Tag "Majdan"
Są dwie Polski, obie cierpią w samotności
Szarości to nasze barwy narodowe, świat bez kolorów, którym rządzi obawa przed różnorodnością, przed nowym i nieznanym Aleksandra Terpińska – reżyserka, laureatka Paszportu „Polityki” 2021 w kategorii film za adaptację prozy Doroty Masłowskiej „Inni ludzie” Pięć lat temu mówiłaś, że twój krótki metraż „Najpiękniejsze fajerwerki ever” powstał jako odpowiedź na pacyfikację demonstracji na Majdanie. Spodziewałaś się wtedy wojny na taką skalę? – Zawsze się spodziewam wojny, bo chyba jestem pesymistką co do ludzkiej natury. Tamten film
Mińsk bez Majdanu
Bywały lata, że często jeździłem nad Bug, w rejony Terespola i granicy w Brześciu. Poznałem piękny kościół w Kodniu i prawosławny klasztor w Jabłecznej. To z niego wywodzą się abp Abel, biskup polowy Jerzy i przeor Atanazy, dziś też biskup. Okolice nadbużańskie to jedyny w swoim rodzaju pejzaż. Ale tym, co mnie najbardziej tam ciągnęło, byli miejscowi mówiący z charakterystycznym zaśpiewem. Spracowani, a jednocześnie pogodni, ciekawi nowin, ale trwający przy swoich obyczajach. Białorusini, którzy tam przyjeżdżali, byli podobni. Często
Bez poczucia winy
Dlaczego Ukraińcy kłamią w sprawie rzezi wołyńskich? Na przełomie 2013 i 2014 r. polskie elity polityczne prawie powszechnie poparły brutalny przewrót na Ukrainie. Poparciu temu towarzyszył, widoczny zwłaszcza w mediach, graniczący z euforią entuzjazm. Jak zwykle w polskiej polityce, zabrakło chłodnej refleksji. Nie przyjmowano do wiadomości nielicznych głosów ostrzegających przed widocznymi na kijowskim Majdanie upiorami przeszłości – odwoływaniem się do tradycji i symboliki nacjonalizmu ukraińskiego. Wręcz przeciwnie, z „Gazety Polskiej” można było się dowiedzieć, że dopiero
Wołyń – coraz dalej od prawdy
To nigdy nie powinno się zdarzyć. Ludobójstwo Polaków na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej jest jedną z najtragiczniejszych kart w historii. I jedyną, która nawet po 75 latach nie została oceniona i osądzona przez państwo sprawców. Mimo niezbitych dowodów, tysięcy bezimiennych grobów i świadków zbrodni państwo ukraińskie po zmianie ustroju i władzy jest coraz dalej od prawdy. Nie tylko nie chce rozliczyć zbrodni UPA i OUN, ale wręcz tworzy z ich przywódców i oddziałów podstawę państwowego kultu. To chyba jedyny przypadek we współczesnym świecie, kiedy ze sprawców
Ukraiński kocioł finansowy
Rząd premiera Jaceniuka liczy na patriotyzm oligarchów, ale tak naprawdę sobie z nimi nie radzi Zachód w ciągu najbliższych czterech lat wesprze Ukrainę kwotą 17,5 mld dol., jeśli ta będzie wprowadzać reformy zalecone przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Są jednak dwa ale. Po pierwsze, dla państwa pogrążonego w kryzysie i prowadzącego wojnę to stanowczo za mało. Po drugie, w Kijowie nie ma woli politycznej przeprowadzania gruntownych reform. W ostatnich miesiącach Kijów opanowali wolontariusze. Stoją na każdym rogu, zagadują przechodniów. Jedni zbierają
Rok po Majdanie
Wielu obserwatorów wątpi, czy nowy rząd Ukrainy będzie zdolny do przeprowadzenia niezbędnych reform Podsumowanie mijającego roku z perspektywy większości mieszkańców Ukrainy nacechowane jest niepokojem o przyszłość kraju. Jego powód to konflikt w regionach południowo-wschodnich oraz towarzyszące mu gwałtowne wydarzenia. Miliony uchodźców Najwyższą cenę za ten konflikt płaci ludność cywilna. Liczba zabitych, rannych i uciekinierów wciąż rośnie. Powszechne staje się łamanie zasad międzynarodowego prawa humanitarnego, podstawowych praw człowieka i prawa do odmiennych poglądów.







