Rokita z piany

Rokita z piany

O tym, jak politycy – elita elit – znają się na mitologii, mogliśmy się przekonać, gdy Lech Wałęsa otwierał „puszkę z Pandorą”. Teraz do znawców tematyki dołączył Jan Rokita, który wspinając się na wyżyny elokwencji, obwieścił, że z piany morskiej wypłynęła… Diana.
Rozumiemy naturalną u polityka potrzebę bicia piany, ale doprawdy z tej morskiej wyłoniła się Afrodyta. Choć i tak dobrze, że nie pomylił Afrodyty z Nelly.

Wydanie: 12/2006

Kategorie: Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy