Tag "Jarosław Kaczyński"

Powrót na stronę główną
Publicystyka

Gowin: na poważnie czy…?

Większym zagrożeniem dla Kaczyńskiego jest Gowin niż cała opozycja razem wzięta Polityka polega na czynach i na gadaniu, ale owo gadanie – o czym nieraz zapominają ci, którzy z opisywania polityki żyją – często ma moc sprawczą. Przykładów tego jest aż nadto. Choćby bardzo popularne i często powtarzane takie oto mity: • Kaczyński jest wszechmocny, wszystko może. • Opozycja jest słaba, nie ma nic do powiedzenia i nie może nic. Obie opinie są nieprawdziwe, to zwykłe bujdy,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Finałowa rozgrywka Kaczyńskiego

Za nami prawie dwa miesiące epidemii. Dla ogromnej większości Polaków były to bardzo trudne tygodnie. Doświadczamy czegoś nieznanego. I nieznane są skutki tej pandemii. Nie tylko zdrowotne, ale i społeczne. Nikt nie wie, jakie zmiany i jak głębokie przeobrażenia może światu przynieść koronawirus. Jest szansa, że zostaną uruchomione procesy ograniczające w przyszłości negatywne skutki takich zagrożeń. Optymiści wierzą, że organizacje międzynarodowe, elity i liderzy polityczni potrafią wyciągnąć wnioski z popełnionych wcześniej błędów. Na razie my, tu w Polsce, mamy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Są wybory, jest znaczek

Wszyscy wiedzą, że wybory w maju to szaleństwo. Ale na prawicy bardziej od wirusa boją się prezesa K. Bo jak prezes czegoś chce, to ma. Albo ma mieć. Na przykład wybory korespondencyjne. Z pomysłu Kaczyńskiego najbardziej radują się listonosze. Choć trochę się martwią, czy Poczta Polska zdąży wypuścić na wybory specjalny znaczek. I czy prezes będzie zadowolony z wybranego zdjęcia.  

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Publicystyka

Po pierwsze, propaganda

Epidemia koronawirusa pokazała z całą ostrością patologię polskiego życia politycznego Rzecz jest prosta i oczywista – w czasie kryzysu społeczeństwa potrzebują przywództwa. Instynktownie szukają lidera, wodza na polu bitwy, który ramię w ramię z walczącymi – bo taki jest europejski zwyczaj – zmaga się z wrogiem. Tymczasem w Polsce mamy sytuację wyjątkową. Postać numer 1 w polityce udaje, że jest zwykłym posłem, i umywa ręce od wszystkiego. Poza tym wszem wobec pokazuje, że jest ponad

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jan Widacki

Koronaprezydent

PiS z koalicjantami przeforsowało ustawę o korespondencyjnych wyborach prezydenta, bardzo przy tym zachwalając ten tryb wyborów. A dopiero co prominentni działacze PiS gorliwie przekonywali, że wybory korespondencyjne są niedopuszczalne, bo łatwo je sfałszować i fałszerstwa są nie do wykrycia. Jeszcze niedawno publicznie tak twierdzili stary pisowski wyjadacz i niegdysiejszy spin doktor tej formacji Adam Bielan i młody wilk Marcin Horała. Jarosław Kaczyński z uporem dąży do wyborów 10, a choćby i 17 maja, bo wie, że kiedy kryzys się rozleje, jego „kandydat

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Naprawdę zrobią te wybory!

Jak na horyzoncie pokazuje się bieda, motywy narodowe mniej się liczą Prof. Janusz Czapiński – psycholog społeczny Koronawirus, siedzenie w domu, zakaz spacerowania… Ludzie są w tej chwili w szoku? – Rośnie grupa tych, którzy patrzą w przyszłość z przerażeniem. Ale nie tylko dlatego, że boją się wirusa. Bo jeszcze tak bardzo samego wirusa się nie przestraszyli. Statystyki nie są aż tak wysoko, musiałyby skoczyć dużo wyżej! Natomiast już wiedzą, że przyszłość jest niepewna, bo nie wiadomo, czy będą mieli pracę. Nie wiadomo, czy utrzymają dotychczasowe dochody.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Roman Kurkiewicz

Andrzej Duda naszym prezydentem

Kiedyś, dawno, dawno temu, kiedy prasa papierowa przechodziła już nadchodzący kryzys, zostałem na parę miesięcy, z braku laku, jakimś naczelnym jakiegoś tygodnika. Właściciel, wielka firma polska i niepolska, postanowił mnie przygotować do tej roli. Nie tyle redakcyjnie, bo tu nie bardzo mieli czego mnie nauczyć, ile byznesowo, sprzedażowo, markietingowo, wicie rozumicie, prasa to taki sam produkt jak inne, trza tylko umieć sprzedać. Słuchałem z otwartą gębą kilka godzin (tylko ja… co za uczucie, tutoring najprawdziwszy,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Jerzy Domański

Kłamcy smoleńscy będą rozliczeni

Mija 10 lat, a to ciągle do mnie wraca. Piątek, 9 kwietnia 2010 r. Cmentarz Wojskowy na Powązkach. Pogrzeb Krzysztofa Teodora Toeplitza. Żegnam mistrza słowa. Intelektualistę światowego formatu. Kultura i media tracą postać wybitną. A my, zespół PRZEGLĄDU, tracimy autora, z którym łączyła nas wierność politycznym wyborom. KTT przez lata był filarem tygodnika. Trwa ceremonia pogrzebowa. Stoję obok Jerzego Szmajdzińskiego, Jolanty Szymanek-Deresz i Izabeli Jarugi-Nowackiej. Wzruszenie. Żal. Zaduma. Po pogrzebie rozmawiam z Jurkiem,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Felietony Wojciech Kuczok

Urok panny z kwarantanny

Niechże mi nikt nie wyrzuca, że stroję sobie kpiny z pandemii, skoro najbardziej niewczesny żart zafundował sam rząd, krzywoustami krzywoprzysięzcy Morawieckiego ogłaszając, że życie niebawem wróci do „nowej normalności”. Pisowskiej normalności. Boję się, nawet kiedy nie jest „nowa” – teraz więc strach się bać podwójnie. Narodowi nakazano izolację, ale tylko do czasu wyborów, które na pewno odbędą się w terminie, bo tak chce Naczelnik. Jeśli zatem społeczeństwo ma zamiar się rozchorować na wielką i przerażającą skalę, niechże to uczyni

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Wąska ścieżka. Dlaczego odszedłem z Kościoła

Prof. Stanisław Obirek – antropolog kultury, teolog, historyk, publicysta, były jezuita Zastanawiam się nad pewnym rodzimym fenomenem. Nad terminem „Polak katolik”. Doszło u nas do stopienia się Kościoła z państwem czy też z narodem. Potrafisz wytłumaczyć, jak do tego doszło, że powstała jakaś inna tożsamość niż czysto religijna czy też czysto narodowa? – Jest to konstrukt kulturowy, z którym wielu rodaków ma uzasadniony kłopot, no bo przecież nie wszyscy są katolikami czy nawet chrześcijanami. Polacy od wieków należeli do różnych religii, byli

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.