Tag "ISIS"
Kalifat na Pacyfiku
Po porażkach w Iraku i Libii ISIS przenosi się na Filipiny Choć na pierwszy rzut oka ten kierunek ekspansji wydaje się sprzeczny z popularnymi wyobrażeniami na temat bojowników Państwa Islamskiego, przemierzających w odsłoniętych toyotach pustynne bezdroża Bliskiego Wschodu z uniesionymi karabinami, wyboru przez nich wyspiarskiego kraju w Azji Południowo-Wschodniej nie można nazwać nielogicznym. Region nie jest wolny od islamskiego terroryzmu. Wystarczy wspomnieć zamachy na indonezyjskiej wyspie Bali w 2002 i 2005 r. Co więcej, nietrudno werbować tam nowych członków.
Upadek samozwańczego kalifatu
Mosul wyzwolony za wszelką cenę W wojnie z terroryzmem nieczęsto zdarzają się tak przełomowe momenty jak upadek stolicy samozwańczego kalifatu. 10 lipca premier Iraku Hajdar al-Abadi publicznie ogłosił wyzwolenie Mosulu z rąk dżihadystów z tzw. Państwa Islamskiego. „Ogłaszam koniec, porażkę i upadek terrorystycznego państwa kłamstwa i terroru” – oto słowa, na które czekali Irakijczycy. Mosul, najważniejsza zdobycz dżihadystów w Iraku, wpadł w ich ręce 10 czerwca 2014 r., a lider organizacji Abu Bakr
Szejk rzeźników
Abu Musaba az-Zarkawiego fetowano jako terrorystę na nowe, brutalne czasy Na kamerze zapaliła się kontrolka nagrywania. Abu Musab az-Zarkawi w obu dłoniach ściskał kartki, z których zaczął czytać. Był ubrany na czarno, od szarawarów i kurtki po zakrywającą mu twarz kominiarkę, i górował nad bladą postacią w pomarańczowym drelichu, siedzącą przed nim na kocu. Siedzący człowiek zmieniał nieco pozycję, było mu niewygodnie, bo ręce i nogi krępowały mu linki. – Narodzie islamu, oto wspaniałe wieści! – zaczął Az-Zarkawi po arabsku,
Jesteście porwani
Jeśli istnieje gdzieś najgorsze na Ziemi miejsce, gdzie można wpaść w kłopoty, to właśnie tutaj, w ogarniętej wojną Syrii Marcin Mamoń, dziennikarz i reżyser filmów dokumentalnych, pracujący w miejscach objętych konfliktami zbrojnymi, w 2015 r. razem z fotografem Tomaszem Głowackim został porwany w Syrii przez Al-Kaidę. Wąski pasek światła odbija się od posadzki. Jest jak komunikat: W okolicach Aleppo w Syrii niebo jest bezchmurne. Świeci słońce. Oślepia, gdy stoję na palcach przy ścianie celi. Tuż pod sufitem
Jazydzi – Wyznawcy skruszonego anioła
Zdziesiątkowani przez dżihadystów są teraz ofiarami batalii między tureckimi, syryjskimi oraz irackimi Kurdami Kiedy John Kerry – były sekretarz stanu USA – oznajmił w ubiegłym roku, że arabscy chrześcijanie i jazydzi padli ofiarą ludobójstwa ze strony dżihadystów z Państwa Islamskiego, wiele osób po raz pierwszy usłyszało o istnieniu tej mniejszości. O ile bowiem o tragedii bliskowschodnich chrześcijan wiemy z mediów i ambon kościelnych, o tyle informacje o cierpieniach jazydów nie są już tak powszechne. A ci, do których dotarły jakieś wzmianki o tej grupie, najczęściej
Pytania po zamachu
Do dziś Unia nie ma wspólnej, dostępnej dla wszystkich jej służb listy potencjalnych terrorystów Korespondencja z Berlina 22 grudnia 2016 r., Berlin-Moabit. Zwykle dwa dni przed świętami Perleberger Strasse wczesnym wieczorem tętni życiem. Ludzie kupują ostatnie prezenty pod choinkę, czekają na autobus, jedzą kebab lub idą do pobliskiej stacji metra Birkenstrasse. Dzisiaj ta ulica jest pusta i tym razem nie tylko deszcz odwodzi berlińczyków od wychylania nosa z domu. Ludzie dopiero otrząsają się z szoku po zamachu
Niewolnice Państwa Islamskiego
Jako niemuzułmanki nie byłyśmy pełnoprawnymi ludźmi Farida Khalaf ma 18 lat, właśnie ukończyła przedostatnią klasę gimnazjum i cieszy się na wakacje. Ale ten rok jest pod każdym względem inny: w sierpniu 2014 r. na jej spokojną rodzinną wioskę Kocho napadają terroryści z ISIS. Spędzają wszystkich mężczyzn i chłopców ze wsi i zabijają ich. Dziewczęta i kobiety biorą w niewolę. Przez cztery miesiące Farida przeżywa piekło na ziemi. Jest sprzedawana jako niewolnica różnym mężczyznom. Przechodzi z rąk do rąk, jest
Zachód – sponsor terroryzmu
Szefów mafii narkotykowej znajdziesz na każdym szczeblu administracji w Londynie i na Wall Street Siedlisko terroru Trudno wskazać choć jedną operację przeprowadzoną przez terrorystów w ciągu ostatnich 30 lat – ze szczególnym wyróżnieniem zamachów z 11 września – w którą nie był zamieszany Dubaj. „Bez względu na to, czy chodzi o przemyt narkotyków, handel ludźmi czy pranie pieniędzy, wszystkie drogi prowadzą do Dubaju” – pisze Michele Steinberg z tygodnika „Executive Intelligence Review”. Po zamachach z 11 września afgańska
Do ostatniej kropli krwi
Im bliżej decydującej fazy odbicia Mosulu, tym brutalniejsi są dżihadyści Bitwa o iracki Mosul, jeden z ostatnich bastionów Państwa Islamskiego, zjednoczyła zwaśnione grupy. Wspólny opór przeciwko terrorystom z ISIS nie sprawił jednak, że zabliźniły się dawne rany. Kto będzie rozdawał karty w odbitym mieście? Nie ma dnia, by zachodnie media nie podchwyciły jakiejś wiadomości o kolejnym sukcesie militarnym w walce z dżihadystami w Mosulu. Od połowy października koalicja złożona z armii irackiej, kurdyjskich peszmergów, jednostek szyickich (wspartych przez Iran)
Spalona ziemia
Libia jest pogrążona w wojnie domowej i zmaga się z terrorystami ISIS Trypolis już nie przypomina tętniącej życiem metropolii. Co najmniej raz dziennie wysiada prąd. Banki właściwie nie mają gotówki. Co drugi szpital jest zamknięty z braku personelu lub lekarstw. Niegdyś szczodrze zdobione ulice teraz są brudne, wszędzie leżą śmieci. Co kilka minut słychać strzały, a jednak mieszkańcy wciąż nieśpiesznie spacerują, niektórzy się uśmiechają, jakby przywykli do permanentnego stanu wojny. Uwiąd zamożnej







