Tag "kolonializm"

Powrót na stronę główną
Świat

Statua sprawiedliwości

Kto ma dziś prawo strącać pomniki z cokołów? Indro Montanelli ma zawodowy życiorys, który każe stawiać go w panteonie gwiazd włoskiego dziennikarstwa. Wieloletni felietonista i korespondent zagraniczny dziennika „Corriere della Sera”, później współtwórca sukcesu gazety „Il Giornale”, uznawany jest za jedną z najważniejszych postaci w powojennej historii tamtejszych mediów. Zaczynał jeszcze w latach 30., opisując pierwsze zrywy społecznego poparcia dla reżimu Benita Mussoliniego. W czasie wojny podążał za włoskimi oddziałami, m.in. w Albanii i Grecji. Później

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Aktualne Przebłyski

Konkwista à la Lisicki

Różne bywają powody do dumy. Nawet tak osobliwe jak te, które ma Paweł Lisicki, szef „Do Rzeczy”. Prawicowy redaktor jest dumny ze „wspaniałej, niezrównanej cywilizacji, jaką katolicy zbudowali w Ameryce Łacińskiej”. Lisicki to cwana gapa. Myśli, że skoro minęło 500 lat, ludzie kupią każdą bujdę. I uwierzą, że do Ameryki Łacińskiej popłynęli z krzyżami w ręku jacyś dobrodzieje, bo zaprosili ich Aztekowie i Inkowie. I że katoliccy najeźdźcy mieli poparcie ogromnej większości Indian. Lisicki udaje, że nie słyszał

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Kryminał z topniejącą Arktyką w tle

Często ekologiczne interesy są tylko przykrywką dla nowego kolonializmu Laline Paull – autorka powieści „Lód”, angielska pisarka pochodzenia indyjskiego, ukończyła anglistykę w Oksfordzie, scenopisarstwo w Los Angeles oraz wiedzę o teatrze w Londynie. Mieszka w Wielkiej Brytanii. Autorzy kryminałów, chcąc stworzyć realistyczne narracje, decydują się na wyjazdy do miejsc, które chcą opisać. Jak wyglądała twoja dokumentacja? Podróżowałaś za koło podbiegunowe? – Trzy razy byłam na Svalbardzie. Poznałam podstawy prawa morskiego, oceanografii i hydrografii.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Rachunek za kolonialną przeszłość

Potomkowie ofiar niemieckiego kolonializmu w Namibii domagają się 50 mld euro odszkodowania za ludobójstwo Korespondencja z Berlina Nowy Jork, październik 2017 r. Sala sądowa w Southern District Courthouse na Manhattanie jest przepełniona. Ci, którzy nie znaleźli miejsca, porozsiadali się na parapetach albo zajęli miejsca przy drzwiach. Widok egzotyczny nawet jak na nowojorskie warunki – ciemnoskóre kobiety ubrane są w kolorowe, długie suknie, a mężczyźni założyli zielone mundury galowe, ozdobione licznymi orderami i odznaczeniami. Wszyscy są potomkami

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Spór o kolonie

Przerażająca historia czarnego niewolnictwa została całkowicie wymazana z publicznej pamięci Portugalczyków Lizbończycy w ramach budżetu partycypacyjnego przegłosowali decyzję o budowie pomnika, który ma uhonorować ofiary kolonializmu i handlu ludźmi w imperium portugalskim. Mimo że inicjatywa cieszy się szerokim poparciem, w kraju rozpoczęła się dyskusja o tym, jak Portugalia powinna zmierzyć się z kolonialną przeszłością i wielorasową teraźniejszością. Kraj wynalazców kompasu Do lizbońskiej dzielnicy Belém turyści przyjeżdżają w dwóch celach. Po pierwsze – po wypiekane tam babeczki

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Ciemna strona Churchilla

Wielu poddanych korony brytyjskiej cierpiało przez niego i ginęło. Najkrwawsze żniwo przyniosła jego polityka w Indiach Powiedzieć: „Moim idolem politycznym jest Lenin”, to w Polsce zbrodnia. Powiedzieć, że jest nim Winston Churchill – norma. Tomasz Lis miał jego portret w gabinecie, a Jarosław Gowin czytał jego biografię podczas obrad sejmowych. Kiedy jednak przyjrzeć się bliżej życiorysowi premiera Zjednoczonego Królestwa, okazuje się, że jego obraz szpeci masa krwawych śladów. Zdecydowanie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

Lüderitz – małe Niemcy w Afryce

Miasto umiera, to już nie jest to, co kiedyś. Same stare babcie, młodych nie zobaczysz, no chyba że czarnych Czekała mnie długa podróż przez pustynię do Lüderitz na południowo-zachodnim wybrzeżu Namibii. Chciałem wykorzystać każdy moment, aby wtopić się w lokalną społeczność, pospacerować ulicami miasta i chociaż przez ułamek sekundy poczuć się częścią tego społeczeństwa. Wtopić się? Nie, tego nie da się zrobić. Jak Europejczyk może przejść niezauważalnie ulicami miasta, po których poruszają się sami Afrykańczycy?

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Odwrócenie ról

Portugalia, dawna potęga kolonialna, dziś jest kolonizowana przez angolskie inwestycje Korespondencja z Lizbony Lizbona staje się placem zabaw dla rosnącej klasy średniej w Angoli – pisał już dwa lata temu portal Politico, zwracając uwagę na ekspansję i coraz większe wpływy zamożnych Angolczyków w Portugalii. Nowa burżuazja z Angoli już od wielu lat przyjeżdża na zakupy do ekskluzywnych butików przy Avenida da Liberdade w centrum Lizbony. Właśnie tu zamożni Afrykańczycy z niegdysiejszej kolonii wydają

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Historia

Chrześcijański terroryzm na arabskiej ziemi

Jeszcze niedawno muzułmanie ginęli w zamachach przeprowadzanych przez „ludzi Zachodu” W ostatnich latach świat szokują zdjęcia i nagrania ukazujące ataki fundamentalistów islamskich dokonane w europejskich miastach: Nicei, Berlinie, Manchesterze czy Londynie. Ofiary śmiertelne, ciężko ranni, ślady krwi na chodnikach, poczucie zagrożenia. Samozwańcze Państwo Islamskie (IS) rozpoczęło kolejny etap wojny przeciwko cywilizacji Zachodu. Nic nie stanowi usprawiedliwienia dla ataków na bezbronnych cywilów podczas urlopu albo przedświątecznych zakupów. Jest to haniebny akt, którego nie tłumaczy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Świat

Kolonie Bismarcka

Mieszkańców niemieckich kolonii pokazywano w berlińskim zoo Korespondencja z Berlina W niemieckiej historiografii od pokoleń panoszy się określenie „spóźnione mocarstwo”. Kiedy w 1871 r. doszło do zjednoczenia państw niemieckich, uwieńczonego proklamacją II Rzeszy, europejskie imperia takie jak Francja czy Wielka Brytania już dawno wykroiły swoje kawałki kolonialnego tortu. Otto von Bismarck rychło więc zaczął się interesować zamorskimi koloniami. Różnica potencjałów między kajzerowskimi Niemcami a innymi potęgami nie była już tak wielka, toteż po 1876 r.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.