2017
W najnowszym (26/2017) numerze Przeglądu polecamy
W poniedziałek, 26 czerwca, w kioskach nowy numer PRZEGLĄDU, a w nim: TEMAT Z OKŁADKI Zatrzymać alzheimera – Chorych na alzheimera jest pół miliona, razem z opiekunami cierpi około miliona osób. Są zdani tylko na siebie – alarmuje prof. Maria Barcikowska, kierownik Kliniki Neurologii Centralnego Szpitala Klinicznego MSWiA w Warszawie. Ostatni raport Najwyższej Izby Kontroli mówi, że nie ma opieki specjalistycznej dla chorych, a wsparcie państwa dla pacjentów i ich rodzin jest iluzoryczne. Już w 2030 r. pacjentów będzie
Bez lekcji Wodeckiego
Na ogół ludzie umierają za wcześnie. Kiedy wypada odezwać się do kogoś w kondukcie albo coś mądrego powiedzieć już nad samym grobem, żałobnikom najczęściej przychodzą do głowy myśli tak banalne, że to wielkie szczęście dla nieboszczyka, że tego nie usłyszy. Zbigniew Wodecki, nawet gdyby dożył matuzalemowego wieku, dla Telewizji Polskiej odszedłby za wcześnie. To jest instytucja, która potrzebuje pogrzebów wielkich ludzi tylko do westchnień, że tyle jeszcze mogliby zrobić. Nie ma w tym prawdy, jest sama obłuda maskująca lenistwo i brak instrukcji obsługi
Kioskowa wojna polsko-polska
Za rządów dobrej zmiany tak się Polakom poprawiło, że – powtarzając słowa samej władzy – nic tylko chwalić. I klaskać z podziwu. Kto zaś tej lawiny sukcesów nie widzi, gotuje sobie los zaprzańca i zdrajcy. Cel takiej retoryki był oczywisty, ale mnożenie przez PiS epitetów okazało się mało skuteczne. Z pewnością kogoś zastraszono, choć generalnie efekt jest wręcz odwrotny. Coraz więcej ludzi chce mieć papiery kombatanckie i wypowiada PiS osobistą wojnę. W ten sposób
Suweren
Cyganka chodzi po domach. Wyczuwa w nich chorobę. Ale ma na nią sposób. Wszystkiemu winne są pieniądze. Właściwie to takie podejście antykapitalistyczne. Bliskie sercu każdego Polaka, podobnie jak Matka Boska. Trzeba wszystkie pieniądze przynieść, złożyć w chuście lub ręczniku i odczarować. Trzeba też z Cyganką modlić się żarliwie do Matki Boskiej. Matka Boska mówi Cygance, że to jeszcze nie wszystkie pieniądze. Właścicielka mieszkania ze wstydem przyznaje, że rzeczywiście, jeszcze trochę ma gdzieś schowane, głupio jej, że nie wierzyła, że przed Matką
Człowiek wyje do Księżyca
Co nas czeka na Srebrnym Globie Już nie tylko Amerykanie, ale i Rosjanie, Chińczycy, Japończycy, a nawet Hindusi ostrzą sobie zęby na podbój Księżyca. Rosja, a właściwie Związek Radziecki, który w latach 60. przodował w podboju kosmosu, po sukcesach programu Apollo i sześciu lotach załogowych zarzuciła program księżycowy, oficjalnie z powodów finansowych. Amerykanie także zaprzestali na długie lata (ostatni lot Apolla na Księżyc to koniec roku 1972) eksploracji naturalnego satelity Ziemi i dopiero od jakiegoś czasu pojawiają się informacje o bardziej
Kiedy rodzice nie widzą
Nastolatki w internecie szukają akceptacji, uwielbienia i edukacji seksualnej Na nagraniu w zamkniętej grupie „szukam chłopaka/dziewczyny” pojawia się obły kształt półnagiego mężczyzny. Jego twarzy nie widać, kamera ustawiona jest w ten sposób, by mógł pozostać anonimowy. Cała uwaga musi więc się koncentrować na obnażonym ciele dojrzałego człowieka. Mężczyzna ma na sobie tylko różową bieliznę. Milczy. Dzieci lawinowo podłączają się do wideo. Większość zaczyna pytać, co ma znaczyć ten pokaz, część go wyśmiewa lub zaczyna wulgarnie obrażać.
Kolonie Bismarcka
Mieszkańców niemieckich kolonii pokazywano w berlińskim zoo Korespondencja z Berlina W niemieckiej historiografii od pokoleń panoszy się określenie „spóźnione mocarstwo”. Kiedy w 1871 r. doszło do zjednoczenia państw niemieckich, uwieńczonego proklamacją II Rzeszy, europejskie imperia takie jak Francja czy Wielka Brytania już dawno wykroiły swoje kawałki kolonialnego tortu. Otto von Bismarck rychło więc zaczął się interesować zamorskimi koloniami. Różnica potencjałów między kajzerowskimi Niemcami a innymi potęgami nie była już tak wielka, toteż po 1876 r.
Brukowiec u Dudy
Coraz trudniej znaleźć kogoś, kto chce się spotkać z panem Dudą. Nikomu przecież dobrze nie zrobi zdjęcie z osobą skazaną przez Trybunał Stanu, a może nie tylko? Jacyś pismacy zawsze to wygrzebią i dadzą na pierwszą stronę w brukowcu, np. w „Super Expressie”, którego naczelny osobiście zaszczycił pana Dudę rozmową. Dobrana para. Jeden łamie konstytucję, a drugi tak kłamie, że jego brukowiec przegrywa proces za procesem. Brukowcowi kontakt z Andrzejem Dudą może się przydać. Może uda się wyżebrać
Za starość naszą i waszą
Mamy dwie społeczności: ludzi „normalnych” i ludzi „starych”. Ci pierwsi są wolni, ci drudzy żyją w getcie. Ale nie musi tak być! Intuicyjnie starość wiążemy z wiekiem. Ale w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat granica wieku, od którego nazywamy kogoś starym, przesunęła się radykalnie – z 40 do 70 lat. Co więcej, są od tego liczne wyjątki. Mamy przecież 80-letnich maratończyków czy prawie 100-letnie aktorki grające na scenie i w filmie, uczestniczące w imprezach, kwestach itp. O takich ludziach nie myślimy jako o starych – choćby dlatego,






