Tag "Bronisław Łagowski"

Powrót na stronę główną
Bronisław Łagowski Felietony

Sprawa polska i rosyjska

Bez uprzedzeń Wspólnym tematem trzech znakomitych studiów składających się na książkę Andrzeja Walickiego „Rosja, katolicyzm i sprawa polska” są reakcje myślicieli rosyjskich XIX w. na „wyzwanie katolickie”. Autor wychodzi od stwierdzenia, że „reakcje te, zarówno pozytywne, jak negatywne, były niezmiernie ważnym składnikiem wielkiej debaty na temat rosyjskiej tożsamości narodowej i sensu dziejów Rosji”. Historia polityczna jest tłem, niekiedy znikającym, dla problemów filozoficznych i religijnych, przedstawionych z właściwą Walickiemu przenikliwością, precyzją i historyczną

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Papkin Europy

Bez uprzedzeń Dwaj liderzy Platformy Obywatelskiej – Donald Tusk i Jan Rokita – wyłożyli obszernie w „Gazecie Wyborczej”, jak wyobrażają sobie stosunki Polski z krajami już należącymi do Unii Europejskiej. Jeśli polski rząd postępowałby w myśl zaleceń Tuska i Rokity, najwyższym osiągalnym stopniem zbliżenia Polski do Unii byłaby pokojowa koegzystencja. „Istotą naszego stanowiska – piszą – jest (…) płynąca z lekcji Konwentu konkluzja, że w polityce nadal liczy się siła, a nie deklaracje

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Liberalizm? Źle się kojarzy

Bez uprzedzeń Trzeba rozróżniać – głosił wielki ekonomista J.B. Say – zasady tworzenia bogactwa narodowego od zasad dobrego ustroju politycznego. „W zasadzie bogactwo nie zależy od urządzeń politycznych”. Gospodarka może rozwijać się przy różnych formach rządu, jeżeli państwo jest dobrze administrowane. „Istniały narody bogacące się za monarchii absolutnej, istniały też rujnowane przez rządy ludowe. Jeżeli nawet wolność polityczna bardziej sprzyja rozwojowi bogactw, to jedynie pośrednio, tak samo jak korzystniejsza

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Bękart jałtański

Bez uprzedzeń W polityce zachodzi zjawisko, które można by nazwać determinizmem znaczeń. Znaczenie przypisane interpretacyjnie jakiemuś wydarzeniu może spowodować nieprzewidziane obiektywne następstwa. Kto się spodziewał, że wielki, rozlegający się w całym świecie krzyk potępiający „czystki etniczne” w Kosowie i zrównujący je ludobójstwem ośmieli niemieckich tzw. wypędzonych do stawiania swoich nieszczęść na równi ze zbrodniami popełnionymi przez hitlerowskie Niemcy na Żydach i Polakach. (Skoro się o tym wspomniało, trzeba dodać, że „czystki etniczne” w Kosowie nastąpiły dopiero po wojnie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Ostrzeżenia i zachęty

Bez uprzedzeń Gdy widzę gromadkę ludzi patrzących w jedną stronę, chcąc nie chcąc także zwracam oczy w tym kierunku. Wszyscy piszą o SLD, ja także nie mogę się przed tym powstrzymać. Cenię sobie czynne prawo wyborcze i z dwuletnim wyprzedzeniem troszczę się o to, na jaką partię będę mógł głosować, gdy SLD pod wpływem zewnętrznych ataków i wewnętrznych sprzeczności rozpadnie się. Nie musi się aż rozpadać – wystarczy, że zachowa swoją tożsamość nijakości, a kłopot wyborczy będę miał. Określenia „lewica”

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Spór o ducha Europy

Bez uprzedzeń Polski rząd, pod naciskiem Episkopatu, Watykanu i opozycji, a także, zdaje się, z własnego przekonania, domaga się stanowczo wpisania do konstytucji europejskiej słów o chrześcijaństwie jako dziedzictwie składającym się na tożsamość Europy. Minister spraw zagranicznych, idąc za opinią większości wypowiadających się, stwierdził, że takie słowa byłyby „zgodne z prawdą historyczną”. Nie można temu zaprzeczyć. Ta oczywistość jest nie gorzej niż nam znana tym zachodnim Europejczykom, którzy sprzeciwiają się wpisaniu tych słów do konstytucji. Nie toczy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Wielka historia czy wielka pomyłka?

Bez uprzedzeń Mieszkaniec Polski nie miałby potrzeby wyrabiania sobie poglądu na temat wojny z Irakiem i okupacji tego kraju, gdyby rząd nie uwikłał go w tę obojętną dla jego życia historię. Skoro wojsko już zostało do Iraku posłane, porządnemu obywatelowi nie pozostaje nic innego niż wierzyć, że władza wie, co robi. A może nie wie? Niepokoi, że ani prezydent, ani premier, ani liderzy opozycji w tej sprawie zgodni z rządem, nie przedstawili wiarygodnych powodów zaangażowania się w okupację Iraku. Mówienie, że ma to być udział

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Wypędzenie, czyli mniejsze zło

Bez uprzedzeń Bronię poglądu, że przedstawiciele polskich władz państwowych nie powinni zajmować oficjalnego stanowiska w sporze o niemieckie Centrum przeciw Wypędzeniom. Nie do Polaków należy stawianie Niemcom wymagań w sprawie, jak mają pamiętać jedną z największych klęsk w swojej historii. Czy mają oni opłakiwać tę swoją klęskę, jaką było dla nich „wypędzenie” 10 milionów Niemców, czy przystając na międzynarodowe Centrum, pocieszać się w swoim nieszczęściu tym, że również ludność innych narodowości była przepędzana z kraju do kraju. Możemy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Uniwersytet Hip-Hopu

Bez uprzedzeń W Biłgoraju, mieście sławnym kiedyś z wyrobu sit i przetaków, a później ze swego powiatowego sekretarza partii, Dechnika, który zastał je drewnianym, a zostawił przemysłowym, można dziś studiować na sześciu kierunkach uniwersyteckich. Tylko europeistyka będzie miała manko w kasie, ponieważ nie dopisali kandydaci zdolni zdać egzamin wstępny. Studia europeistyczne (nieważne: w Krakowie czy w Biłgoraju) tym się charakteryzują, że po ich ukończeniu wie się tyle co z gazet, nie bardzo więc pojmuję, jak można nie zdać egzaminu wstępnego. Kandydaci na europeistykę, jeżeli

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Bronisław Łagowski Felietony

Za krótkie wakacje sejmowe

Bez uprzedzeń Sejm – mówi się – jest niepopularny w społeczeństwie. Niepopularny? Raczej pogardzany. I to określenie nie jest ścisłe – Sejm budzi irytację obywateli. Także zgorszenie niekiedy. Gdyby był po prostu pogardzany, mniej by o nim mówiono. Powiedzmy niekontrowersyjnie: Sejm nie cieszy się szacunkiem w narodzie. Temu już nie można zaprzeczyć. Również w pierwszej, przedrozbiorowej Rzeczypospolitej Sejm budził zgorszenie „poczciwych” Polaków. Jeśli chodzi o cudzoziemców, to określenie „polski sejm” było tak samo ujemne, nawet szydercze,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.