Tag "Eugeniusz Guz"
Prymas bez paszportu
Komu zależało, by Paweł VI nie przyjechał do Polski Dlaczego Paweł VI nie udał się 3 maja 1966 r. do Polski na kulminacyjne jasnogórskie uroczystości milenijne, których 40. rocznica właśnie mija? Przecież papież bardzo pragnął tego spotkania z polskimi katolikami. Pierwsze chmury nad tą wizytą zaczęły się już zagęszczać, gdy władze PRL zablokowały kard. Stefanowi Wyszyńskiemu, prymasowi Polski, drogę do Rzymu. Kontakt z papieżem został przerwany. Trzykrotnie odmawiano prymasowi wydania paszportu dyplomatycznego, którym wcześniej posługiwał się
Wypędzeni czy przesiedleni
Czy polscy historycy muszą wspierać działania Eriki Steinbach? Ponad 50 mln ofiar pochłonęła II wojna światowa. Na 60-80 mln ludzi szacuje się liczbę tych, którzy w pierwszej połowie XX w. padli ofiarą masowych przemieszczeń ludności, wymuszonych różnymi okolicznościami. W Niemczech rozległo się wołanie o utrwalenie pamięci tych ofiar. Dlaczego nie, tylko jak? O to od pięciu lat toczy się spór niemal międzynarodowy. Wywołała go przewodnicząca niemieckiego Związku Wypędzonych pani Erika Steinbach inicjatywą
Rozstrzelać ich bez sądu
Dlaczego przywódcy Wielkiej Trójki nie chcieli procesu norymberskiego Przebieg i wyrok Międzynarodowego Trybunału Wojskowego przeciwko 22 głównym zbrodniarzom wojennym Trzeciej Rzeszy jest na ogół znany. Na karę śmierci skazano 12 oskarżonych, dożywocie otrzymało trzech, na wieloletnie więzienie skazano czterech zbrodniarzy. Trzech oskarżonych uniewinniono (przy sprzeciwie radzieckim). Rzadko komu natomiast wiadomo, że do procesu, który rozpoczął się przed półwiekiem, 20 listopada 1945 r., mogło w ogóle nie dojść. Przeciwni procesowi byli początkowo przywódcy… koalicji
Kłopotliwe orędzie
Polskie władze były oburzone, niemieccy biskupi nie wiedzieli, jak odpowiedzieć, Watykan zachował dystans Przed 40 laty, 18 listopada 1965 r., podczas Soboru Watykańskiego II w Rzymie polscy biskupi przekazali biskupom niemieckim głośny list z historycznym zwrotem „przebaczamy i prosimy o przebaczenie”. Okazał się on jednak bardzo rzadkim przykładem dokumentu kłopotliwego dla wszystkich – polskich biskupów, niemieckich adresatów, władz PRL, a także dla szerokich kręgów społeczeństwa. Inicjatorem, a zarazem głównym autorem listu
Wtyczka w Watykanie
Bezpieka znała kulisy orędzia polskich biskupów do Niemców Dwa lata po upublicznieniu przez Niemców 30 listopada 1965 r. listu polskich biskupów do niemieckiego episkopatu z głośnym „przebaczamy i prosimy o przebaczenie” PRL-owska wierchuszka partyjno-rządowa dostała od bezpieki prezent – dokumentację kulis przygotowania tego dokumentu podczas soboru watykańskiego w Rzymie. Co więcej, hierarchowie katoliccy nie wiedzieli o zdobyczy bezpieki. Władze PRL zrezygnowały z propagandowego wykorzystania tej dokumentacji w obawie, że mogą w ten sposób stracić swego człowieka w Watykanie. Jest
Września 1939 mogło nie być?
W zamyśle Berlina pakt Ribbentrop-Mołotow miał zmusić Polskę do przyjęcia bez walki żądań Hitlera w sprawie Gdańska i korytarza przez Pomorze Przygotowanie do napaści na Polskę Hitler rozpoczął wprawdzie już wiosną 1939 r. (Fall Weiss), lecz ostatecznym dopingiem stał się dlań pakt o nieagresji zawarty między Berlinem a Moskwą 23 sierpnia 1939 r. Pakt ten zapalił zielone światło dla wojny. Taka jest powszechna opinia historyków. Nigdzie jednak dotychczas nie zauważono, że w zamyśle Berlina pakt miał
Faktyczni sprawcy krwawej niedzieli
Ściągnięci z Gdańska esesmani wywołali w Bydgoszczy strzelaninę, w której zginęli polscy żołnierze Spośród niezliczonych aktów dywersji i prowokacji granicznych zaplanowanych i wyreżyserowanych z myślą o wojennym wrześniu 1939 r. przez aparat szefa policji i Służby Bezpieczeństwa, Heinricha Himmlera, w pamięci historycznej świata jako najgłośniejsza, bo spektakularna, pozostała prowokacja gliwicka. Chodzi o rzekomą napaść Polaków 31 sierpnia 1939 r. na przygraniczną niemiecką radiostację. Esesmani podrzucili wówczas pod bramę rozgłośni „dowód rzeczowy” – zwłoki członka Polonii spod Gliwic,
Hitlerowcy w rękach NKWD
Po wojnie Rosjanie utworzyli na terenie Niemiec Wschodnich obozy wzorowane na gułagach Jedną z białych plam, jakie z historii radzieckiej strefy okupacyjnej Niemiec Wschodnich zaczęto usuwać po upadku muru berlińskiego, było ujawnienie istnienia tam od początku lat 50. kilkunastu zarządzanych przez NKWD obozów internowania dla hitlerowców. W następstwie układu poczdamskiego Sojusznicza Rada Kontroli wydała 12.01.1946 r. zarządzenie nr 24, nakazujące przeprowadzenie denazyfikacji w strefach okupacyjnych pokonanej Rzeszy. Władze wojskowe już przedtem na własną
Transporty śmierci
Masowe egzekucje w Palmirach były elementem niemieckiego planu eksterminacji polskiej inteligencji Starsze pokolenie nie potrzebuje objaśnień nazwy Palmiry. Młodszemu słowo to przeważnie nie mówi już nic. Zwłaszcza że media, szczególnie warszawskie, nie podejmują najmniejszego wysiłku, by pamiętać o jednym z miejsc warszawskiego pierścienia śmierci. W bibliotece na Koszykowej zapytałem, czy mają jakąś lekturę związaną z Palmirami. Musiałem bardzo uczynnej i sprawnej młodej osobie wyjaśniać, o jakie Palmiry chodzi. A przecież głównie do Palmir, miejsca masowych egzekucji, odchodziły
Następca Hitlera
Jeszcze po kapitulacji III Rzeszy zwycięskie mocarstwa tolerowały rządy następcy führera Zdawać by się mogło, że samobójstwo Adolfa Hitlera przypieczętowało koniec III Rzeszy. A jednak… Podczas gdy w nocy z 8 na 9 maja 1945 r. przedstawiciele sił zbrojnych hitlerowskiej Rzeszy podpisywali w Berlinie akt bezwarunkowej kapitulacji, we Flensburgu (Niemcy północne) w brytyjskiej strefie okupacyjnej funkcjonował niezakłócenie nowy rząd Rzeszy, powstały 1 maja na mocy testamentu führera. Ten bowiem, zanim 30 kwietnia popełnił






