Tag "Ewa Gil-Kołakowska"
Nie mówcie do mnie „Cześć, Tereska”
Robert Gliński powiedział, że mam grać siebie Rozmowa z Olą Gietner – Czy czujesz się już gwiazdą filmową? – Nie. To byłoby bez sensu.. – Nie jesteś zaczepiana na ulicy przez wielbicieli i proszona o autografy?- Nie. No, może czasami… Na festiwalu w Gdyni albo na premierze w Warszawie… Ale nie przez wielbicieli, tylko przez dziennikarzy i aktorów, co pewnie sobie tak żartują. – Ale kiedy na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych cała sala oklaskiwała cię na stojąco, chyba musiałaś czuć się kimś ważnym? – To było dość
Przekupuję kamerę
Jestem dynamiczną, witalną „kobitą z krwi i kości” Rozmowa z Katarzyną Skrzynecką – Co to znaczy być gwiazdą? – Nie wiem. Być może gdzieś tam, na świecie, to określenie ma inny wymiar. Kiedy jest się na okładkach najpoczytniejszych i najbardziej opiniotwórczych czasopism światowych, kiedy tworzy się nowy trend w kinie lub muzyce, a widownią jest cały glob, kiedy sprzedaje się miliony płyt, kiedy odbiera się Oscara albo kiedy producenci gotowi są płacić honoraria w wysokości 10
Lubię pracować w kostiumie
Obecne stawki teatralne są jedynie drobnym ekwiwalentem za uprawianie artystycznego hobby Rozmowa z Krzysztofem Kolbergerem – Czy dobrze się pan czuje na tzw. wolnym rynku sztuki? – Niedobrze. Staram się powoli przestawiać, adaptować do nowych warunków, ale nie czuję się komfortowo. Mój dyskomfort polega nie tylko na świadomości, że od ponad 10 lat państwo bardzo lekkomyślnie zrezygnowało z roli mecenasa, co dotkliwie odczuwają wszystkie środowiska kulturotwórcze. Dotyczy w mniejszej części stanu własnego portfela (choć i to ma poważne znaczenie), a w większej stanu
Byk Toro nie unikał walki
W „Quo vadis” scena walki z bykiem trwa siedem minut, w rzeczywistości zmagałem się z nim ponad czterdzieści Rozmowa z Rafałem Kubackim – Jak to się stało, że otrzymałeś rolę Ursusa w „Quo vadis”? Czy to ty dzwoniłeś do producentów, proponując swoją osobę, czy Jerzy Kawalerowcz już wcześniej zobaczył w tobie rzymskiego gladiatora? – Tak naprawdę wszystkiemu winna jest moja żona. Kiedy po raz pierwszy przeczytała gdzieś, że Jerzy Kawalerowcz przeprowadza castingi do poszczególnych ról, przygotowała moje portfolio i postanowiła
Nie jestem prorokiem
Nie będę ukrywał, że z „Quo vadis” wiążę duże nadzieje – jak wszyscy realizatorzy i chyba także polska publiczność Rozmowa z Pawłem Delągiem – Kiedy po raz pierwszy przeczytałeś „Quo vadis”? – W liceum. To nie była wprawdzie lektura obowiązkowa, ale zachęcił mnie do niej profesor historii. Dla mnie starożytność była jakąś nieokreśloną mieszaniną mitów, dat wielkich bitew i imion władców. Bez chronologii, ale przede wszystkim bez konkretnych bohaterów. Dopiero książka Sienkiewicza pozwoliła mi spojrzeć na starożytność
Własna scena i własna publiczność
Jadwiga i Tadeusz Kutowie wybudowali na prowincji i prowadzą Teatr „Nasz” „Jak się nie nudzić na scenie tak małej? (…)” – to Norwidowskie pytanie wciąż jest niezwykle aktualne. Czy, będąc artystą w czasach zupełnie pozbawionych poezji, można żyć z uprawiania sztuki? Czy można pracować godnie i z nieustanną radością, że oto spełnia się młodzieńcze marzenie? Czy można być człowiekiem teatru – jednocześnie profesjonalnym aktorem, garderobianym, antreprenerem, maszynistą, autorem, suflerem, kasjerem, reżyserem? By odpowiedzieć sobie na te pytania,
Łatwo być idolem
Jestem realistą… Chcę przede wszystkim dobrze grać. Nie zwariowałem, nie uwierzyłem we własną nieomylność Rozmowa z Kazikiem Staszewskim – Powstają o tobie książki i prace magisterskie – kiedy po raz pierwszy zrozumiałeś, że jesteś kimś ważnym, że jesteś symbolem pewnego pokolenia? – Powstała tylko jedna książka… – …„Kult Kazika” – już sam tytuł potwierdza tezę zawartą w moim pytaniu… Czy łatwo być idolem? – Bardzo łatwo i bardzo przyjemnie! Pracowałem kiedyś na budowie w Anglii,
Między intelektualistami a komediantami
Staram się wszędzie używać tak zwanej „cienkiej kreski”, trochę ironii, trochę liryzmu. Nie straszę, nie szokuję, nie wrzeszczę… Rozmowa z Joanną Szczepkowską – Czy zgodziłaby się pani wystąpić w reklamie? – Nie! W żadnej reklamie, jak dotąd, nie zobaczyłam „roli dla siebie”… – Nie mówię o reklamowaniu „czegokolwiek”, raczej o wyrafinowanym spocie najelegantszych perfum… – To nie ma żadnego znaczenia. Luksusowe perfumy pięknie pachną, ale reklama perfum pachnie tylko pieniędzmi. – Czy uważa pani reklamę za klęskę etyki
Nie lubię się pokazywać…
Jestem opowiadaczem. Granie i śpiewanie piosenek to jedna z uczciwszych form przetrwania Rozmowa z Lechem Janerką LECH JANERKA – wokalista, kompozytor, basista, a także autor tekstów piosenek. Założyciel i lider zespołu Klaus Mitffoch. Twórca muzyki filmowej – “Chce mi się wyć” reż. Jacek Skalski i “Obcy musi fruwać” reż. Wiesław Saniewski. – Czy to prawda, że jesteś dziadkiem? – A co w tym dziwnego?! Urodziłem się w 1953 roku – ludzie w moim wieku zwykle zostają dziadkami.
Spełniony belfer
Boję się wszelkich fundamentalizmów. I w polityce, i w religii, i w życiu zawodowym Rozmowa z prof. Janem Miodkiem – Koniugacje, koniunkcje, hipotaksy, derywaty et cetera… Gramatyka opisowa, historyczna – to na większości wydziałów filologicznych najmniej lubiane dziedziny wiedzy. Można powiedzieć dobitniej – to obowiązkowe zajęcia, których zaliczenie jest programową przeszkodą na drodze kariery przyszłych copywriterów, designerów, consultingerów, no, w ostateczności reżyserów, poetów i dziennikarzy… Panu wciąż udaje się gromadzić na wykładach tłumy studentów, a przed telewizorami miliony widzów. –







