2009

Powrót na stronę główną
Kraj

notes dyplomatyczny

Ech… Pamiętacie państwo tę historię z polskim konsulem w Vancouver? Który upił się, a potem jeździł po mieście samochodem? Aż wreszcie zderzył się z wozem straży pożarnej? Wtedy na miejsce przyjechała policja, wyprosili konsula z auta, zawieźli na posterunek i zbadali krew. Potraktowali go jak żula i pijaczka. Gazety to opisywały, i kanadyjskie, i polskie, wstyd był straszliwy. A min. Sikorski wołał, że dla takich ludzi nie ma miejsca w służbie zagranicznej. Co nie było trudne do zrealizowania, kodeks pracy pijaka nie broni. No i co?

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Woleliby pomnik Bismarcka

Springerowcy z „Faktu” bohatersko walczący ze strażą miejską w Warszawie, która nie pozwala im łamać przepisów przy parkowaniu pod redakcją i ośmiela się ich karać mandatami (!), zaatakowali radnych lewicy z Woli i wiceburmistrza dzielnicy Pawła Pawlaka za to, że doprowadził do powrotu pomnika Ludwika Waryńskiego na stare miejsce. Głupota nie boli, a znajomość historii Polski nie jest przecież w „Fakcie” wymagana. Bliższy byłby im pewnie pomnik Ottona von Bismarcka.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Żałosny trening Kasperczaka

Do czego może doprowadzić długi pobyt na słońcu i niemieckie poczucie humoru? Można to było zobaczyć w Zabrzu. Trener Henryk Kasperczak po odległych sukcesach w Afryce topi resztki sławy w dołującym Górniku. Zupełnie mu tam nie szło. Odmieniło się dopiero po pewnej wizycie. Otóż na poranny trening zabrzan wpadła grupa kiboli z prezentami. Przynieśli koszulki z napisem „Nie wystarczy tylko biegać lub trochę się starać! Z naszym herbem na sercu trzeba zapierd…ć!” i kazali je założyć piłkarzom. Propozycja setki

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Ujazdowski psi, psi…

Gdy Kazimierz Michał Ujazdowski odchodził ze swojej siódmej partii, czyli z Prawa i Sprawiedliwości, zapowiadał rozwalenie starego systemu partyjnego. Detonatorem miał być ruch o pompatycznej nazwie Polska XXI. A młodzi mieli tam walić drzwiami i oknami, by w finale obsadzić prezydenta Wrocławia Rafała Dutkiewicza na fotelu Lech Kaczyńskiego, a Ujazdowskiego na fotelu premiera. Paru politycznych wędrowników miało z siłą wodospadu zrobić rewolucję. Ale jak to z Ujazdowskim? Zamiast wodospadu mamy coś ledwie ciurkającego. Kap, kap, kap.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Nowy Kuroń

Studio TVN 24. Kilkanaście minut po zakończeniu kadłubowej debaty premiera ze stoczniowcami. Redaktor Rymanowski zasięga komentarza u dr. Marka Kochana, specjalisty od komunikacji masowej z UW, i Eryka Mistewicza, przedstawiającego się jako specjalista od marketingu politycznego, reprezentującego samego siebie. Mistewicz zaczął z grubej rury, stwierdzając, że „widzi w Tusku nowego Jacka Kuronia”. Reakcją Kochana był blisko minutowy śmiech. Jakiś czas temu prof. Krasnodębski stwierdził, że największym cudem Tuska jest uczynienie z Palikota intelektualisty.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Pytanie Tygodnia

Czy Polacy oczekują nie-PiS-owskiej alternatywy wobec PO?

Pro Janusz A. Majcherek, publicysta, socjolog Wydaje się, że zapotrzebowanie takie istnieje. W niektórych kręgach społeczeństwa jest widoczne oczekiwanie na umiarkowanie lewicową, liberalną formację. Zwłaszcza wielu młodych ludzi głosowało na PO nie dlatego, że jest konserwatywna czy bliska Kościołowi, ale pomimo tego. Ci obywatele i wyborcy zapewne chętnie wsparliby formację świecką, silniej zorientowaną na liberalizm światopoglądowy, bardziej otwartą ideowo. Ale jednocześnie musiałaby to być formacja odpowiednio silna, aby dawać gwarancję, że oddany na nią głos nie zostanie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Kościół niezgody

Mieszkańcy Stalowej Woli nie chcą kolejnej świątyni. Władze kościelne próbują wymusić jej budowę metodą faktów dokonanych W sprawie krzyża wszyscy zostali postawieni przed faktem dokonanym. 27 lutego w piątkowej Drodze Krzyżowej przez miasto szło kilka tysięcy ludzi. Miała to być procesja w obronie miejsc pracy, modlitwa za zwalnianych i zagrożonych zwolnieniem mieszkańców Stalowej Woli. Przy stacji IX na osiedlu Młodynie przy ul. Okulickiego odczytane zostały słowa, że „kościoły są miejscem podnoszenia się z ciężkich

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Nic dwa razy się nie zdarza…

Te słowa wiersza, bardziej znane jako refren piosenki, przytaczane były ostatnio bardzo często. No rzeczywiście, nic dwa razy się nie zdarza. Jak mówią, jeśli historia się powtarza, to już tylko jako farsa. Podobnie z ludźmi. Lepper jako trybun ludowy był już tylko karykaturą Wałęsy. Karykaturą Leppera jest pan Guzikiewicz, dzięki mediom i politykom najbardziej dziś znany w Polsce stoczniowiec. Uciekając przed Guzikiewiczem, premier Tusk przeniósł obchody rocznicy 4 czerwca z Gdańska

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Eksportujemy mit najlepszej jakości

Obóz solidarnościowy jest w połowie polityczny i w połowie religijny. Nic się tam, jak wiadomo, nie dzieje bez mszy, bez księdza, bez pokropku. Obchody dwudziestej rocznicy zarządzonych przez gen. Jaruzelskiego, a wygranych przez „Solidarność” wyborów także miały być i będą w dużej części religijne. Na głównego organizatora wyznaczono oczywiście księdza, silnego ciałem i duchem dominikanina Macieja Ziębę (który kilka lat temu doznał porażenia z powodu sprawy ojca Hejmy, swego zakonnego współbrata). Dał się on poznać w kręgach katolickich

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Nauka

Zielona informatyka

W ostatnich 10 latach nastąpił wzrost mocy zużywanej przez procesory z kilkunastu do ponad 100 W W ciągu ostatnich lat społeczeństwa cywilizowane zwiększają nacisk na działania proekologiczne. Praktycznie w każdej dziedzinie życia możemy zaobserwować nastawienie na ochronę dóbr natury na naszej planecie. Dobrym przykładem mogą być kampanie hipermarketów, które zamieniają plastikowe reklamówki z PCV na biodegradowalne lub nastawienie gmin na segregację odpadów oraz ich wielokrotne wykorzystanie. W dziedzinie ochrony środowiska nie próżnuje także informatyka.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.