2007
Czciciele Pudelka
Nie trzeba już chodzić do magla, by usłyszeć plotki – wystarczy włączyć komputer Jedną z najpopularniejszych komicznych postaci operowych jest Don Basilio, bohater Cyrulika Sewilskiego Rossiniego, który posługiwanie się plotką opanował do perfekcji. Na początku puszcza cichą i niegroźną pogłoskę, która podawana z ust do ust nabiera siły i wyrazistości, aż wreszcie atakuje oplotkowywaną osobę niczym salwa armatnia i niszczy doszczętnie jej reputację. Ile można zarobić na skandalu? Dziś rzemiosło plotkarskie wspomagane przez elektronikę stało
Hitler i Stalin dwa bratanki
Raporty zdelegalizowanej SPD o reakcjach Niemców na zawarcie paktu Ribbentrop-Mołotow Wystarczająco dużo wiemy, jak na wieść o pakcie Ribbentrop-Mołotow zareagowała międzynarodowa opinia publiczna, politycy. Nie pisano natomiast, jak komentowało wiadomość o pakcie społeczeństwo Trzeciej Rzeszy. Minister propagandy Joseph Goebbels polecił medialnie zredukować oficjalnie temat do minimum. W publicystyce historycznej, także w opracowaniach naukowych mamy więc do czynienia z czymś w rodzaju terra incognita, bo przecież nie znano wówczas sondaży opinii publicznej, na które zresztą władze i tak nie wyraziłyby
Ponura legenda Zamarłej
Krąży pod nią Biała Pani, duchy taterników, którzy zginęli, nocą atakują ścianę Dziewięćdziesiąt lat temu narodził się złowrogi mit najsłynniejszego tatrzańskiego urwiska – Zamarłej Turni (2179 m). Wtedy, we wrześniu 1917 r. południowa ściana Zamarłej pochłonęła swą pierwszą ofiarę. Nie ma drugiego szczytu w Tatrach, któremu tak wiele uwagi poświęciliby pisarze, poeci i filmowcy, o „zwykłych” ludziach gór nie mówiąc. „Jakże przerażająco wyglądają głazy u stóp ściany! Przypominają kły okrutnego, krwiożerczego zwierza, który cierpliwie,
Ha!art na tabu
Autorzy z Ha!artu kontestują nową polską rzeczywistość – kapitalizm, zaściankowy katolicyzm, nastawienie na konsumpcję. Piszą o gejach, aborcji i pokoleniu JP2 Jest późne popołudnie. Warszawa, Chmielna 26. Siedziba „Krytyki Politycznej”. Atmosfera trochę rewolucyjna. Drzwi otwiera Igor Stokfiszewski – znany z Krakowa krytyk. To już prawie krakowska diaspora w Warszawie. Wchodzimy dalej. Piotr Marecki, zwany Maro, siedzi w zawalonym książkami pokoju. Coś pisze. Schudł, obciął włosy, spoważniał. Skończył 31
Eureka
TECHNOLOGIE Okręty podwodne z płetwą Czy okręty podwodne napędzane śrubą staną się przeżytkiem? Inżynierowie z renomowanego Massachusetts Institute of Technology skonstruowali sztuczną polimerową płetwę do napędzania podwodnych pojazdów. Ma ona być bardziej wydajna niż śruba, zapewni okrętowi większą manewrowość, a ponadto napędzany płetwą pojazd podwodny będzie niezwykle cichy. Zdaniem komentatorów, ten wynalazek znajdzie zastosowanie w marynarce wojennej. Admirałowie od dawna marzą o niewykrywalnych okrętach podwodnych, penetrujących nieprzyjacielskie porty. Sztuczna
Okulista futbolista
Waldemar Kita kupił FC Nantes, teraz będzie sprowadzał do klubu polskich piłkarzy Korespondencja z Francji W 1969 r., po śmierci ojca, wyjechał z matką do Francji, do rodziny. Nagle osamotnieni w Szczecinie, chcieli jakoś związać koniec z końcem, zacząć nowe życie. Nieznający francuskiego 15-latek był początkowo bardzo zagubiony w obcych warunkach, ale ambicji i uporu mu nie brakowało. Dziś Waldemar Kita jest cenionym biznesmenem. Kierując przez 20 lat stworzoną przez siebie firmą Corneal, stał się światowym gigantem
Wassermann jak Jonasz
Kolejny pech spotkał rodzinę ministra Wassermanna. Oto w czasie pobytu na urlopie w rządowym ośrodku w Grodnie k. Międzyzdrojów z zajmowanego przez nich domku skradziono torebkę pani ministrowej. Torebkę wprawdzie szybko odzyskano, ale nie sposób nie zauważyć, że rodzina ministra koordynatora ściąga nieszczęśliwe wypadki. Nie dość, że budowa domu skończyła się w sądzie, a z panaministrowej wanny śmiała się cała Polska; nie dość, że zaraz trzeba było naprawiać dach, a wykonujący to nielegalnie zatrudniony robotnik spadł z niego; nie dość, że osiedle
Rzetelność historyka
Wiesław Władyka recenzuje w „Polityce” najnowszą książkę Bronisława Łagowskiego „Duch i bezduszność III Rzeczpospolitej. Rozważania”. I tak pisze: „zawiera ona teksty pisane od końca lat 90. do 2005 roku”. A gdzie publikowane? Tu milczy, choć o tym, że nie były one wrzucane do szuflady, informuje enigmatyczną wzmianką, że Łagowski „pisuje do prasy”. Otóż tą „prasą” jesteśmy my, recenzowana przez Władykę książka prof. Łagowskiego to zbiór felietonów drukowanych w „Przeglądzie” i jego poprzedniku, „Przeglądzie Tygodniowym”. Powinność historyka, dziennikarska rzetelność, dobry obyczaj,
Mama przejmie finanse PiS?
PiS ma twardy orzech do zgryzienia: Państwowa Komisja Wyborcza zakwestionowała sprawozdanie partii braci bliźniaków dotyczące pozyskania środków finansowych w 2006 r. Budowniczowie IV RP mogą stracić prawo do otrzymania subwencji przez kolejne trzy lata, co oznacza, że w kosmos może polecieć z ich budżetu nawet 65 mln zł. Ważniejszego z braci – Jarosława – nie pociesza fakt, że w podobnej sytuacji znalazł się także SLD, stara się bagatelizować sprawę, mówiąc o drobnej pomyłce bez znaczenia, mimo że wobec
Łatwa zemsta
Kolejne gwiazdy odchodzą z publicznej telewizji. Konkurencja się cieszy. Jeszcze większą radość komercyjne, konkurencyjne media mogą odczuwać, czytając przedwyborcze sondaże. Pierwsze miejsce Platforma, trzecie Lewica i Demokraci. Platformiarze od lat postulują prywatyzację TVP. Na początku częściową. Z biegiem lat całkowitą. Zamiast publicznej telewizji widzowie otrzymaliby rekompensatę. Programy o charakterze dotychczasowej „misji”, czyli oświatowe i kulturalne. Zamawiane przez ministerstwa, organizacje pozarządowe, samorządy. Przy okazji likwidacji ma ulec Krajowa Rada Radiofonii






