Desperat albo kosmita? Premier Morawiecki w ramach akcji pozyskiwania przez PiS młodzieży stanął przed tłumem głównie młodych ludzi, którzy przyszli na Stadion Narodowy, by wysłuchać koncertu „Solidarni z Białorusią”. Młodzi bezlitośnie go wygwizdali. Nie docenili desperacji, z jaką próbował coś gadać. Gwiżdżąc na Morawieckiego, mieli dla niego dość prosty przekaz. Koncert jest strefą wolną od polityków. Skąd oni wzięli ten pomysł? Udostępnij: Share on Facebook (Otwiera się w nowym oknie) Facebook Share on X (Otwiera się w nowym oknie) X Share on X (Otwiera się w nowym oknie) X Share on Telegram (Otwiera się w nowym oknie) Telegram Share on WhatsApp (Otwiera się w nowym oknie) WhatsApp Email a link to a friend (Otwiera się w nowym oknie) E-mail Drukuj (Otwiera się w nowym oknie) Drukuj






