Tag "edukacja"

Powrót na stronę główną
Wywiady

Oświatowa kontrrewolucja

Z każdą zmianą w resorcie edukacji funkcjonuje on coraz gorzej Prof. Bogusław Śliwerski – pedagog, były przewodniczący Komitetu Nauk Pedagogicznych PAN Ukazała się właśnie pana rozprawa „(Kontr-)rewolucja oświatowa. Studium z polityki prawicowych reform edukacyjnych”. Którego z prawicowych polityków uważa pan za największego szkodnika w polskiej edukacji? – Na pewno jest to Anna Zalewska. W sensie kompetencyjnym nie była zainteresowana szkołą, tym, czym ona jest, jak mogłaby i powinna funkcjonować, wychowując młode pokolenia do życia w XXI

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Publicystyka

Za monopol na prawicowość

Dlaczego Przemysław Czarnek wylądował w fotelu ministra edukacji i nauki? „Szanowny Panie Dariuszu Piontkowski. Ja w sprawie tęsknoty. (…) Nie był Pan dobrym ministrem edukacji, ale to w sumie nic nowego, gdyż generalnie w Polsce nie było dobrych ministrów edukacji (…). Będę za Panem tęsknił, gdyż nie spodziewałem się, że na Pana miejsce można powołać kogoś o wiele gorszego. (…) Patrząc z dystansu, to muszę przyznać, że był Pan lepszym ministrem od Anny Zalewskiej, co w sumie nie jest wielką sztuką, ale Pan nigdy nie wzbił

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Niezaszczepiona Rozalka

Lektury szkolne na miarę czasów Rozalkę już upiekliśmy w piecu na śmierć. Chora miała się dobrze wypocić, ale zdrowaśki za wolno były odmawiane i dziewczynka nie przetrzymała. Wraz z Rozalką umarł już jakiś czas temu jako lektura szkolna „Antek” Bolesława Prusa. Uznano, że jest zbyt archaiczny i – niektórzy mawiali – zbyt drastyczny, przez tę Rozalkę głównie. Moim zdaniem nowelka nieźle koresponduje z teraźniejszością, bo krążąc wokół zabobonów, antycypuje antyszczepionkowców i antycovidowców. O nich jeszcze utworów

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Mamo, tato, jestem ateistą

Dzieci nagminnie są przez szkołę zapisywane na religię z automatu, a w niektórych przedszkolach zapisuje się już trzylatki „Dziś przyniosłem dla taty kartkę o rezygnacji z religii. Po prostu zrozumiałem, że nie wierzę – po sześciu latach słuchania głupot. Tata nie podpisał. I tu moje pytanie – czy w konstytucji jest coś napisane o zmuszaniu do wiary? To nie jest moje widzimisię, tylko po prostu przemyślałem to sobie. Dodam, że mój ojciec nie chodzi nawet do kościoła” – tak 12-letni Wiktor żali się na Facebooku, że łamana jest jego wolność wyznania. Pytam chłopca,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Pandemia wymusza postęp

Zbliża się nowy rok akademicki. Uczelnie mają problem nie lada. Jak zorganizować zajęcia, aby z jednej strony zapewnić bezpieczeństwo studentom i wykładowcom, a z drugiej, żeby proces dydaktyczny nie był tylko na niby. Niektóre uczelnie bądź wydziały już zadeklarowały, że od października zaczynają dydaktykę wyłącznie w systemie zdalnym. Być może na pewnych kierunkach jest to możliwe, ale na innych nie. Na kierunkach humanistycznych, na naukach społecznych czy na prawie tradycyjny wykład, jak sądzę, może bez szkody dla słuchaczy odbywać się zdalnie.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Przerabiać na rozumne kopyto

Jakie pozycje już nie pasują do listy szkolnych lektur Po co? Po co dzieci mają czytać książki? Odpowiedzi jest kilka. Bo tak się utarło, bo muszą wciąż podtrzymywać umiejętność składania liter – od podstawówki do ewentualnej matury – bo powinny znać kod kulturowy i np. rzucić od niechcenia: „A imię jego czterdzieści i cztery” albo: „Miałeś, chamie, złoty róg” czy „Trzeba uprawiać własny ogródek”. Bo nie zaszkodzi rozwijać uczucia wyższe, empatię, inteligencję emocjonalną, bo dobrze mieć choćby nieduże rozeznanie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Twórcza beznadzieja

Polskie nastolatki oceniają siebie bardzo źle. Dziewczęta myślą o sobie gorzej niż chłopcy Konrad Ambroziak – psychoterapeuta, przewodniczący rady trenerów DM Polskiego Towarzystwa Dialogu Motywującego, prezes Fundacji Psycho-Edukacja. Nie można się do pana dodzwonić, z czym nastolatki tak tłumnie przychodzą w chwili rozpoczęcia roku szkolnego? – Obserwuję duży niepokój związany z rozpoczęciem roku. Ale też widzę nadzieję – nastolatki są zadowolone, że mogą wrócić do swojego środowiska społecznego, zobaczyć się ze znajomymi.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Czerwony alert dla szkół

Chaos, panika, improwizacja – nowym rokiem szkolnym nie martwi się tylko minister 1. HEJT „Szmato, sprzedałaś się, k…”, czytała o sobie na Facebooku (który nie zareagował na falę hejtu) przez dwa wieczory, gdy w artykule opublikowanym na jednym z popularnych portali internetowych powiedziała, co myśli o powrocie do szkół w proponowanej przez MEN formule. Niestety, podała swoje imię i nazwisko. Zawsze podaje, jest odważna, znana i uznana, ekspert w dziedzinie edukacji, laureatka wielu tytułów nauczycielskich. Wydawało się też, że jest szanowana

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

To będzie bardzo ciekawy rok szkolny

Nadal nie wiem, za co jako dyrektor odpowiadam, który moment powinnam uznać za niebezpieczny i zamknąć szkołę Ewa Radanowicz – dyrektorka innowacyjnej Szkoły Podstawowej w Radowie Małym w województwie zachodniopomorskim, członkini społeczności The Global Change Leaders Ashoka. Edukatorka, trenerka, autorka książki „W szkole wcale nie chodzi o szkołę”. Czego pani się boi najbardziej przed rozpoczęciem roku szkolnego? – Absurdów. Już widać, że będą nam towarzyszyć w codziennej pracy. Będziemy musieli stosować procedury nieadekwatne

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Zdrowie

Biosztuczna nerka? To niejedyna przyszłość

To tragedia współczesnych ludzi, że choroby nerek są powszechne i powszechnie niewykrywane Prof. Ryszard Gellert – dyrektor Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego, konsultant krajowy w dziedzinie nefrologii Większość z nas pracuje teraz online, także lekarze, ludzie nauki i pańscy studenci. Jakie zagrożenia widzi pan w związku z taką sytuacją? – Dzięki internetowi mamy dziś w kieszeni wiedzę z całego świata i nikt nie musi chodzić do biblioteki, pracując naukowo czy dokształcając się. Ale jest jedna rzecz – trzeba

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.