Siłaczka wraca do łask

Siłaczka wraca do łask

Ruch Pomocy Szkole już 20 lat propaguje naukę bez udziwnień edukacyjnych. I ciągle z sukcesami

Barbara Przybysz po raz kolejny wygładza wstążki. To ostatnie przygotowania do uroczystości. Szkoła Podstawowa nr 1 w Kutnie, w której jest dyrektorką, zostanie przyjęta do Klubu Przodujących Szkół. – Dzieci są dumne. Taki klub kojarzy im się z wyróżnieniem, a one bardzo chcą być doceniane – mówi Barbara Przybysz i podkreśla, że pierwsze wzmianki o jej szkole pochodzą z 1764 r. Dziś 86 nauczycieli, głównie mianowanych, uczy prawie 1,2 tys. uczniów.
Najpierw, 20 lat temu, powołano Ruch Pomocy Szkole, później wyłoniły się z niego Krajowe Stowarzyszenie Pomocy Szkole i Klub Przodujących Szkół. Nazwy dość konserwatywne, bez próby kokietowania młodzieży i pedagogów. A jednak udało się zrobić wiele dobrego w zgrzebnych latach 80., potem przetrwać przełom, nie dać się zniszczyć jako relikt PRL i wreszcie w XXI w. rozwinąć się znakomicie. Stowarzyszenie – solidne, ceniące pracę u podstaw, bez udziwnień edukacyjnych – przeżywa renesans. W czasach szkolnej agresji i bezradności pedagogów do łask wracają tradycyjne metody wychowawcze – to dewiza Zofii Grzebisz-Nowickiej, posłanki SLD, przewodniczącej stowarzyszenia, która zawsze podkreśla, że kontynuuje to, co zaczęli jej poprzednicy – prof. Zbigniew Gertych i dr Tadeusz Szelachowski.

Z czynów społecznych do konkursów

– Jedynym pomysłem na konflikty w szkole jest szybka reakcja – dodaje Barbara Przybysz. I choć rzadko musi interweniować, problemy są rozwiązywane przy podniesionej kurtynie – głos mają i uczniowie, i nauczyciele, i rodzice. Metoda prosta i skuteczna. Poza tym jedyną innowacją jest oddzielenie trzech pierwszych klas. Lekcje trwają tak długo, jak uzna za stosowne nauczyciel. Mali uczniowie nie nudzą się, nie męczą.
Jedynka to trzecia kutnowska szkoła, która znajdzie się w spisie przodujących. – Do klubu należy też sportowa Dziewiątka, w której brakuje miejsca na złote puchary zdobyte w zawodach, należy także Liceum im. Dąbrowskiego, znakomita placówka, z której łatwo jest wystartować na studia – wylicza Zdzisław Bartol. To on w Kutnie promuje idee stowarzyszenia. Należy do tych, którzy pamiętają początki ruchu. Osiągnięcia były imponujące. – Dzięki naszej aktywności powstało 16,5 yts. miejsc w przedszkolach, 4 tys. nowych pomieszczeń do nauki w szkołach i 600 mieszkań dla nauczycieli, a wszystko to w małych miejscowościach – mówi. To właśnie wtedy wymyślono konkurs „Zakład pracy pomaga szkole”. Nagradzano firmę, która pomagała lokalnej oświacie.
Ale w latach 90. trzeba było i przetrwać, i znaleźć nowe pomysły. Zdzisław Bartol właśnie wtedy przeniósł się do Kutna i skupił na edukacji prowincjonalnej.
Dziś ze starych idei najlepiej funkcjonuje Klub Przodujących Szkół. O przyjęciu decyduje Rada Klubu, osiągnięcia szkoły są weryfikowane co cztery lata. Trzeba trzymać poziom. Dziś do klubu należy 160 szkół.
Wśród świeżych pomysłów jest wszystko, co można skojarzyć z wejściem do Unii. – W czasie wakacji nauczyciele mogli pojechać na kurs o oświacie unijnej – mówi Teresa Janczak, dyrektor biura stowarzyszenia. – A inne inicjatywy? Od kilku lat zapraszamy też najbardziej uzdolnione plastycznie dzieci na warsztaty do Doliny Kościeliskiej. Nie można ich oderwać od pracy. Potem organizujemy wystawy. Część prac z pleneru „Motyle – radość dzieci” została przekazana szpitalom pediatrycznym. Inne, tworzone pod hasłem „Reymont kolorem pisany”, są ilustracjami do jubileuszowego wydania dzieł Reymonta.
– Na trudne czasy bardzo dobra jest akcja „Książki dla bibliotek szkolnych” – dodaje Zdzisław Bartol. – Książki są przekazywane nieodpłatnie placówkom. Co roku akcja obejmuje nawet tysiąc szkół. W Kutnie zawsze na nią czekamy. Jest dużo szumu i radości.

Szkolny klub europejski

Obozy, konkursy, akcje – okazuje się, że tak naprawdę tego najbardziej brakuje uczniom. Kiedy przestają się nudzić, kiedy mogą rywalizować, jakoś spokojniej i solidniej przechodzą przez szkolne obowiązki. Szczególnie jeśli nagrodę można odebrać w Warszawie, w Łazienkach. Właśnie rozstrzygnięto ogólnopolski konkurs plastyczny „Wymarzona podróż z LOT-em”. Znalazł się sponsor, jest dużo nagród, ale pierwszą otrzymał Sebastian Mikołajczyk, uczeń kutnowskiej Jedynki, tej właśnie, która przystępuje do Klubu Przodujących Szkół.
Nowym przebojem stowarzyszenia są szkolne kluby europejskie. Ich przedstawiciele i wychowawcy spotykają się właśnie w Warszawie na sesji „Młody Polak obywatelem zjednoczonej Europy”. Na liście uczestników są uczniowie z najmniejszych miejscowości. Znakomicie zorientowani w tym, co mogą dostać i co mogą dać Unii.


Krajowe Stowarzyszenie Pomocy Szkole zaprasza do współpracy.
Adres: 00-530 Warszawa, Mokotowska 67a, tel.: (0-22) 622-70-15,
http://free.ngo.pl/ksps
e-mail: ksps@free.ngo.pl

 

 

Wydanie: 16/2004

Kategorie: Kraj

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy