie zaprezentować społeczeństwu nowe propozycje. Jednak najważniejsze jest zidentyfikowanie prawdziwych przyczyn obecnego kryzysu politycznego. Bez tego nie ma szans na dobranie skutecznej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Nauka

Alzheimer w pułapce

Naukowcy na tropie nowych lekarstw przeciwko chorobie zapomnienia Mija sto lat, od czasu gdy monachijski psychiatra Alois Alzheimer opisał straszną plagę, niszczącą osobowość człowieka. Obecnie na chorobę tę cierpi na całym świecie ponad 20 mln osób. Liczba bezradnych, wymagających kosztownej opieki pacjentów stale wzrasta – ludzie przecież żyją coraz dłużej. Cierpiący na chorobę Alzheimera nie potrafią samodzielnie jeść, ubrać się czy poruszać w domu. Ich mózg ulega degeneracji, funkcjonuje jak

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy Polska powinna otworzyć granice dla pracowników z Bułgarii i Rumunii?

PRO Wojciech Olejniczak, wicemarszałek Sejmu, SLD Oczywiście tak. Jesteśmy za tym, by rynek pracy w UE był otwarty i musi to dotyczyć zarówno pracowników z Polski w innych krajach, jak i swobody przepływu mieszkańców z państw nowo przyjętych do Unii Europejskiej. Dbajmy o to, by mogli podejmować pracę w Polsce, tak jak Polacy w Anglii czy Irlandii. Jesteśmy za równym dostępem, nie możemy stwarzać barier dla innych, skoro sami z barierami walczymy. KONTRA Szymon Pawłowski, poseł LPR, wiceprzewodniczący komisji

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Szczuka i Ojcowie Kościoła

„A krew sięgała po gardła ich” – dyskusja na temat aborcji w chrześcijaństwie Od czasu swego powstania Kościół jako instytucja na kolejnych soborach opowiada się za zakazem przerywania ciąży. W 1869 r. Pius IX w konstytucji „Apostolicae Sedis” uznał aborcję za zabójstwo. Stanowisko to podtrzymał Sobór Watykański II, a następnie Paweł VI. Podczas wygłoszonego w 1984 r. przemówienia w Vancouver Jan Paweł II porównał aborcję do zagłady atomowej. Z wypowiedzi papieża wynikało, że jest ona przyczyną większości nieszczęść XX w.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Kuracja dla podpalacza

Oskarżonym o spowodowanie gigantycznego pożaru w Nowym Jorku bezdomnym Polakiem zainteresował się Wydział Dziennikarstwa Columbia University. Polski konsul jeszcze do niego nie trafił Korespondencja z Nowego Jorku Stefani Barber pochodzi z Kalifornii, jest utalentowaną poetką i dziennikarką. Mary Catherine Brouder jest nowojorczanką z Bronksu, dziennikarką o politycznym dla odmiany zacięciu, do tego gitarzystką. Studiują na najlepszym na świecie Wydziale Dziennikarstwa Columbia University założonym przez legendarnego Pulitzera i przyznającym co roku nagrody jego imienia, dziennikarskie Noble.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Blog

Czas przyszły, stracony

Nie zagłosowałem na Borowskiego, słyszę postękiwania wśród wszystkich warszawskich lewicowców. Bo „Borówa”, ten zdrajca, rozłam zrobił. I jeszcze SLD publicznie opluwał. Podobnie pewnie jest w Lublinie, gdzie na prezydenta miasta startuje Iza Sierakowska. I w paru innych miejscach też. Zawsze niedawne razy i urazy bolą bardziej nawet niż obecne. Bo te dała prawica, a tamte od kiedyś nieswoich. Prawdą jest, że Marek Borowski zrobił rozłam i nieraz SLD publicznie chłostał. Ale samiśmy sobie też trochę na to zasłużyli.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Nauka

Eureka

astronomia Wszechświat przerósł oczekiwania Wszechświat jest większy, niż nam się do tej pory wydawało. Taką informację podał do wiadomości międzynarodowy zespół naukowców. Badacze doszli do takiego wniosku na podstawie precyzyjnego pomiaru odległości do galaktyki M33 w gwiazdozbiorze Trójkąta. Galaktyka Trójkąta, znana również jako M33 (Messier 33), to druga, po Galaktyce Andromedy, najjaśniejsza galaktyka spiralna na niebie. Do niedawna uczeni uważali, że leży ona w odległości 2,4 mln lat świetlnych od Słońca. Okazało się jednak,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

No to minister Fotyga, gdy tylko weszła w życie ustawa o zasobach kadrowych, rozpoczęła czyszczenie MSZ. Z zapałem. Najpierw padło na Tomasza Lisa, dyrektora Departamentu Konsularnego i Polonii. 26 października otrzymał on dwa kwity. Pierwszy, który odwoływał go z funkcji dyrektora departamentu. I drugi, który powoływał go na stanowisko wicedyrektora w Departamencie Ameryki. Wszystkich zatkało, bo Lis na Ameryce zna się niewiele, nigdy tymi sprawami się nie zajmował, to jest człowiek od MSZ-etowskich kadr (pamiętamy!), spraw konsularnych, no i Cypru, gdzie był ambasadorem. Wszyscy więc spodziewali

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Barwy wyborczej walki

Nie śpijmy, bo nas zamalują, zerwą i przegłosują Do wyborów samorządowych zostało tylko kilka dni, w kampanii wyborczej rośnie więc poziom agresji. Jest ona wymierzona przede wszystkim w kandydatów zjednoczonej lewicy i demokratów (SLD, SdPl, PD,UP, lista nr 6), otoczonych przeważającymi (zwłaszcza finansowo) komitetami prawicy, które walczą w nie zawsze cywilizowany sposób, korzystając ze wsparcia naszego państwa. – Dobrze widać, kto ma pieniądze. PiS przeznacza na kampanię niesamowite środki, może wynająć ludzi – mówi Łukasz

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Czekają nas nowe spięcia?

Polska i Niemcy nie zawsze mają wspólne interesy Stosunki Polski i Niemiec nie są dobre. Dziennik „Washington Post” uznał je nawet (z pewną przesadą) za „bodaj najgorsze od czasów II wojny światowej”. Niedawna wizyta premiera Jarosława Kaczyńskiego nie przyniosła przełomu, którego zresztą nikt się nie spodziewał. „Wizyta w kraju wroga”, napisał ironicznie dziennik „Die Welt” i obrazowo opisał szefa polskiego rządu: „167 centymetrów strefy wolnej od humoru”. Niemieckie media, a także politycy niemal zgodnie twierdzą, że winę za spięcia

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.