2007
Triumf producentów broni
Waszyngton zapowiedział gigantyczny program uzbrojenia bliskowschodnich sojuszników Amerykańscy producenci broni tańczą z radości. To spektakularne zwycięstwo osławionego kompleksu wojskowo-przemysłowego w Stanach Zjednoczonych. Waszyngton zamierza rozpocząć największy program dozbrajania sprzymierzeńców od czasu zakończenia zimnej wojny. Wartość projektu oceniono na 63 mldA dol. Oficjalnym celem tego przedsięwzięcia ma być powstrzymanie wpływów Iranu. Teheran kontynuuje swój program nuklearny, Stany Zjednoczone i Izrael oskarżają państwo mułłów o dążenie do skonstruowania broni atomowej. Sekretarz
Bądźmy biedni
„Coraz większym zagrożeniem dla gospodarki staje się rosnąca zamożność Polaków”, martwi się „Rzeczpospolita”, ostrzegając, że nasze rosnące zakupy sprawią, iż polscy przedsiębiorcy nie zaspokoją popytu, będą musieli zwiększać inwestycje i zatrudnienie, co – o zgrozo – może zmniejszyć ich dochody. To kuriozalne rozumowanie, bo wydawać by się mogło, iż ostatecznym celem działalności gospodarczej jest wzrost zamożności ogółu obywateli. Ale dla „Rzeczpospolitej” ważne jest, by bogacili się wyłącznie przedsiębiorcy. Pocieszmy więc redaktorów gazety, iż przedsiębiorcy
Pani Ela od Euro
Wśród wielu zabawnych decyzji kadrowych premiera powołanie pani Elżbiety Jakubiak na ministra sportu, odpowiedzialnego za przygotowanie do Euro 2012, jest decyzją najśmieszniejszą. Oczywiście nie dla kibiców piłkarskich, którzy prędzej pojadą na mistrzostwa Europy do Włoch niż do Lwowa czy Kijowa. Pomysł z panią Jakubiak mógł się urodzić tylko w głowach tak odległych od sportu jak bracia Kaczyńscy, Gosiewski czy Dorn, którzy uznali, że skoro pani Ela chce iść na sport, to pójdzie. A co? Któż przeszkodzi? Na dodatek wywianowano ją w Michała Borowskiego,
Móżdżek prezydenta
Co się robi, jak margaryna słabo schodzi z półek? Zaczyna się wielką kampanię reklamową, by jakoś to badziewie upchać. A co robi PiS zaniepokojony bardzo niskimi notowaniami prezydenta Kaczyńskiego? Szuka kogoś, kto pomoże rozwiązać problem. O zawodowca trudno, bo kto lubi beznadziejne przypadki. Złapano więc europosła Michała Kamińskiego i zmuszono nieboraka do pałacowej służby. Dlaczego właśnie jego? Może Kaczyńscy zapamiętali go z głośnej wyprawy do Pinocheta z obrazem Matki Boskiej, a może, jak to w Polsce, ktoś podłożył
Skończyli, zanim zaczęli
NSZZ „Solidarność” nie bierze udziału ani w strajku lekarzy, ani w protestach pielęgniarek. Maria Ochman, przewodnicząca Sekretariatu Ochrony Zdrowia związku, w „Tygodniku Solidarność” tłumaczy to tak: „Wtedy, kiedy inne związki spały, my już dostrzegaliśmy problem i wiedzieliśmy, że ustawa, która umożliwiała 30-proc. podwyżki pracownikom służby zdrowia, z końcem tego roku wygaśnie. (…) Pod koniec maja został powołany zespół międzyresortowy. Niestety, jego prace skończyły się fiaskiem w kwietniu tego roku”. No to się związkowcy z „Solidarności”
Sezon ogórkowy?
W Polsce niby bez zmian. Koalicja gnije i gnić będzie jeszcze długo, niewykluczone, że do samego końca kadencji. Wszystko zależy od Jarosława Kaczyńskiego. Mamy zatem zjawisko politycznie ciekawe, opozycję wewnątrz koalicji, poza koalicją oraz opozycję pozaparlamentarną, w której pierwsze skrzypce gra nie żadna partia, ale środowiska inteligenckie, coraz bardziej się aktywizujące i organizujące. Przestraszeni Lepper i Giertych zrobią zdaje się wszystko, zniosą też wszystkie upokorzenia, jakich nie szczędzi im Jarosław Kaczyński, byle tylko formalnie koalicja trwała.
Rzeźby krzyczące w rozpaczy
Prof. Adam Myjak Trudno sobie wyobrazić współczesną rzeźbę polską bez dokonań Adama Myjaka W Muzeum Rzeźby Współczesnej, działającym przy Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku, otwarto interesującą wystawę prac Adama Myjaka pt. „Dekada”. Już sam tytuł wystawy sugeruje, że mamy do czynienia z prezentacją prac artysty z ostatniego dziesięciolecia. Ale liczne rzeźby pokazane w Orońsku pozwalają zrozumieć i docenić fenomen twórczości ich autora w znacznie szerszym kontekście, jako swoiste podsumowanie blisko 40 lat pracy
Lornetka Spiżowej Bramy
W globalnym świecie Watykan staje wobec wielu nowych problemów. Z naszymi musi sobie radzić sam polski Episkopat Ludzie zatroskani o kondycję Kościoła katolickiego w Polsce, którzy spodziewali się, że Stolica Apostolska zareaguje w końcu na „retorykę” ojca dyrektora, zawiedli się. Mimo mniej lub bardziej energicznych upomnień ze strony księdza prymasa Józefa Glempa, który miał w tej sprawie pełne poparcie swego rodaka na Stolicy Piotrowej, ojciec Tadeusz Rydzyk nadal będzie korzystał z przedziwnego superimmunitetu we wszystkich






