Szkoła imienia amerykańskiego szpiega

Szkoła imienia amerykańskiego szpiega

Cyrk z wymianą patronów trwa. I lokuje obecne rządy między groteską a snem wariata. Na scenie aż się roi od szaleńców. Najnowszy przykład to próba skoku grupki żyjącej z Ryszarda Kuklińskiego na XLIV Liceum Ogólnokształcące w Warszawie. Na polecenie IPN wyrzucono starego patrona szkoły, czyli Antoniego Dobiszewskiego. A nowego komisja wybierze spośród 12 kandydatów. Na listę nie załapał się amerykański szpieg Kukliński. A szkoda. Bo jakże piękny byłby to patron i wzór dla młodych ludzi. Już w szkole mogliby sobie wybrać, dla którego państwa chcą szpiegować.

Wydanie: 9/2018

Kategorie: Aktualne, Przebłyski

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy