Tag "Bronisław Tumiłowicz"

Powrót na stronę główną
Kraj Pytanie Tygodnia

Ile lewicy jest w polskiej lewicy?

Prof. Jacek Wódz, historia myśli społecznej, UŚ Jest np. dość dużo lewicy w tym, co mówi prof. Karol Modzelewski. Ale jeśli chodzi o lewicowość definiowaną wyłącznie politycznie – a więc w naszych warunkach o SLD – odpowiedź nie jest prosta. Bo np. upominanie się o równość praw kobiet czy o prawa wykluczonych jest lewicowe – i dobrze! Ale zupełna mizeria przy debacie o OFE wskazuje, że SLD nie jest partią politycznie lewicową, tylko po prostu grupą polityków nieczujących obowiązku przedstawienia w tej sprawie podstaw do poważnej debaty.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Wstydliwe Made in Poland

Mamy wiele dobrych marek, których właściciele unikają skojarzenia z Polską, bo to popsułoby ich interesy. Tytuł artykułu w „Dzienniku. Gazecie Prawnej”: „Polskie marki znikają z rynku” zdaniem organizatorów konkursu Superbrands, który odbywał się w Polsce już po raz piąty, jest ponoć wynikiem nieporozumienia. – Fakt, że tylko marka Żywiec znalazła się w pierwszej dwudziestce konkursu, nie oznacza bowiem, że inne przestały się liczyć – twierdzi Nina Kowalewska-Motlik, prezes Zarządu New Communications i organizatorka konkursu Superbrands

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Zamglenie umysłowe – rozmowa z prof. Krzysztofem Hamanem

Stworzenie sztucznej mgły na obszarze wielkości pół powiatu to science fiction albo żart  Czy można wytworzyć sztuczną mgłę? – Sztuczną mgłę może sobie zrobić każdy, gdy w wilgotnej łazience odkręci kran z gorącą wodą. Co innego jednak, gdyby chciał powtórzyć taki eksperyment na obszarze np. kilku czy kilkudziesięciu kilometrów kwadratowych. Potrzebna by mu była ogromna maszyneria, olbrzymie zbiorniki z gorącą wodą, co pochłonęłoby gigantyczne koszty. Stworzenie sztucznej mgły na obszarze wielkości pół powiatu to zupełne science fiction

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj Wywiady

Spisz się elektronicznie – rozmowa z Januszem Dygaszewiczem

1 kwietnia rusza Narodowy Spis Powszechny 2011. Potrwa do 30 czerwca. Jako pierwsi w Europie zrezygnowaliśmy z formularzy papierowych Próbą generalną przed Narodowym Spisem Powszechnym 2011, który rusza już 1 kwietnia, miał być spis rolny przeprowadzany między 1 września a 31 października 2010 r. Czy udało się dokonać całej operacji przez internet i telefon? – Udało się. Wykorzystaliśmy cztery kanały informacji. Przez internet spisało się samodzielnie 36 tys. rolników, ok. 65

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj Pytanie Tygodnia

Najbardziej udany żart primaaprilisowy to…

Prof. Aleksander Krawczuk, historyk czasów starożytnych, b. minister kultury W początkach cesarstwa w starożytnym Rzymie było wielu dowcipnisiów, ale jeden przebił wszystkich. Pewien senator żartował okrutnie z każdego, nie wyłączając samego cesarza. Wiedział, czym to grozi, ale nie przyjmował żadnych ostrzeżeń. Wreszcie cesarz nie wytrzymał i skrócił go o głowę. Z tych czasów zachowało się powiedzenie „Wolał stracić głowę niż dobry żart”. Historię tę dedykuję naszym politykom. Dziś mało jest ludzi tak odważnych. Najczęściej politycy wolą

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura Wywiady

Recepta na dobry kryminał – rozmowa z Patrykiem Vegą

W kinie doszliśmy do granic seksu, przemocy, przemyślnych intryg i konstrukcji fabularnych  Ma pan receptę na dobry kryminał? – Myślę, że nie ma jednego patentu. W dzisiejszych czasach nikt nie jest w stanie wyprodukować i sprzedać czystego gatunkowo kryminału. W kinie doszliśmy do granic seksu, przemocy, przemyślnych intryg i konstrukcji fabularnych. Wielkim osiągnięciem telewizji amerykańskiej w ostatnich latach było odkrycie, że w ramach jednego dzieła można połączyć kilka gatunków. Seriale w stylu „Rodziny Soprano”, „Dextera” czy „Criminal minds” łamią

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj Pytanie Tygodnia

Dlaczego nie rozliczono dyspozycyjnych prokuratorów z czasów PiS?

Janusz Kaczmarek, b. minister spraw wewnętrznych w rządzie PiS To pytanie i mnie dręczy, do dziś bowiem trwa np. postępowanie w prokuraturze rzeszowskiej, która bada prawidłowość działania prokuratorów tamtego czasu, ale rozpoczęło się ono w listopadzie 2007 r. Przewlekłość tych czynności lub ich opieszałość wpisuje się w stosunek samego środowiska do takich rozliczeń, rzutuje też na wiarygodność prokuratury jako instytucji. Nie wiemy, jak postępowanie się zakończy, ale fakt, że trwa tak długo, daje tym, którzy się dopuszczali

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Polska nie rezygnuje z atomu

Jeszcze w czerwcu rząd ma przyjąć Program Polskiej Energetyki Jądrowej, zgodnie z którym w roku 2020 ma zostać w Polsce uruchomiona pierwsza elektrownia atomowa Niemal bezpośrednio po katastrofie w elektrowni jądrowej Fukushima rząd polski wysłał czytelny komunikat: mimo obecnej sytuacji nie będziemy zmieniać planów rozwoju energetyki jądrowej w naszym kraju. Być może oświadczenie, które zostało przekazane opinii publicznej ustami pełnomocnik rządu ds. energetyki jądrowej, Hanny Trojanowskiej, dla wielu osób jest dosyć szokujące,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Z hardkorem na premiera

Żart aktora, odzywka szefa rządu – i portale internetowe się grzeją Nawet premier Donald Tusk, który stara się być politykiem na luzie, może zaniemówić, gdy ktoś w dosyć zaskakujący sposób przerwie mu publiczne wystąpienie. Udało się to popularnemu aktorowi Krzysztofowi Globiszowi na uroczystości otwarcia Narodowego Centrum Nauki w Krakowie. To miał być swobodny żart rozładowujący nadętą atmosferę oficjalnego przemówienia, żart z samego siebie. „Panie premierze, za idiotę robię tu ja”. Słuchacze jednak

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Infomaniacy specjalnej troski

Uzależnionych od internetu mamy już w przedszkolu Biada rodzicom, którzy się cieszą, że dziecko stało się fanem komputera i nie sprawia żadnych kłopotów, bo lubi przebywać w domu. Mogą w ten sposób przeoczyć pierwszy symptom opętania przez cyberprzestrzeń – stan grożący największymi niebezpieczeństwami i wymagający fachowej terapii. Rekordy przebywania w świecie wirtualnym to sto kilkadziesiąt godzin bez jedzenia i picia, gdy tymczasem młodemu człowiekowi powinna wystarczyć… godzina dziennie! Oczywiście nie wszyscy stają się komputerowymi nałogowcami, ale przykładów na kłopoty,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.