16/2004

Powrót na stronę główną
Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.
Sylwetki

Katarzyna Grochola – duma i konserwatyzm

CHARAKTER (Z) PISMA Osoby posługujące się pismem wyrazistym, zdecydowanym i pełnym mocy bywają z reguły nader charyzmatyczne, są „ludźmi ludzi” i same widzą siebie jako takich. Pani Katarzyna ma duże zdolności przywódcze (literę „t” przekreśliła zwrotnie, a wiersze wznosi ku górze), lecz nie jest skutecznym organizatorem. Potrafi natomiast być cierpliwa i tolerancyjna wobec innych („ż” w formie przekreślonego „z”). Pozostaje przy tym starannie zamknięta w sobie, bardzo tajemnicza (arkadowe „m” i „n”). Lubi

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Sprawę twardych dysków zostawmy panom z Legii i Gwardii – wiadomo, tam gdzie tajne służby wtykają nosy, dyplomata milczy. Takie jest życie. Najwyżej po cichutku się śmieje. Na przykład ze stwierdzenia, że na dyskach mogą być nazwiska oficerów kontrwywiadu pracujących w naszych ambasadach pod „dyplomatyczną przykrywką”. I teraz te informacje mogą trafić do obcych wywiadów. Mój Boże, jeśli chodzi o oficerów „pod przykrywką”, których nazwiska można było wyczytać na dyskach, to i tak wszyscy wiedzą, że są oficerami. Łącznie z wywiadami. Natomiast

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przegląd poleca

Na studia z „Przeglądem”

Pierwsza praca za 5 tysięcy Najważniejsze są satysfakcja z pracy i wysokość wynagrodzenia – wynika z raportu „Pracodawca roku 2003” stowarzyszenia studentów AIESEC. Badania przeprowadzono wśród ponad 4 tys. studentów (62% kobiet i 38% mężczyzn) z 50 wyższych uczelni w całej Polsce. Były to głównie osoby, które w ogóle nie pracują (73%), ale są też pracujące dorywczo (12,7%), na umowę-zlecenie (10,46%) i zatrudnione na stałe w niepełnym wymiarze godzin (2,24%). Tylko niespełna 1% studentów prowadziło własną firmę. Stałą

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Komputerowi agenci w firmie – koniec bezsilności szefów

Nie masz pewności, czy Twoi pracownicy nie surfują godzinami w Internecie, nie marnotrawią czasu na czatach, nie ściągają MP3. Niepokoisz się, że w każdej chwili Twoją firmę może odwiedzić policja gospodarcza i zawsze masz wątpliwości co do wyników jej kontroli. Prędzej czy później każdą firmę czeka dzień, gdy do jej drzwi zapukają niezapowiedziani goście – policja gospodarcza. A z nimi kłopoty. Taka wizyta zwykle kończy się zabraniem komputerowych dysków, na których znaleziono nielegalne oprogramowanie. I zniszczeniem dobrego imienia firmy. Statystyki

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

I po komisji

Jak wyglądała afera Rywina, zadecydują posłowie. W głosowaniu Tomasz Nałęcz skamieniał. Doskonale pokazały to kamery – w ubiegły poniedziałek sejmowa Komisja Śledcza głosowała nad końcowym sprawozdaniem. Rzecz wydawała się banalna, wcześniej posłowie ustalili, że sprawozdaniem bazowym ma być to napisane właśnie przez niego. Tymczasem podczas poniedziałkowego głosowania swoją wersję zgłosiła Anita Błochowiak. Posłowie podnieśli ręce. Pięć osób było za przyjęciem wersji Błochowiak, cztery były przeciw. Poprawka przeszła. Nałęcza zatkało.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Nasi (drodzy) posłowie

53,5 mln zł kosztowała nas w 2003 r. obsługa biur poselskich. Rekordzistami na liście najrozrzutniejszych są Danuta Hojarska z Samoobrony i Antoni Macierewicz z Ruchu Katolicko-Narodowego. Hojarska wydała 62.515 zł na przejazdy samochodem. Za tę kwotę mogła pokonać jakieś 170 tys. km. Poseł Macierewicz wydał natomiast 52.238 zł. Tłumaczył, że tyle pieniędzy pochłonęło drukowanie przed referendum antyunijnych ulotek. Jak widać, bezskutecznie. Z kolei posłance Hojarskiej sporo benzyny zeszło pewnie na jazdę od blokady do sądu. Przypominamy,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

…a szklany obraz ani razu

Nowy Zarząd TVP SA zareagował na komentarze prasowe insynuujące, że mimo upływu tygodni nie zaznaczył swej obecności na Woronicza. Klepnięto zatem oryginalny pomysł – powstanie urząd rzecznika praw widzów. Ale chyba nie będzie miał za dużo roboty. Bo jak tu skarżyć się do oskarżanego? Poza tym wielce zniechęcające jest to, że za udzielenie odpowiedzi płaci się z własnego abonamentu.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Blokada na Leppera

Notowania Samoobrony Andrzeja Leppera rosną. Wojna wytoczona „chamom” przez subtelnego i kulturalnego Jana Władysława Rokitę przyniosła skutek odwrotny do zamierzonego. Dyżurni eksperci radzą więc, jak doprowadzić do klęski Leppera. Najpopularniejsza jest koncepcja zmowy elit. Lansuje ją m.in. politolog Aleksander Smolar, który dodatkowo radzi… by poprzeć rząd Belki. Gdy ten przeprowadzi sanację państwa, problem Samoobrony zniknie sam. Maciej Łętowski, który w „Życiu” Wołka nazywa Leppera warchołem, chce zbudować „sojusz sił republikańskich i demokratycznych,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Platforma TVN

Roman Giertych, lider LPR, nie potrzebował Komisji Śledczej, aby wytropić Grupę Trzymającą TVN. Ten młody i jakże bystry polityk ujawnił niedawno, że za tą telewizją stoją… politycy Platformy Obywatelskiej. „Kiedy w Sejmie Rokita kichnie, w »Faktach« życzą mu na zdrowie”, grzmiał Giertych. A my i tak się cieszymy, że nie życzą mu smacznego.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Unia? Nie ma takiego numeru

Informacja o Unii Europejskiej w wydaniu polskim przypomina zabawę w głuchy telefon. Na stronie internetowej www.infoeuropa.gov.pl rządowego Centrum Informacji Europejskiej obywatel poza szkolnymi wiadomościami o Unii Europejskiej znajduje zachętę, by swoją dociekliwość zaspokoił, dzwoniąc pod numer bezpłatnej infolinii 0-800-387-672. A tam uprzejmy głosik powtarza w kółko: „Infolinia zawieszona do odwołania”. Dobrze, że przynajmniej nasze wstąpienie do Unii nie zostało zawieszone, choć trochę wstyd wchodzić do Europy z wyłączonym telefonem.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.