2009

Powrót na stronę główną
Felietony Jan Widacki

Obywatelski donos

Mając już coraz mniej żywych do zlustrowania, IPN zabiera się do nieboszczyków. Ostatnio ofiarą padł Bruno Jasieński, którego imię niesłusznie zdaniem IPN nosi ulica w rodzinnym Klimontowie. Zachęcony tym przykładem, przejęty ideą polityki historycznej jakiś obywatel mógłby napisać do prezesa Kurtyki list mniej więcej taki: „Szanowny Panie Prezesie! Uprzejmie donoszę, że w wielu miastach polskich są ulice niejakiego Kościuszki Tadeusza, a w Krakowie, rządzonym przez postkomunistę Majchrowskiego, to jeszcze oprócz ulicy jest

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Nauka

Gdzie jest grób Kleopatry?

Śmierć najsłynniejszej królowej Egiptu wciąż owiana jest tajemnicą To może być najważniejsze odkrycie XXI w. – przekonuje z entuzjazmem Zahi Hawass, szef Najwyższej Rady Starożytności Egiptu. Ten wybitny archeolog i medialny showman jest prawie pewien, że grobowiec Kleopatry VII i jej męża, rzymskiego wodza Marka Antoniusza, znajduje się w podziemiach świątyni Izydy i Ozyrysa. Jeśli miejsce spoczynku najsłynniejszych kochanków starożytności zostanie odnalezione, będzie to rzeczywiście największa sensacja od czasu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Rok samotności pod żaglem

23-letnia Polka opłynęła Ziemię w 358 dni Każdego dnia do Polski przychodził e-mail od Marty, która na dalekim oceanie walczyła z żywiołami: „Zostało 8 kartoników mleczka. 18. dzień w drodze, już zjadłabym coś… Słoneczko grzeje, aż za ciepło. Noc spędzę gdzieś w tych rafach. Raniutko powinnam być pod portem i wtedy tylko z 10 godzin odpraw i już będę wolna:)”. Kilka dni później: „Bez wiatru to słońce jest nieznośne. Jest wcześnie rano 7-8, a nie da się wyjść bez okularów.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Blog

Debata we mgle

Słucham komentarzy, czytam je i nie od dziś uważam, że debata polityczna toczy się przy nierozumieniu, co naprawdę się dzieje od paru lat. Nie może się przebić do szerszej świadomości podstawowa zmiana zaistniała wraz z pojawieniem się Prawa i Sprawiedliwości, partii, która urosła do rangi wpływowej siły antyustrojowej. Takiej siły, o takim znaczeniu nie było wcześniej. Żadna partia po roku 1989 nie miała za główny cel likwidacji istniejącego porządku politycznego i zastąpienia go zupełnie innym. PiS, pod kierownictwem Kaczyńskich, taki ma właśnie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Będzie mniej studentów – rozmowa z prof. Barbarą Kudrycką

Rekrutacja za granicą i konsolidacja ratunkiem dla zagrożonych uczelni – Polska ma dziś mnóstwo uczelni wyższych. Czy powinniśmy się liczyć z ich zamykaniem? – Uczelni niepublicznych w Polsce jest ponad 320, a jeśli dodamy 134 publiczne, to łącznie mamy więcej szkół wyższych niż Chiny. W najbliższych latach czekają nas zmiany w systemie szkolnictwa wyższego, przede wszystkim z powodu pokolenia niżu demograficznego, które właśnie wchodzi w dorosłość. Według szacunków GUS, już za rok liczba

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Moralny kolektywizm

Reżyser filmowy Ryszard Bugajski powiedział „Gazecie Wyborczej”: „Lubimy wszystko zwalać na komunistów, którzy zatarli pamięć o Nilu (generale Fieldorfie), co jest oczywiście prawdą, ale w ten sposób zdejmujemy z siebie odpowiedzialność. A przecież to my, Polacy, zamordowaliśmy Fieldorfa. Pod dyktando Sowietów, na fali konkretnej ideologii, ale decyzję o odmowie łaski, czyli wyrok śmierci, podpisał Bierut. (…) Nie obudziliśmy się z dnia na dzień w wolnym kraju. Niektórzy, jak Fieldorf, musieli za to zapłacić najwyższą cenę”. Te słowa są przeciwieństwem oczywistości, jawnym

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Polska lustracja łamie prawa człowieka

Ofiary rzecznika interesu publicznego mają szansę na wysokie odszkodowania od naszego państwa Od 2007 r. Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu wydał pięć wyroków, stwierdzających, że w czasie postępowań lustracyjnych w Polsce łamane są prawa człowieka. My w kraju niby wiemy o tym od dawna, ale co innego, gdy tak jednoznacznie stwierdza to szacowna instytucja międzynarodowa. Najnowszym rozstrzygnięciem Trybunału jest wyrok z 28 kwietnia br. w sprawie „Rasmussen przeciw Polsce”, uznający, iż w postępowaniu przed Sądem Lustracyjnym, prowadzonym na wniosek rzecznika interesu publicznego, naruszone zostały

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Pożegnanie z wojskiem

Wczesne zwolnienie żołnierzy do rezerwy bez uzupełnienia żołnierzami zawodowymi doprowadzi do utraty zdolności bojowej W ostatnich dniach obserwujemy wiele, nagłaśnianych przez media, uroczystości związanych z pożegnaniem odchodzących do rezerwy ostatnich żołnierzy zasadniczej służby wojskowej. MON przygotowało nowelizację rozporządzenia, w myśl której przeważająca grupa żołnierzy służby zasadniczej opuści koszary w końcu czerwca br. Na własną prośbę zostaną tylko nieliczni, którzy w obawie przed utratą zasiłku dla bezrobotnych opuszczą jednostki na początku lipca i sierpnia. Trudno zrozumieć, skąd ten pośpiech.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Grajewski – członek, konsultant i likwidatort

W dzienniku „Polska” odnalazł się dr Andrzej Grajewski, były członek Kolegium IPN i były konsultant Wojskowych Służb Informacyjnych, przez wielu dziennikarzy zapamiętany jako szczególnie zajadły likwidator. Członek Komisji Likwidacyjnej RSW Prasa-Książka-Ruch. Ile świetnych tytułów wpadło wtedy w „czarną dziurę”? Ile gazet sprzedano za czapkę gruszek? A ile poprzekazywano za darmo egzotycznym partyjkom? Dr Grajewski był na pierwszej linii tego interesu i z pewnością stanowi bezcenne źródło informacji o kulisach budowania imperium prasowego Porozumienia

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Ziemkiewicz, pokaż PITA

Pisowski zagończyk Rafał Ziemkiewicz, częściowo odspawany od ufundowanych przez Czabańskiego i Urbańskiego dobrze płatnych programów telewizyjnych i radiowych, w których dzielnie stawał po stronie braci K., ani myśli opowiedzieć o swoich sukcesach finansowych w mediach publicznych. A szkoda, bo czytelnicy „Przeglądu”, z których wielu ciągle płaci abonament radiowo-telewizyjny, mogliby się przekonać, że dwa razy byli oszukani przez pisowską ekipę medialną. Raz, gdy musieli słuchać wynurzeń Ziemkiewicza, a dwa, gdy jeszcze przyszło im za to zapłacić. Ale skoro płacili, to mają prawo poznać zarobki

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.