Tag "aborcja"
Co planują kobiety?
Nocą 27 stycznia opublikowano w Dzienniku Ustaw wyrok Trybunału Konstytucyjnego dotyczący zaostrzenia prawa aborcyjnego w Polsce. Na ulicach polskich miast natychmiast pojawiły się tysiące ludzi. Ogólnopolski Strajk Kobiet zapowiada protesty. Na czwartek szykowana jest
Zrobiłyśmy to, siostry
Jak Argentynki wywalczyły sobie prawo do aborcji Łzy, wzruszenie, tańce i okrzyki. Buenos Aires długo nie mogło zasnąć po tym, jak Senat zaaprobował decyzję Izby Reprezentantów o przyjęciu ustawy legalizującej aborcję w Argentynie. Metropolia zapełniła się zielonymi chustami, które symbolizują ruch na rzecz praw reprodukcyjnych. Lo hicimos, hermanas (Zrobiłyśmy to, siostry), napisała na Twitterze Mónica Macha prawniczka z centrolewicowej koalicji rządzącej prezydenta Alberta Fernándeza. Argentynki udowodniły, że da się zatrząść
Sądny rok Kościoła
W roku 2020 żegnamy Kościół autorytarny, ciasny, zaściankowy. Kościół zamkniętych drzwi Nic nie zapowiadało katastrofy. To miał być kolejny rok, w którym Kościół w Polsce gotów był czerpać pełnymi garściami z układu, jaki zawarł z PiS już pięć lat temu. A układ ten był prosty: proboszczowie, jak kraj długi i szeroki, popierają tzw. dobrą zmianę, głosząc jej chwałę, jednocześnie nie narzucają się zbytnio z niesieniem Dobrej Nowiny, która sprzeciwia się pogardzie i wykluczaniu ludzi
Argentyna: senat przegłosował legalizację aborcji
W Argentynie zalegalizowano aborcję do 14. tygodnia ciąży. Debata w senacie trwała ponad 12 godzin. Do końca nie było wiadomo, jaki wynik przyniesie głosowanie, któremu towarzyszyły żywiołowe uliczne demonstracje tysięcy zwolenników i przeciwników ustawy. Debata w senacie rozpoczęła się we wtorek
Aborcja i polityka
Kapitał występuje za zaostrzeniem prawa aborcyjnego w imię zwiększenia korzyści ekonomicznych, a nie „prawa do życia” Kwestia aborcji w Polsce postrzegana jest głównie jako problem światopoglądowy, ideologiczny. Nie negując tego aspektu, warto zwrócić uwagę na inne, znacznie głębsze usytuowanie tego problemu w życiu społecznym, a mianowicie na aspekt polityczny i ekonomiczny. Od dziesięcioleci politycy krajów rozwiniętych straszą wyborców dwiema tezami, podszytymi myślą o walce pokoleń i nacjonalizmem: Jesteśmy społeczeństwami starzejącymi się, pracujący będą stanowili mniejszość
Dajmy sobie przestrzeń do życia
Rząd chce wychować pokolenia odczepione od rzeczywistości, które nie będą potrafiły swobodnie rozmawiać i decydować o własnej seksualności Olga Bołądź – aktorka filmowa i teatralna W pani reżyserskim debiucie silnie odbija się dyskusja na temat aborcji i poszanowania praw kobiet tocząca się w ostatnich tygodniach. Ponoć „Alicja i żabka” powstała z inspiracji autentycznymi zdarzeniami. – Chodzi tu o wydarzenia z 2008 r. i historię 14-latki, która zaszła w ciążę z rówieśnikiem. W takiej sytuacji, kiedy ciąża jest wynikiem stosunku nieletnich,
Słowo roku 2020
„Listopad to dla Polaków niebezpieczna pora”. Czasy oczywiście inne, ale znowu coś jest na rzeczy. Ciekawe, co by Wyspiański napisał o tej władzy, którą młodzież tak dosłownie zachęca do odejścia. I o młodzieży, którą o. Rydzyk nazwał satanistami. Zadziwiające. Bo kto by przypuszczał, że w Polsce jest aż tylu satanistów. Ale skoro tak mówi redemptorysta, to pewno ma miarkę do mierzenia zawartości diabła w ciałach protestujących. Poziom diabolizmu przekraczający 50% żywej wagi satanisty powinien powodować skierowanie na egzorcyzmy. Niekoniecznie dobrowolne. Przecież to się da
Młodzi nie chcą odpuścić
W małych miastach nie stawia się na ilość. Liczą się odwaga i wytrwałość Dwa tygodnie po wyroku Trybunału Konstytucyjnego zaostrzającym prawo aborcyjne na mapie wydarzeń Ogólnopolskiego Strajku Kobiet ciągle przybywa miejscowości. Jest ich już prawie 500, a 90% to miasteczka poniżej 50 tys. mieszkańców. Przetarłyśmy szlaki innym Równo tydzień po ogłoszeniu decyzji TK na rynku w Łabiszynie zbierają się pierwsze grupki mieszkańców. Ściemnia się, mimo to spacerowiczki i spacerowicze chętnie korzystają ze schronienia wśród uformowanych
Wstrząsające wydarzenia
Biodro, które mi ostatnio nawala, wytrzymało marsz Marszałkowską, mój pęcherz też był łaskawy. Nic by się nie stało, gdyby w słynny piątek nie było mnie na mieście, ale mam teraz poczucie dobrze spełnionego obowiązku i mogę w felietonie napisać: i ja tam byłem, i kuśtykałem, weteran dawnych wojen. Pojechałem z sąsiadką, bardzo bojowe są Małgosia i jej dzieci, z błyskawicami na policzkach, z plakatami. Parkujemy pod stacją Wilanowska, potem metrem, dalej długi spacer Marszałkowską w stronę ronda Dmowskiego, gdzie zlewają się strumienie
Kiedy trzecie wejście Dudy?
No i znowu o ukochanym prezydencie rolników (taki żarcik na początek). Duda tak szybko i gorliwie poparł werdykt Trybunału Przyłębskiej zaostrzający aborcję, że trzeba było trochę powęszyć. No i wyszedł Duda z worka. Na Nowogrodzkiej mówią, że osobiście nalegał, by odblokować leżący w zamrażarce Trybunału wniosek posłów. Bo obiecał to w kampanii. I w ogóle aborcje bardzo uwierają serduszka tej bogobojnej rodziny. Obiecał, że w zamian nie zawetuje piątki dla zwierząt. Taki chytrusek. To po pierwsze. A po drugie? Jak zobaczył protesty, to ze strachu zgłosił tak kuriozalny projekt, że ci od Rydzyka







