2009

Powrót na stronę główną
Kraj

Na dno

Stocznię w Gdyni sprzedano za cenę jednego porządnego statku. Szczecińską jeszcze taniej O tym, że polskie stocznie pójdą na dno, pisałem w roku 2002. Dziś tamte artykuły mógłbym oferować redakcjom jako najbardziej aktualne. Już 4 marca 2002 r., gdy 5,5 tys. pracowników Stoczni Szczecińskiej SA przymusowo zostało wysłanych na „wczasy pod gruszą”, było po wszystkim. Zarządowi Szczecina zabrakło w kasie pieniędzy, a banki nie chciały wyłożyć 40 mln dol. na dalsze kredytowanie produkcji kadłubów. Ludzie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Zrzucanie paprotek

Domy kultury zrywają ze stereotypami Wieczorki taneczne dla seniorów, przyszarzałe firanki, paprotki w oknach i zmęczeni instruktorzy przy wejściu czy nowoczesne, tętniące życiem centra kultury, pełne nowych projektów i korzystające z najnowszych technologii? Jak dziś wyglądają domy kultury – organizacje istniejące w Polsce od kilkudziesięciu lat, prowadzące działalność w każdej niemal gminie? Towarzystwo Inicjatyw Twórczych „ę” przez kilka miesięcy prowadziło kompleksowe badanie w 13 losowo wybranych domach kultury na Mazowszu. Młodzi działacze,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Co z tą Szajbą?

Naśmiewając się ze stereotypów, Klata sam zdaje się wpadać w pułapkę strupieszałego wzorca „Szajba” Małgorzaty Sikorskiej-Miszczuk w reżyserii Jana Klaty, zrealizowana we wrocławskim Teatrze Polskim, najlepszy spektakl zakończonego właśnie w Gdyni R@portu, czyli festiwalu polskich sztuk współczesnych, nie dostała grand prix. Przedstawienie oblegane i gorąco oklaskiwane przez widzów, nagrodzone przez dziennikarzy, dostało od jury zaledwie nagrodę drugiej kategorii. Grand prix w ogóle nie było, a pierwszą nagrodę przyznano nieudanemu, moralizatorskiemu spektaklowi Pawła Passiniego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony

Łysa kampania

Spór o ukrywaną łysinę kandydata Jacka Kurskiego najlepiej obrazuje tegoroczną kampanię wyborczą do Parlamentu Europejskiego. Nieważne, co w głowie, ważniejsze, co na głowie. Nieważne, co kandydat ma do zaproponowania, do powiedzenia, ważniejsze, co w kampanii fikuśnego pokaże. Dwa tygodnie temu zadzwonił do mnie dziennikarz z „Metra”, pytając, czym zaszokuję potencjalnych wyborców podczas tej kampanii wyborczej. Złośliwym spotem, ulotką z gwoździem, pachnącym plakatem? Kiedy zapowiedziałem, że zamierzam prowadzić merytoryczną kampanię, podyskutować o przyszłości Unii Europejskiej, o Partnerstwie Wschodnim, zaprezentować swoje

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Wciąż daleko do Europy – rozmowa z Jolantą Szymanek-Deresz

Jesteśmy jedynym państwem Unii, które nie przyjęło Karty praw podstawowych. I nikomu na szczytach naszej władzy to nie przeszkadza – Nasze pierwsze pięciolecie w Unii Europejskiej należy chyba uznać za udane? – Zdecydowanie tak, wejście do Unii było jedyną możliwą drogą dla Polski. Korzyści są ewidentne, choć na razie jeszcze nieodczuwalne przez wszystkich obywateli. Ubolewam jednak nad tym, że pewne standardy europejskie nie mogą jak dotychczas zakorzenić się w naszym kraju. W dalszym ciągu, jeśli chodzi

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Infostrada u każdego wójta

Do 2013 r. polskie samorządy mogą dostać z Unii Europejskiej 5-6 mld zł na infrastrukturę informatyczną Wielkie pieniądze budżet państwa przeznaczał i nadal przeznacza na to, by szerokopasmowy internet połączył wszystkie placówki administracji terenowej od ministerstwa do sołtysa. Pomaga mu w tym 16 regionalnych funduszy europejskich. W samym województwie mazowieckim na ten cel pójdzie 580 mln zł. Przewiduje się, że do 2013 r. Unia Europejska może zasilić polskie jednostki samorządu terytorialnego funduszami w wysokości około 5-6 mld

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Młodociane tacierzyństwo

Młodzi ojcowie w wielu przypadkach pochodzą z przeciętnych rodzin, a „wpadka” zdarzyła się większości ze stałą dziewczyną Pamiętamy zapewne ubiegłoroczny skandal związany z 14-letnią ciężarną Agatą, której odmawiano wykonania aborcji i którą potępiono w pewnych środowiskach. Dziewczyna wbrew sobie mogła zostać jedną z młodocianych matek. Do ciąży zwykle trzeba dwojga, pozostaje zatem jeszcze ojciec – często młodociany. Rodzicielstwo nastolatków całkowicie odmienia ich życie, wpływa nie tylko na losy dziewczynek matek, ale i chłopców ojców. Jacy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

10 euro w Kcyni z prof. Czochralskim

Miasto Kcynia (pow. nakielski, woj. kujawsko-pomorskie) uczciło piątą rocznicę wstąpienia Polski do UE emisją pamiątkowego kolekcjonerskiego bonu miejskiego o symbolicznym nominale 10 eurokcyń. Eurokcynie, które weszły do lokalnego obiegu 1 maja, wyprodukowane zostały w Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych z zastosowaniem profesjonalnych zabezpieczeń przed fałszerstwem. Kcyński bon miejski upamiętnia jednocześnie postać wybitnego polskiego uczonego i odkrywcy, prof. Jana Czochralskiego (1885-1953), nazywanego praojcem elektroniki. W 1916 r. odkrył on metodę uzyskiwania monokryształów metali, bez której niemożliwy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Biznes z Turkiem

TUSKON – światowy szczyt biznesowy w Stambule Nie od dziś wiadomo, że Turcja jest mostem między Azją a resztą świata, coraz częściej przekonują się o tym politycy oraz przedsiębiorcy. Jedni i drudzy (z przewagą ludzi biznesu) przyjadą wkrótce do Stambułu na jeden z najważniejszych w 2009 r. szczytów gospodarczych, nazwany mostem handlowym, a zorganizowany przez Turecką Konfederację Przedsiębiorców i Przemysłowców TUSKON. Nie wiadomo, czy na tym spotkaniu zjawi się premier Tusk, na pewno będą jednak przedsiębiorcy z Polski. O szczycie biznesowym nad Bosforem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Koncertowy zawrót głowy

Patrząc na gwiazdy, które wystąpią w Polsce, możemy powiedzieć, że kryzys nas ominął. Przynajmniej ten muzyczny Do Polski przyjeżdżają już nie tylko artyści, których kariery mają się ku końcowi, ale i ci ze ścisłej światowej czołówki. Muzyczne lato zaczęło się jednak falstartem, bo w ostatniej chwili swój koncert odwołali weterani sceny muzycznej, brytyjski zespół Depeche Mode, którym oddanych fanów i muzycznej intuicji może pozazdrościć niejeden artysta. Zły stan zdrowia Dave’a Gahana sprawił, że „Depesze” do Warszawy nie przyjechali, wcześniej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.