Szwajcarska produkcja z Agnieszką Grochowską w roli głównej

Szwajcarska produkcja z Agnieszką Grochowską w roli głównej

„Moja cudowna Wanda” to komediodramat o idealnej rodzinie, w której nic nie jest idealne, a także o miłości –prawdziwej i udawanej. Od dzisiaj w kinach!

Szacowna i zamożna rodzina Wegmeister-Gloor potrzebuje opieki dla schorowanego nestora rodu. Zadania tego podejmuje się 35-letnia Polka imieniem Wanda. Kobieta opiekuje się wiekowym Josefem, spędzając sporo czasu z jego rodziną w pięknej willi nad jeziorem. Nikt nie spodziewa się, że ta niewinna sytuacja rozwinie się w eksplodującą emocjami i wydarzeniami historię.

Zbliżające się siedemdziesiąte urodziny mężczyzny oznaczają dla Wandy dodatkowe obowiązki, ale i szansę na większy zarobek. To dla kobiety ważne, bo wszelkie pieniądze, jakie udaje jej się zebrać, przesyła do Polski, gdzie rodzice Wandy opiekują się dwójką jej dzieci. Wśród swoich pracodawców bohaterka wzbudza ambiwalentne uczucia. Mężczyźni – Josef i jego dorosły syn Gregi– są nią oczarowani, z kolei żona (Elsa) oraz córka (Sophie) nestora rodu wydają się być nieufne, traktując ją z góry. Zwłaszcza Sophie jest podejrzliwa, a znalezione w materacu pieniądze ściągają na Wandę lawinę podejrzeń o kradzież. Obrażona Wanda wyjeżdża. Ale to dopiero początek historii…

Szwajcarska reżyserka Bettina Oberli buduje słodko-gorzki obraz dysfunkcyjnej familii, w której każdy ma coś na sumieniu. Jest w nim miejsce na komedię pomyłek, zaskakujący mezalians oraz społeczny dramat klasowy z problemem imigracji zarobkowej w tle. „Moja cudowna Wanda” to kino kpiące z poczucia wyższości i kipiące od emocji.

Polecamy!

Wydanie:

Kategorie: Aktualne

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy