2009
Dlaczego Polacy są tak zawistni względem siebie?
Prof. Piotr Gliński, przewodniczący Polskiego Towarzystwa Socjologicznego, socjologia społeczeństwa obywatelskiego Funkcjonujemy kulturowo i społecznie na granicy anomii, bo normy moralne są na niskim poziomie. W momencie kiedy się dorabiamy jako społeczeństwo, to reagujemy zawiścią, gdy ktoś wyrasta ponad przeciętną. To cecha społeczeństw biednych, które dynamicznie wychodzą z zapóźnienia, że wolimy być raczej równi niż wolni. I nie dotyczy to tylko Polski, lecz także innych krajów na podobnym etapie rozwoju. Prof. Janusz Mucha, antropologia społeczna, AGH To ani nic nowego,
Notes dyplomatyczny
Oho, oto została wyjawiona wielka tajemnica MSZ. Kadrowa tajemnica. A wyjawiła ją nam (dziękujemy jednemu z czytelników za podpowiedź) pani wiceminister Grażyna Bernatowicz podczas posiedzenia sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych. Pani minister przedstawiała posłom kandydatów na ambasadorów, gen. Romana Iwaszkiewicza, który jedzie do Wietnamu (już pisaliśmy, co w MSZ sądzi się o tej nominacji), pana Zenona Kosiniaka-Kamysza, który wybiera się do Kanady, i pana Jerzego Marka Nowakowskiego, który będzie ambasadorem na Łotwie. I w trakcie omawiania kandydatury gen.
Rektorzy pogrzebali PiS
W wydanej ostatnio książce Pawła Szałamachy „IV Rzeczpospolita. Pierwsza odsłona” zawarte jest wytłumaczenie upadku formacji Kaczyńskich. Otóż winę za sukces PO ponoszą rektorzy wyższych uczelni, którzy zapewne wkurzeni terminem „wykształciuchy” gremialnie ustanowili tzw. dni rektorskie, czyli dni wolne od zajęć w tygodniu wyborów, aby studenci zamiejscowi mogli pojechać do domu i „ukarać PiS”. Autor tej książki, b. wiceminister w resorcie tow. Jasińskiego, ma jednak nadzieję, że „obecnie jest szansa, że [studenci] dojrzeją emocjonalnie i intelektualnie,
Europa po kolejarsku
Kandydat na podróżnego, którego los rzuci na warszawski Dworzec Centralny, na długo zapamięta nie tylko jego woń, ale i ekscytujące przeżycia przy kasie. Oto bowiem na samym początku będzie musiał zdecydować, jaką wybiera formę płatności – gotówką czy kartą. Od takiej decyzji nie będzie już odwrotu. Żeby nie było za łatwo – wcześniej nie będzie mógł się dowiedzieć, czy bilet kosztuje 5, 25, czy 125 zł. Jeśli delikwent wybierze płatność gotówką, pani kasjerka bilet wydrukuje, a gdy zabraknie mu paru
Zmiana konstytucji?
Premier zaproponował zmianę konstytucji. Z grubsza rzecz ujmując, premier proponuje, aby wzmocnić władzę wykonawczą, szczególnie pozycję premiera, osłabić pozycję prezydenta, konsekwentnie zmieniając tryb jego wyboru. Miałby być wybierany nie w wyborach powszechnych, ale przez Zgromadzenie Narodowe (Sejm i Senat). Poza tym zmniejszeniu o 100 miałaby ulec liczba posłów. Sejm liczyłby zatem nie 460 posłów, a jedynie 360, w dodatku zmianie uległaby ordynacja wyborcza na „mieszaną”, pojawiłyby się okręgi jednomandatowe. Jest to poważna
Sposób na kominową
Ministerstwo Sportu znalazło sposób na ominięcie ustawy kominowej dotyczącej zarobków kierownictwa instytucji państwowych. Wystarczy utworzyć ministerialną spółkę, np. taką jak PL.2012, która ma tylko koordynować powstawanie infrastruktury do Euro 2012. Zarobki w spółce mają sięgać 30 tys. zł miesięcznie, do tego dochodzą wyjazdy studyjne do Pekinu, Londynu, RPA, Vancouver, a w razie przedterminowego zwolnienia – milion złotych odprawy. Jeśli pomysł spodoba się urzędnikom, to tylko patrzeć, jak w resorcie obrony powstanie spółka do koordynacji parad
Powrót do Rangunu
Jak to możliwe, że ludzie tu jeszcze mieszkają? Kiedy miasto zarośnie i runie przegniłe wilgocią? Korespondencja z Myanmaru Do Yangonu (dawniej Rangunu) leci się zwykle z Bangkoku. Od razu po wyjeździe z lotniska rzuca się w oczy kontrast. Bangkok: szerokie autostrady, wiadukty, centra handlowe, reklamy, telebimy, moda, szklane budynki, metropolia. Yangon: mężczyźni w sarongach (rodzaj spódnicy upiętej z jednego kawałka tkaniny), skromne budynki, stare samochody, ciemniejsza skóra. Pierwsze spojrzenia zza szyby taksówki. Pada
Bo u nas nadal są stosy…
Dla większości polskich polityków kobieta jest opakowaniem do noszenia dzieci Rozmowa z Moniką Karbowską, feministką, europejską działaczką lewicy – Jest pani bardziej znana w świecie niż w Polsce. Walczy pani o prawa biednych i kobiet we Francji, ostatnio na Litwie. Pani petycje krążą po całej Europie. – W 1992 r. jako studentka lewicowa zostałam zmuszona do opuszczenia Uniwersytetu Warszawskiego. Niestety, zawsze miałam ostry język i mało wybrednie wypowiadałam się o uczelnianej „Solidarności”. Uprzedzili mnie
Teraz kibole
Póty dzban wodę nosi, póki się ucho nie urwie. Pracownikom telewizji TVN, Andrzejowi Morozowskiemu i Tomaszowi Sekielskiemu, ucho dzbana skrzypiało przy różnych wydaniach programu „Teraz my”, aż pękło z hukiem, gdy zaprosili do studia gen. Wojciecha Jaruzelskiego. Woda się rozlała i zostało dużo błota. Okazuje się, że można mieć tytuły Dziennikarza Roku, a jednocześnie zrobić coś takiego, co dyskwalifikuje nawet stażystę. Coś ku przestrodze i nauce młodzieży, co będzie można jej pokazywać jako
Czy aby fachowcy?
Polska, jako jedyne państwo w UE, odmawia wprowadzenia do lecznictwa szczepionki przeciw nowej grypie pandemicznej (zwanej świńską) na warunkach i w trybie ustalonym i zaleconym przez Światową Organizację Zdrowia. Minister Ewa Kopacz kwestionuje nadzwyczajny pozarynkowy tryb obrotu szczepionką oraz nie widzi wystarczających gwarancji jej bezpieczeństwa dla pacjentów. Jej zastępcy idą dalej i podają w wątpliwość celowość szczepień przeciw nowej grypie w ogóle, ma ponoć zbyt lekki przebieg. Jeden z wiceministrów oświadczył: „Przeciw katarowi nie będę






