2018
Powrót pesymizmu
Parę lat temu zastanawiałem się na tym miejscu, czy na Kremlu rządzą optymiści czy pesymiści. Nie byłoby na takie pytanie łatwo odpowiedzieć, nawet gdyby chodziło o 70-letnie rządy porewolucyjne. Rządy leninowskie, stalinowskie i późniejsze gerontologiczne uwierzyły w kosmologię, według której świat jest tak urządzony, że wszystko idzie ku lepszemu. Burżuazja przeszkadza, trockiści stawiają opór, przyrodę trzeba w wielu miejscach poprawić, świat zewnętrzny grozi wojną, ale w ostatecznym rachunku on także podlega prawu optymistycznej kosmologii. Można się było spodziewać,
Buntowniczka z Flensburga
Simone Lange rzuciła rękawicę Andrei Nahles i chce odnowić SPD Korespondencja z Berlina Nieznana dotąd Simone Lange niespodziewanie zgłosiła swoją kandydaturę w wyścigu o przywództwo SPD. Wszystkie media zastanawiają się teraz, kim jest odważna kobieta ze Szlezwika-Holsztynu. „Przede wszystkim rzuca się w oczy uśmiech. Zawsze uśmiech, wszędzie uśmiech. Jakby ta twarz nigdy nie była smutna, zmartwiona, wściekła. Jeśli bez uśmiechu, to raczej zamyślona, skupiona. Zakłopotana”, pisał Artur Domosławski o Ryszardzie Kapuścińskim.
Oby nie obudziły nas upiory
Nie każda kobieta ustąpi w rywalizacji o symboliczny tron i nie wszyscy mężczyźni są owładnięci chęcią panowania nad światem Zofia Mąkosa – autorka powieści „Cierpkie grona”, laureatka Lubuskiego Wawrzynu Literackiego Wiem, że nie lubi pani takich pytań, ale dziś nasuwają się mimowolnie. Czy pisząc swoją debiutancką książkę o tym, jak totalitaryzm zmienia konkretnych ludzi, w konkretnej, wymienionej z nazwy miejscowości, przeczuwała pani, że ten problem może się odnosić również do Polski XXI w.? – Od razu muszę
Znikające miliony u Czartoryskich
Fundacja, która za 100 mln euro sprzedała skarbowi państwa zbiory książąt Czartoryskich, w ciągu roku została bez grosza Kiedy 29 grudnia 2016 r. minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński ogłosił, że skarb państwa stał się właścicielem kolekcji książąt Czartoryskich, krakowska Fundacja XX. Czartoryskich, na której konto za sprzedaż 86 tys. obiektów muzealnych, biblioteki i budynków ministerstwo przelało 100 mln euro, stała się jedną z najbogatszych instytucji kultury w kraju. Po trzech miesiącach dokonano
„Do Rzeczy” przeprasza Kwaśniewskiego
Apelujemy do załóg państwowych spółek. Pracujcie dłużej i wydajniej. Wasza kasa pójdzie na reklamy w mediach pisowskich. Bo przecież z czegoś muszą one płacić za przegrane procesy sądowe. A przegrywają je taśmowo. Ledwo Paweł Lisicki, szef „Do Rzeczy”, musiał przeprosić Irenę Dziedzic, a już przeprasza Aleksandra Kwaśniewskiego. Za to, że tygodnik „Do Rzeczy” i jego wydawca umieścili na stronie internetowej nagranie z pępkowego urządzonego przez Ryszarda Kalisza. Sąd uznał, że redakcja przekroczyła granice swobody prasowej, i kazał usunąć
Minister na pół gwizdka
Jak nie San Escobar, to eksperyment, bo tak o ministrze Jacku Czaputowiczu mówi prezes partii rządzącej. Mamy więc trzeci rok braku czegoś, co się nazywa polityką zagraniczną. Dla Nowogrodzkiej polityka zagraniczna ma sens tylko jako przedłużenie gry o interesy partii. Tu i teraz. A miarą skuteczności tak rozumianej polityki jest jak najwyższe poparcie wyborców. Ważny jest efekt doraźny, a cena, jaką trzeba zapłacić, choćby za granicą, ma małe znaczenie. Oczywiście do czasu. Bo gdy Amerykanie tupną nogą, politykę godnościową zastępuje
Być kobietą to nie synekura
Jeżeli Dziewuchy nie pomyliły adresów i w niedzielę 18 marca istotnie protestowały przed siedzibami biskupimi w całym kraju, no, to nareszcie data imienin Edwarda przejdzie do historii Polski. To jest dziejowo tak ważna chwila, że trzeba stuprocentowo się upewnić, że nie ma mowy o żadnej pomyłce. Owszem, potęga architektoniczna wyróżnia siedziby biskupów z tła miejskiego. Łatwo trafić bez GPS i znaleźć się pod ogrodzeniem, ale jeszcze należałoby sprawdzić, kto tam jest zameldowany i kto aktualnie przebywa w środku. Niby dobrze, że kobiety
Listy od czytelników nr 13/2018
Bronię honoru żołnierzy Brawa dla pani Moniki. Ale to co najmniej dziwne, że kobieta walczy w obronie wojska. To przecież wojsko ze swojej istoty powołane jest do obrony, a więc fakt, że kobieta musi stawać w jego obronie, jest jakimś Matriksem. Anna Karmolińska • Szanowna pani Moniko, pani decyzja o gotowości skucia napisu na grobie Generała bardzo mnie zasmuciła. Tym czynem stanęłaby pani po ich stronie. Niech Mateuszki biorą tę hańbę na siebie. Pani niech stanie razem z tymi, którzy Generała
Dość przywilejów Kościoła
Na fali krytyki najrozmaitszych poczynań Kościoła rzymskokatolickiego jako remedium na problem czy to z hierarchami, czy z szeregowymi księżmi, czy z instytucjami kościelnymi pojawiają się postulaty wypowiedzenia konkordatu. Jak w wielu innych kwestiach w momencie konfrontacji szuka się środków nadzwyczajnych, magicznej różdżki lub cud-ustawy, powołuje kolejne instytucje. A myślę, że wystarczy zasada równego traktowania, spełnienie oczekiwań, że prawa obowiązujące nas wszystkich, jako osoby i instytucje, będą tymi samymi, które obejmą i Kościół jako organizację, i jego przedstawicieli
Realizm polityczny według Piotra Zychowicza
Wychwalanie Brygady Świętokrzyskiej zaczyna już przesłaniać nawet kult „żołnierzy wyklętych” W numerze 11/264 tygodnika „Do Rzeczy” ukazał się artykuł Piotra Zychowicza „Realiści z NSZ”. Na początku pisze on: „Dzięki porozumieniu zawartemu z Niemcami dowództwu Brygady Świętokrzyskiej udało się uratować swoich żołnierzy przed zemstą bolszewików”. Z kolejnego zdania można wywnioskować, że napisanie przez Zychowicza tego artykułu spowodował „wydawałoby się niewinny gest premiera Mateusza Morawieckiego”, czyli złożenie kwiatów na grobach pochowanych






