2007
Prawda czy rocznicowe pustosłowie?
Słuchałem 1 sierpnia w „Poranku Radia TOK FM” rozmowy z Wiesławem Chrzanowskim o powstaniu warszawskim. Słyszałem mądry głos uczestnika. I słyszałem głos uczestniczki, która tonem piknikowym, jakby chodziło o udaną majówkę, mówiła, „jakie to były wspaniałe dni” i tak dalej. Tym, co stanęli do walki, należy się szczególny szacunek. Ale szacunek nie może zamykać ust, a ja nie rozumiem piknikowego zachwytu kombatantki. Miała szczęście, przeżyła, ale jak można robić z powstania wspaniałe dni, wiedząc, że kiedy po 63 dniach ludność
Migracja, integracja, imaginacja…
Z perspektywy czerwonej Brukselki Siedzibę Parlamentu Europejskiego w Brukseli wzniesiono na pograniczu dzielnic Ixelles i Etterbeek. Gmach ów o europejskim wymiarze XL otaczają ruiny masowo wyburzanych małomiasteczkowych kamienic oraz różnej klasy knajpy, zatłoczone do granic możliwości w porze lunchu. Kłębiący się tłum wszelkiego rodzaju urzędników – eurodeputowanych i ich młodszych lub nieco starszych asystentów, biurokratów, korespondentów i komentatorów – dywaguje nad tym, jak zmienić świat – cały lub też swój własny. Wśród
Dziwna niemożność
Jako główny materiał pod hasłem „Michnik” znaleźć można w internecie obszerny esej znanego nienawistnika Jerzego Roberta Nowaka, w którym ten rejestruje skrupulatnie wszystkie zwroty polityczne Adama Michnika, pomawia go o nieskończoną ilość nielojalności, zarzuca mu oczywistą agenturalność, a wszystko to razem wyprowadza z KPP-owskich korzeni. Nawet lata spędzone przez Michnika w więzieniu przedstawione są jako okres jego pomyślności i komfortu, a jego cela więzienna w opisie Nowaka przypomina gabinet zapracowanego intelektualisty, piszącego książki i artykuły, które natychmiast
Granice władzy rodzicielskiej
Relacja między rodzicem a dzieckiem nie jest relacją właściciela i niewolnika Większość z nas zgodzi się zapewne, że każdy człowiek powinien mieć prawo myśleć to, co zechce – nawet jeśli żywi przekonania nierozumne. Nie ma wprawdzie powszechnej zgody co do tego, czy powinniśmy mieć prawo do nieskrępowanego, publicznego głoszenia wszelkich swoich poglądów, lecz niemal nikt nie podaje w wątpliwość nieograniczonego prawa rodziców do przekazywania swoich poglądów własnym dzieciom. Czy słusznie? Czy zgoda na posiadanie i wyrażanie przekonań nierozumnych powinna
Kopaliński Superstar
Proponuje czytelnikowi zabawę albo rodzaj polowania czy podróży po świecie słów i pojęć Różnych gości miewał u siebie Jan Rodzeń, kierownik ogromnie zasłużonego dla kultury warszawskiego Klubu Księgarza. Od wymieniania nazwisk literackich sław, które o swoich książkach opowiadały w małej salce na pięterku, głowa może rozboleć. Ale z pewnością 99. urodziny tak znakomitego autora jak Władysław Kopaliński były tutaj wydarzeniem całkowicie wyjątkowym. Co tam 99? Tort w kształcie książki zrobiony przez warszawskich cukierników z tej okazji jedliśmy
Czy wiara jest dla nas dobra?
Obywatele krajów zeświecczonych – z najwyższym procentem ateistów i agnostyków – cieszą się najlepszym zdrowiem, najdłuższym życiem i największym zakresem wolności osobistej Wszyscy ludzie pobożni: chrześcijanie, muzułmanie, żydzi i sikhowie zgadzają się co do jednego: oddawanie czci Bogu i posłuszeństwo jego przykazaniom jest niezbędnym warunkiem istnienia zdrowego społeczeństwa. Ortodoksyjni rabini na okupowanym Zachodnim Brzegu, wahabiccy szejkowie w Arabii Saudyjskiej, papież w Watykanie i mormoni w Salt Lake City wzywają do tego samego: jeśli
Religiol
W stanie odurzenia religiolem zdrowi psychicznie ludzie wycofują się z normalnego życia Religiol1 jest silnym narkotykiem oddziałującym bezpośrednio na ośrodkowy układ nerwowy. Nawet w niewielkich dawkach może wywoływać poważne zaburzenia zachowania, mające często charakter socjopatyczny lub autodestrukcyjny. Zażywanie religiolu powoduje zmiany w mózgu dziecka, prowadzące do zaburzeń myślenia w wieku dorosłym. Może być również przyczyną występowania opornych na leczenie zespołów urojeniowych. Zamachy z 11 września 2001 r. były typowymi przykładami
Ateista patrzy na Boga
Dawkins pisze z pasją, ale jest to pasja naukowca, nie fundamentalisty; „opiera się na dowodach – nie odwraca się od dowodów” Richard Dawkins mówi i myśli w sposób charakterystyczny dla wybitnych uczonych: jasno i rzeczowo. Pisze to, co warto napisać, tak zwięźle, jak to możliwe. Zasady tej przestrzega również w „Bogu urojonym”, co warto podkreślić, gdyż książka liczy ponad 500 stron, co na pierwszy rzut oka może rodzić pewne obawy. Jednak nie znajdują one potwierdzenia w lekturze. Książka okazuje się „pożywna”,






